Hamak

Morskie, zatokowe, szuwarowe, rekreacyjne, turystyczne, samodzielne, rodzinne, towarzyskie i każde inne...

Moderator: Zygmunt Skibicki

Hamak

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 10 lut 2017, 16:04

Hamak to nie tylko bajer przed śródleśnym bungalowem czy pod oldschoolowym pokładem. Przez setki lat właśnie w hamakach sypiali marynarze na wielkich żaglowcach. Koja marynarska to wynalazek znacznie późniejszy.
Hamak dlatego górował i nadal góruje nad wszystkimi innymi miejscami do spania, że łatwo go rozwiesić nawet w bardzo małej przestrzeni na przykład nad ładunkiem czy w wąskich przejściach. Ba... można hamaki zawieszać nawet piętrowo!
Do dziś w hamakach wyplatanych z łyka lian sypiają wszystkie plemiona Indian amazońskich, a nawet ich bardziej ucywilizowani pobratymcy podróżujący statkami po Amazonce inaczej niż w hamaku nie wyobrażają sobie spania. Oni robią już jednak hamaki z szerokich pasów mocnej tkaniny. Każdy nosi ze sobą swój hamak i rozpina go tam, gdzie akurat zastanie go wieczór. Trzeba przyznać, że to bardzo praktyczne rozwiązanie.

Na pierwszych po odzyskaniu niepodległości polskich żaglowcach szkolnych: "STS Lwów" i "SV Dar Pomorza"(*) marynarze sypiali w hamakach wykonanych z prawie dwumetrowego pasa bardzo mocnej tkaniny (płótno żaglowe?), do którego krótszych boków w remizkach osadzonych w niewielkich odstępach zamocowane były podwójne linki na końcach zebrane w zajuzingowane pętle. Te pętle zawieszano na hakach pod stropem izby marynarskiej. Skrajne z tych linek przechodziły w tunelach wzdłuż całego hamaka i poza płótnem rozpierane były circa 80-cio centymetrowymi kołkami.

Mój hamak miał mi służyć nie tylko w czasie rejsów żeglarskich(**), ale także do biwakowania w lesie między drzewami, więc zrobiony został z cieniuteńkich linek stilonowych w postaci siatki, do wyplatania której użyłem węzłów szotowych. Zastosowałem jednak inną metodę niż przy wyplataniu sieci... Tak po prawdzie to jest to coś pomiędzy siatką, a siecią...
Starego hamaka nie ma co fotografować, bo potrzebne są fotki z poszczególnych etapów powstawania.

Pewnie trochę to potrwa, bo muszę najpierw zorganizować materiały, a dopiero potem wyplatać i robić fotki...


(*) - "Dar Pomorza" nadal można zwiedzać!
(**) - nawet na najmniejszych jachtach kabinowych zawsze da się "zorganizować" jeszcze jedno dodatkowe spanie: hamak zawieszony pod bomem, na którym rozpięty jest tent!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Powrót do Żagle

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron