Buty wodniackie

Rekreacyjne, turystyczne, samodzielne, rodzinne, towarzyskie, szuwarowe, zatokowe, morskie i każde inne...

Moderator: Zygmunt Skibicki

Buty wodniackie

Postprzez Zygmunt Skibicki » N, 26 lip 2009, 13:30

Omówię tu miękkie, lekkie, letnie butki wodniackie służące do poruszania się po pokładach i pod nimi, ale także świetne do brodzenia w "niepewnej" wodzie, gdzie bez nich nie trudno o skaleczenia.
Są wręcz idealne do przekraczania kamienistych potoków, ale kłopot z tym jest jeden - zwykle nie zabieram ich w góry.

[ img ]

Oferta rynkowa takiego obuwia jest obecnie przeogromna - ceny już od dwudziestu kilku złotych.
Te na zdjęciu, to moje bodaj już sześcioletnie - wtedy także niedrogie, ale nadal bardzo sobie je chwalę. Wierzchy tych butków wykonane są z prawie bezbarwnego igielitu i ma to tę zaletę, że mimo dziurek stopy nie opalają się w nich w kropki - opalenizna jest dokładnie taka, jak byśmy chodzili zupełnie boso. Pewnie dziewczynom spodoba się to najbardziej...
Takie butki powinny lekko, ale tylko nieznacznie obciskać stopy, żeby nie spadały podczas brodzenia. By mimo tego łatwiej było je założyć, wystarczy robić to w... wodzie.
Serdecznie polecam takie obuwie zwłaszcza dla dzieciaków, które w warunkach biwakowych zawsze w "coś" wlezą szybciej niż zdążymy je powstrzymać.
Da się w tych butkach pływać!

Prawdę mówiąc w letnich sytuacjach wodniackich: żagle, kajaki, jakieś łódki wędkarskie, nadbrzeżne plaże, łąki biwakowe - od rana do wieczora w ogóle ich nie zdejmuję.
Proszę mnie nie pytać o nazwę producenta i model, bo oczywiście nie pamiętam, a widoczny na fotce napis jest nieznany nawet Googlom...

Żeglarskie buty neoprenowe na zimniejsze dni stosowane także przez kajakarzy omówię, gdy przyjdzie stosowna pora...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10802
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 5 sie 2010, 19:40

Kamil napisał(a):Z tego co pamietam, to obuwie do slackliningu czyli chodzeniu po tasmie rozpietej miedzy dwoma np. drzewami.

A mógłbyś nam dokładniej wyjaśnić: jakie akurat 5-fingersy mają przewagi w tym "szlag"... coś tam nad innym miękkim obuwiem sportowym?
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10802
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Kamil » Pt, 6 sie 2010, 14:54

Zygmunt Skibicki napisał(a):
Kamil napisał(a):Z tego co pamietam, to obuwie do slackliningu czyli chodzeniu po tasmie rozpietej miedzy dwoma np. drzewami.

A mógłbyś nam dokładniej wyjaśnić: jakie akurat 5-fingersy mają przewagi w tym "szlag"... coś tam nad innym miękkim obuwiem sportowym?


Poprzedni Twoj post zrozumialem jako rozbudowanie skrotu myslowego:
Do czego te buty zostaly wymyslone?
Wiec zgodnie ze swoja (internetowa) wiedza, odpowiadam do czego ktos je wymyslil, albo jak chcac je sprzedac.
Odpowiadam wprost. Wymyslono je do sprzdawania.
Czy do czegos jeszcze? Nie mam pojecia.
Ale ciotka Internet mowi, ze do slackliningu.
Nawet nie zajaknalem sie w kwestii jakiejkolwiek oceny tego "wynalazku".
Niejako zwrocilem uwage (zasugerowalem?), ze kwestia tego obuwia znajduje sie w niewlasciwym dziale szanownego forum. :)

Pozdrawiam.
Kamil
 
Posty: 97
Dołączył(a): Śr, 30 lip 2008, 15:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 6 sie 2010, 15:59

Kamil napisał(a):Niejako zwrocilem uwage (zasugerowalem?), ze kwestia tego obuwia znajduje sie w niewlasciwym dziale szanownego forum.

A uwierzysz, że ja moje igielitowe butki wodniackie noszę po górach - zwłaszcza tych "chaszczastych"?
Prawdę mówiąc, częściej ich używam w górach niż na wodzie, bo po prostu częściej tam bywam, a są moim zdaniem wręcz wymarzone do w miarę bezpiecznego przekraczania nieprzeskakiwalnych ze sporym plecakiem potoków i rzeczek górskich.
Padła gdzieś sugestia, że owe 5-fingersy mogły by się także do wodniactwa i brodzenia po kamienistych nurtach nadawać. No, to gadamy tu o nich, bo niby... czemu nie?
W którymś wątku górskim, bodaj tym o przekraczaniu potoków właśnie, w stosownym miejscu jest przecież link i do tego wątku. Na tym forum jest zresztą od cholery takich sprzętowych wątków interdyscyplinarnych, więc i mnóstwa przekierowań nie brakuje, a ciągle zauważamy potrzeby tworzenia nowych.
Póki co w ogóle na tym forum nie zajmujemy się zabawami... powiedzmy... rekreacyjnymi. Zatem nie widzę potrzeby tworzenia odrębnego forum poświęconego poszerzaniu nowego rynku zbytu dla zwykłych taśm do mocowania ładunków transportowych. Wystarczy moim zdaniem, że jest tu wątek o transporcie kajaków na dachach samochodów osobowych, oraz drugi o transporcie łodzi lądem, gdzie podobne, acz dużo węższe taśmy z napinaczami omawiamy. Tyle, że jest to stan "na dzisiaj"...
Gdyby jednak ktoś kiedyś taką potrzebę widział, by tu zająć się "lino-taśmo-skoczkizmem" i jeszcze się takim tematem w szerokim tego słowa znaczeniu zaopiekował, nie widzę problemu. Wystarczy to wyraźnie napisać i potem... konsekwentnie robić.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10802
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Kamil » Pt, 6 sie 2010, 16:14

Nie robilem badan pod katem, do ktorego watku te butki wrzucic.
Jedynie zasugerowalem, ze moze woda to nie to miejsce, myslac, ze jest juz jakis watek o roznorakich ciekawostkach.

Hough.
Kamil
 
Posty: 97
Dołączył(a): Śr, 30 lip 2008, 15:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 6 sie 2010, 16:35

Dobra, nie ma co się przepychać o duperele.
Wiemy przecież, o co biega, nie?
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10802
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Buty do wody

Postprzez majkelo » Pn, 27 gru 2010, 16:19

Szukam trwałych butów do wody. Miałem kiedyś z biedronki ale nie wytrzymały sezonu. Możecie polecić coś porządnego?
majkelo
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn, 27 gru 2010, 16:15

Re: Buty do wody

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 27 gru 2010, 22:13

majkelo napisał(a):Możecie polecić coś porządnego?

Możemy: nie wchodź do Biedronki, ani żadnego innego takiego badziewia!
A tak poważnie...
Nie znalazłeś - tego?
Sklepu ani producenta to raczej nikt Ci tu nie poleci, bo mamy totalny wstręt do wszelkiej reklamy.
Te, które pokazałem wskazanym linkiem, kupiłem za niecałe 30 złotych na Allegro jakieś siedem, albo osiem lat temu i nadal mi służą.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10802
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Buty do wody

Postprzez Kaktusiq » Pn, 3 sty 2011, 14:35

Z doświadczenia mogę Tobie polecić adidasa boat cc. Używam je któryś sezon z rzędu i nic sie z nimi złego nie dzieje. Kupowałem przez e-sklep SARAFIS. Wtedy były jeszcze w promocji i się opłacało. Pozdrawiam!
Kaktusiq
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn, 3 sty 2011, 14:34

Re: Buty wodniackie

Postprzez Staszek70 » So, 10 gru 2011, 20:56

Tak wiem hmm żadna nowość , ale cel był taki iż pomyślałem że może to te same jakie masz czy coś , nie ma pełnego opisu tych kapci na str. sklepu i nie wiem z czego są wykonane , a skoro ty Zygmuncie takich używasz od kilku lat i się świetnie sprawdzają to czemu mam szukać bug wie czego i gdzie jak mam pod nosem coś dobrego- opis producentów i sprzedawców to jedno a wypowiedzi rozsądnych użytkowników to zupełnie co innego i tym się najbardziej kieruje dzięki czemu choćby ostatnio zaoszczędziłem kilka stówek kupując sprawdzone wyroby a nie te tylko dobrze zareklamowane , wcale nie lepsze a dużo droższe . :smile:
Staszek70
 
Posty: 43
Dołączył(a): So, 12 lis 2011, 23:51
Lokalizacja: Brzeziny , Łódzkie

Re: Buty wodniackie

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 10 gru 2011, 21:28

Tak na oko, to są to takie same kapcie wodniackie jak moje, albo bardzo podobne - ceny nie pamiętam, ale też tak coś koło tego...
Jeśli znajdziesz odpowiedni dla siebie rozmiar (muszą być opinające i wchodzić na gołe stopy dopiero po zamoczeniu!) to ja bym to brał.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10802
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Buty wodniackie

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 7 lip 2015, 11:15

Aż się zdziwiłem, że tu jeszcze nic o tym nie napisałem...!
Buty wodniackie na zimniejsze pory roku
[ img ]
Czy to na kajak, czy na jacht pod pokładem... gdy jest zimno, warto mieć takie właśnie ni to skarpety ni to buty z mikrogumy i z porządnymi, ale miękkimi spodami.
Bo na żeglarskie wachty pokładowe przy sztormowej pogodzie to jednak sztormiak i stosowne do niego kalosze...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10802
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Buty wodniackie

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 16 lip 2016, 14:58

Nadal żyją i świetnie mi służą opisywane na początku tego wątku brodziaki - w kajaku, w wodzie, w mule dennym przy nim i jak trzeba przepłynąć bez zdejmowania kilka metrów wręcz niezastąpione, ale... lata lecą i człek staje się wygodny...
Na biwaku brodziaki nie są zbyt wygodne, wieczorami na zroszonych trawach... takie sobie - zdecydowanie zbyt śliskie, a w nocy, gdy trzeba szybko wyjść z namiotu... wręcz trudne do zaakceptowania.
Już dawno podpatrzyłem na spływach i wreszcie teraz postanowiłem wypróbować Crocs-y...
[ img ]
[ img ]
[ img ]
Para waży tylko 420 gramów...!!
W wodzie nie toną...!!
Oblatani mówią, że nie tylko na spływy i pokłady jachtów toto się nadaje, ale przestrzegają przed podróbkami. Fakt, próbowałem taniochy i dobrych wspomnień nie mam.
Obadamy, jak to będzie z oryginałami...?

[ img ]

Dopisek po próbach: sprawdziły się rewelacyjnie! Praktycznie wystarczyły jako jedyne. Moich, także świetnych, używanych przez wiele lat na kolejnych spływach brodziaków tym razem na tygodniowym spływie nawet nie założyłem.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10802
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Żagle

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron