Jak do... pala?

Morskie, zatokowe, szuwarowe, rekreacyjne, turystyczne, samodzielne, rodzinne, towarzyskie i każde inne...

Moderator: Zygmunt Skibicki

Jak do... pala?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 16 cze 2016, 13:32

W razie wątpliwości co do użytej terminologii warto zajrzeć do - Słownik terminów żeglarskich

Cumowanie w marinach może nastręczać różne problemy. Jednym z nich jest założenie cumy na pchołek. Jeśli pal jest wolny, możemy zawiązać na nim dowolny swój węzeł cumowniczy, lub założyć pętlę zrobioną na własnej cumie, albo zacumować "na biegowo" i... po problemie. Nie zupełnie jednak...!

[ img ]

Gdyby w marinie zrobiło się gęsto od jachtów i na "nasz" pal ktoś inny chciałby założyć swoją cumę, niechybnie poprosi nas, byśmy zdjęli nasz węzeł cumowniczy i założyli dużą pętlę, bo on chce założyć drugą i... zawsze będzie miał rację pod warunkiem, że potem zrobi to tak.

[ img ]

Drugą pętlę na pachołek niezależnie od kierunków rozbiegania się cum zakłada się zawsze od dołu pierwszej, poprzez nią, a na palu układa się ją wyżej od pierwszej. Teraz każdy z jachtów może zdjąć swoją pętlę nie dotykając nawet pętli nie swojej!

A jeśli trzeba na ten sam pal założyć trzecią?
Robi się to dokładnie tak jak z drugą pętlą, ale trzeba ją od dołu przewlec przez obydwie wcześniejsze, co przy zawsze różnych kierunkach rozbiegania się cum może być nieco kłopotliwe i położyć ucho na pachołku na samej górze.

[ img ]

Rzadko się zdarza czwarta pętla na tym samym pachołku, ale jeśli by była taka potrzeba, to koniecznie trzeba to zrobić dokładnie analogicznie jak z trzecią
Skutek będzie taki, że każdą cumę każdy będzie mógł zdjąć z pala bez dotykania pozostałych.

Jaki stąd wniosek?
Ano taki, że wszelkie węzły cumownicze aczkolwiek skuteczne, to jednak stosowanie ich w marinach i portach może sprawiać kłopoty innym, a tego należy unikać wręcz ortodoksyjnie. Albowiem... gdyby ktoś miał potrzebę skorzystać z zajętego przez nas pachołka, a nas by nie było na pokładzie, zmusiło by go to do... własnoręcznych manipulacji z naszą cumą i... konflikt byłby oczywisty.
Reasumując: w marinach i portach lepiej stosować duże pętle cumownicze niż jakiekolwiek węzły.

Uwaga!
Także zakładanie cum "na biegowo" na zajętym już pachołku należy zawsze wykonywać tak jak pętlami: od dołu przewlec przez pętle hak swojej liny i założyć go na pal nad pętlami.

We wszystkich dziedzinach współżycia ludzkiego obowiązuje uświęcony tradycjami i kulturą kanon:
Gdy wadzi ci coś nie twego, sam nie ruszaj tego!
Od tego ten przedmiot ma właściciela... swojego!
Niczego co publiczne, na zawłaszczaj sobie,
A nikt nie będzie złorzeczył tobie!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Powrót do Żagle

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości