|
24-10-2009 13:40:56
porres |
|
|
 |
| Dołączył: 08 Wrz 2008 |
| Posty: 30 |
|
|
|
 |
|
Dziękuję Mundku za zainteresowanie moimi kijkami. Poradziłam soebie z nimi wczoraj wieczorem na spokojnie a pomógł mi znajomy. Okazało się że wcześniej trzeba było wszystko umocować na kijku a popiero później docisnać gwintem. Niestety co męska głowa to nie damska. W kazdym razie kijki stoja gotowe do użycia pewnie już jutro.
Przepraszam jesli swoimi zdaniami w poprzednich postach jakoś Cię dotknęłam czy uraziłam. W kazdym razie nie było to moim zamiarem.
Pozdrawiam serdecznie z Bieszczad i jak kiedyś będziesz w moich okolicach serdecznie zapraszam. A Bieszczady cudne są jesienią. |


|
|
|
|
|
|
|
25-10-2009 0:56:42
Zygmunt Skibicki |
| Mundek |
 |
 |
| Dołączył: 29 Maj 2004 |
| Posty: 7331 |
| Skąd: Łódź |
|
|
 |
|
| porres napisał: | | Przepraszam jesli swoimi zdaniami w poprzednich postach jakoś Cię dotknęłam czy uraziłam. |
Nic mi w tej kwestii nie wiadomo. |


|
|
|
_________________ Pod rozwagę podaję wzór:
Głupota nie polega na mówieniu bzdur,
Lecz na durnym wciąż w tym trwaniu,
Że się inni na tym nie poznają.
Mundek |
|
|
|
|
08-01-2010 11:34:04
r_s1976 |
|
|
 |
| Dołączył: 19 Lis 2009 |
| Posty: 20 |
|
|
|
 |
|
Witam,
czytam ten wątek i nie znalazłem odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Po grudniowym wypadzie szykuję już się na kolejny styczniową wycieczkę, tym razem mam nadzieję że przy udziale "białego puchu".
Nigdy nie chodziłem po górach gdy śnieg sięgał np. po kolana.
Czy w takim wypadku marsz bez kijków jest bardzo uciążliwy? Czy kijki bardzo pomagają w takim wypadzie?
Nie pytam tu o obciążenie stawów czy coś w tym stylu, raczej chodzi mi o pomoc przy przedzieraniu się przez grube warstwy śniegu.
Pozdrawiam |


|
|
|
|
|
|
|
08-01-2010 17:47:45
Zygmunt Skibicki |
| Mundek |
 |
 |
| Dołączył: 29 Maj 2004 |
| Posty: 7331 |
| Skąd: Łódź |
|
|
 |
|
| r_s1976 napisał: | | Czy w takim wypadku marsz bez kijków jest bardzo uciążliwy? Czy kijki bardzo pomagają w takim wypadzie? |
Zimą kijki są zdecydowanie bardziej przydatne niż latem. A na rakietach śnieżnych, co bym radził na wypadek głębokich śniegów, to wręcz nie wyobrażam sobie bez kijków.
Konieczne są jednak duże talerzyki i to raczej te bardzo duże z "miękkim zawieszeniem":
To te z prawej...
I oczywiście te dłuższe groty. |


|
|
|
_________________ Pod rozwagę podaję wzór:
Głupota nie polega na mówieniu bzdur,
Lecz na durnym wciąż w tym trwaniu,
Że się inni na tym nie poznają.
Mundek |
|
|
|
|
22-02-2010 9:34:53
Zygmunt Skibicki |
| Mundek |
 |
 |
| Dołączył: 29 Maj 2004 |
| Posty: 7331 |
| Skąd: Łódź |
|
|
 |
|
To dla odmiany trochę o uchwytach, bo się temat korka stał bardzo modny...
Obejrzałem jeszcze raz te moje obydwie pary Alpen-Top'ów...
Poniuchałem po stronie producenta i znalazłem oczywiście:
| Kohla napisał: | | - miękka korkowa anatomiczna rękojeść, |
No, to zrobiłem fotkę:
Jeśli to jest korek, to ja od wczoraj jestem Azja Tuchajbejowicz z rybami siną barwą "kłutymi" na piersiach, plecach i d...e!
Gdyby jeszcze nie te "cycki" pozostawione przez wtryskarkę...
Oczywista kpina z klienta!
Inna sprawa, że ten opis to ja teraz pierwszy raz w życiu przeczytałem, choć to moje drugie i trzecie Alpen-Top'y, a pierwsze kupiłem dobrych 5 lat temu. Ciekawostka! Każde z nich mają uchwyty z dokładnie takimi samymi śladami po wtryskarce, ale tworzywo jest nieco inne - także w dotyku.
W każdym bądź razie, dłonie mi się na tym nie pocą, można to myć, a paski odłączać i prać. Wkur...iłem się na ten kłamliwy opis, ale na kije... ani trochę.
Chwila!
A może to jest teraz tak, że gdyby było napisane, że uchwyty są z korka, to by z niego musiały być zrobione, a jak "stoi" napisane, że one są "korkowe", to znaczy że wcale nie z korka, a tylko korek... udające...??
Urwał nać!
To po jaką cholerę śmy się kiedyś naśmiewali z wyrobu czekoladopodobnego i z... Trabanta!? |


|
|
|
_________________ Pod rozwagę podaję wzór:
Głupota nie polega na mówieniu bzdur,
Lecz na durnym wciąż w tym trwaniu,
Że się inni na tym nie poznają.
Mundek |
|
|
|
|
22-02-2010 11:03:10
TakiJeden |
|
 |
 |
| Dołączył: 09 Sty 2006 |
| Posty: 991 |
|
|
|
 |
|
|
Trociny korkowe jako wypełniacz, jakaś żywica jako spoiwo... Z litego korka robi się teraz chyba tylko korki do butelek, i to tych z lepszym winem, bo liche zamyka się korkiem "kompozytowym", albo wręcz gumianym... |


|
|
|
_________________ Kiedy się idzie, to w końcu dokądś się dojdzie... |
|
|
|
|
22-02-2010 11:28:17
Zygmunt Skibicki |
| Mundek |
 |
 |
| Dołączył: 29 Maj 2004 |
| Posty: 7331 |
| Skąd: Łódź |
|
|
 |
|
Skoro już grzebałem na stronie dystrybutora Kohla, to przy okazji znalazłem kilka rzeczy, o które próżno dziś pytać w wielu "renomowanych" sklepach ze sprzętem turystycznym:
Zestaw zimowy Kohla nie zawiera już znakomitych talerzyków na paskach (patrz 3 posty wyżej!), a marne "modełka"... psu na budę.
Uwaga! Ten pomarańczowy "klucz" do nakręcania grotów, to bardzo przydatna rzecz.
Zestaw letni. Letnie groty są zdecydowanie krótsze!
Przystawka pod aparat... taki quasi monopod.
"Butki" do cichszego tuptania po asfaltach i betonach. Tylko niech nikt tego nie zakłada na skaliste szlaki!
Jakby co, to zawsze można niekumatemu sprzedawcy podsunąć pod nos adres strony - http://www.tatratrade.com.pl/?strona,menu,pol,glowna,1342,0,1342,ant.html
Uwaga! Gdyby komuś "padł" rozpieracz w kijku Kohla albo Leki (wszystko, co jest w tym poście pasuje także do Leki!), to całkiem niedawno kupiłem takie coś w sklepie Hi-Mountain bodaj poniżej 12 zł za sztukę. |


|
|
|
_________________ Pod rozwagę podaję wzór:
Głupota nie polega na mówieniu bzdur,
Lecz na durnym wciąż w tym trwaniu,
Że się inni na tym nie poznają.
Mundek |
|
|
|
 |
|
|
|