Stal nierdzewna

Morskie, zatokowe, szuwarowe, rekreacyjne, turystyczne, samodzielne, rodzinne, towarzyskie i każde inne...

Moderator: Zygmunt Skibicki

Stal nierdzewna

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 6 cze 2016, 18:06

W razie wątpliwości co do użytej terminologii warto zajrzeć do - Słownik terminów żeglarskich

Trzeba zacząć od ustalenia: co to jest rdza?
Rdza – niejednolita na powierzchni warstwa utlenionego żelaza i składników jego stopów tworząca się w wodzie, wilgotnej atmosferze lub gruncie, zawierająca głównie tlenki i wodorotlenki żelaza. Rdzewienie jest procesem postępującym wgłąb metalu aż do całkowitej jego destrukcji.

Problem korozji (rdzewienia) metali jest bardzo ważny dla wszystkich żeglarzy. Kontakt metalu z wodą, a szczególnie wodą morską powoduje reakcje chemiczne prowadzące do szybkiej korozji, a w konsekwencji nawet pełnej destrukcji elementów metalowych. Stosowano zatem stosunkowo odporny na wpływy wody mosiądz. Mechanicznie bardziej wytrzymała i obecnie tańsza jest stal nierdzewna zwana stalą chromową, bo zwiera minimum 11 procent chromu, a taka bardzo dobra do 18-tu. Asortyment różnych stali nierdzewnych jest dziś oczywiście ogromny...

Nie jest jednak prawdą, że nabycie kosztownego detalu ze stali nierdzewnej zwalnia użytkownika z umiejętnego jego użytkowania. Jest dokładnie odwrotnie, bo zawsze każdy produkt wyższej klasy technologicznej wymaga wyższej... wiedzy użytkownika. Warto zatem wiedzieć: czym jest i jak funkcjonuje stal nierdzewna?

Zawarty w stali nierdzewnej chrom, wchodzi w reakcję z tlenem powietrza - warto zajrzeć. Tworzy się wtedy na powierzchni stali niedostrzegalna gołym okiem cieniuteńka, tylko odrobinę mniej błyszcząca, tak naprawdę szarozielona, pasywna(*) warstewka-folia tlenku chromu, która sama skutecznie zabezpiecza stal przed dalszym działaniem czynników powodujących korozję. Ta warstwa ochronna, nawet uszkodzona mechanicznie lub przez działanie agresywnych związków chemicznych, po ponownym zetknięciu się z tlenem, ulega samoistnej odbudowie. Następuje to nawet w tak ubogim w wolny tlen środowisku jak woda śródlądowa czy morska. Wyższa niż 11 procent zawartość chromu w stali daje lepszą odporność na korozję. Odporność ta ulega dalszemu podwyższeniu po dodaniu molibdenu oraz niklu.

Co poprawia nierdzewność stali chromowej?

Im powierzchnia metalu jest mniejsza, tym mniejszy jest jego kontakt z czynnikami korozyjnymi. Pozornie tylko niewielkie zmniejszenie powierzchni czynnej elementu metalowego przez polerowanie ma duże znaczenie, bo niedostrzegalne gołym okiem mikropory czy zwykła chropowatość powierzchni mogą podnieść łączną powierzchnię elementu metalowego nawet o 50 procent. Te szczeliny i chropowatości zatrzymują na powierzchni metalu zabrudzenia, które utrudniają kontakt z powietrzem i jego tlenem, a tym samym uniemożliwiają powstawanie i odradzanie się warstwy pasywnej tlenku chromu. Po wypolerowaniu powierzchni stali chromowej wystarczy zazwyczaj tydzień w atmosferze suchego powietrza, by powstała trwała, choć mechanicznie łatwo ulegająca zniszczeniu warstwa pasywna. Nigdy bezpośrednio po wypolerowaniu stali nierdzewnej nie należy pokrywać jej powierzchni żadnymi smarami czy olejami. Także eksploatacyjne smarowanie wszelkich złączy czy przegubów nierdzewnych należy wykonywać bardzo oszczędnie, a wszelkie nadmiary natychmiast usuwać. Z wodą, nawet morską stal nierdzewna poradzi sobie... sama.

Nierdzewne liny sztywne olinowania stałego (waty, sztagi) nie wymagają, ba... nie wolno ich niczym smarować. Natomiast nierdzewne liny pracujące na kabestanach czy zbloczach należy smarować, ale specjalistycznymi dla nich smarami. Zwykłe smary do lin stalowych mogą im tylko zaszkodzić.

Jeśli już musimy nierdzewną stal spawać lub poddać obróbce mechanicznej: cięcie, toczenie, frezowanie... to koniecznie należy zakończyć obróbkę oszlifowaniem: ściernice diamentowe, kamienie szlifierskie (wodne!), papiery ścierne coraz wyższej gradacji aż do minimum 1000, następnie polerowaniem pastami polerskimi, a zakończyć dokładnym zmyciem wodą wszelkich resztek preparatów. Spawanie stali nierdzewnej jest możliwe, ale wyłącznie w tak zwanej osłonie argonowej.

Co może spowodować korozję stali nierdzewnej?

1. Stal nierdzewna będzie ulegała korozji, gdy jakikolwiek czynnik będzie stale zdrapywał z jej powierzchni pasywną warstewkę tlenku chromu, zwłaszcza gdy dzieje się to w środowisku słonej wody morskiej. Z tego powody nierdzewne łańcuchy kotwiczne należy po wyciągnięciu z wody morskiej najpierw spłukać wodą słodką(**), a następnie pozostawić do wyschnięcia przed bunkrowaniem.

2. Gwałtowna i praktycznie już nie do zahamowania(***) korozja stali nierdzewnej nastąpi, gdy stworzymy na jej powierzchni ogniwa elektolityczne(****), czyli na długo zetkniemy stal chromową ze zwykłą stalą węglową (narzędziową), a do tego narazimy takie połączenie na wilgoć lub wpływ słonej wody. Nie należy zatem nigdy stosować na przykład nakrętek ze stali narzędziowej na śrubach nierdzewnych lub odwrotnie. Także przykręcanie zwykłej blachy wkrętami nierdzewnymi, lub odwrotnie jest szybko mszczącym się błędem. Narzędzia ze stali nierdzewnej, albo na przykład zapasowe linki z "nierdzewki" nie powinny być przechowywane w skrzynkach ze zwykłej blachy, bo wprawdzie na pewno korozja najpierw "zje" to pudło, ale i narzędzia nierdzewne okażą się rdzewiejącymi... jednak. Knagi nierdzewne przytwierdzone do aluminiowego masztu czy bomu, a także szekle, kausze czy luwersy ze zwykłej lub ocynkowanej stali pracujące na nierdzewnych sztagach, to jest kosztowny błąd!

3. Pomalowanie stali nierdzewnej lub pokrycie jej czymkolwiek odcinającym ją od powietrza zawsze spowoduje trudne do zlikwidowania mikropęknięcia powierzchni, które w końcu spowodują całkowitą destrukcję elementu z niej wykonanego. Wszelkie zabrudzenia powierzchni stali nierdzewnej należy usuwać możliwie najszybciej.

4. Używanie do prac montażowych narzędzi ze stali węglowej pozostawia jej mikrodrobiny na elementach nierdzewnych, a te zwłaszcza na uszkodzonej warstwie pasywnej zawsze i natychmiast stworzą mikroogniwa elektrolityczne prowadzące do korozji stali nierdzewnej. Należy zatem do prac z elementami nierdzewnymi stosować narzędzia: klucze, młotki, śrubokręty, szeklowniki, brzeszczoty itp. ze stali nierdzewnej. Gdy istnieje konieczność użycia młotka ze zwykłej stali do uderzenia w element nierdzewny zawsze należy użyć klocka z twardego drewna jako... pośrednika.

5. Z tego samego powodu spawanie stali nierdzewnej - oczywiście elementów z tej samej stali! - należy zawsze wykonywać z użyciem elektrod czy drutów spawalniczych dokładnie dobranych do asortymentu stali.

6. Nawet strych, ciemnych nalotów na powierzchni elementów ze stali nierdzewnej nie należy usuwać środkami innymi niż tylko myjące. Wyjątek stanowią brązowe lub brunatne nacieki rdzy ze stali węglowej, które im szybciej zeszlifujemy i wypolerujemy oczyszczony element "na błysk", tym lepiej.

Ogólna i kardynalna zasada jest taka:
Jeśli już stosujemy na jachcie stal nierdzewną, to... wyłącznie nierdzewną, i nigdy nioe dopuszczamy do jej styków ze stalą węglową!
Najlepiej też, by ta stal nierdzewna na całym pokładzie była jednego asortymentu.

Bardzo trudną do opanowania kwestię korozji podwodnych części silników, czy choćby tylko wałów, dławic i śrub napędowych zwykle wykonanych z różnych metali rozwiązuje się tak zwanymi anodami, ale to już zupełnie odrębny temat.

(*) - o tworzeniu warstw pasywnych na aluminium piszę w innym miejscu.
(**) - słona woda w czasie odparowywania zatęża zawartość soli, a to wzmaga jej agresywność korozyjną.
(***) - widoczną korozję na stali nierdzewnej da się skutecznie dla przywrócenia nierdzewności usunąć wyłącznie przez jej piaskowanie, oszlifowanie, a na końcu wypolerowanie.
(****) - styk dwóch różnych metali w roztworze elektrolitu (woda nawet słodka zawiera roztwór związków chemicznych o charakterze soli, a to jest elektrolit...!) zawsze tworzy ogniwo elektrolityczne.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10896
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Stal nierdzewna

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 19 sty 2017, 13:00

Napotkałem problem bardzo ciekawy i podejrzewam, że nie... unikalny.

Znajomy pięknie wyczyścił dziobową dość kosztowną konstrukcję bramowo-relingowo-kotwiczną ze stali nierdzewnej. Nawet mi go z dumą pokazał jesienią... Gdy byłem u niego kilka dni temu i zajrzeliśmy pod oplandekowanie... też dość drogie, okazało się, że jego nierdzewka jest... cała czerwona, a na bieluteńkim kadłubie są już paskudne rdzawe zacieki...!
Po przepytaniu i obejrzeniu szczotek stalowych, którymi na wysokoobrotowej wiertarce on tę nierdzewkę wybłyszczał, okazało się, że szczotki, a raczej to co z ich "włosia" pozostało było ze stali... zwykłej!

Czyli... gość pokrył całą powierzchnię nierdzewnego elementu cieniuteńką warstwą stali rdzewnej... bardzo i to jesienią oraz dość lekką zimą w permanentnej wilgoci pod plandeką... szybko!
Obydwaj zaopatrujemy się zwykle w tym samym markecie budowlanym... Gdy go spytałem, czy nie było wtedy porządnych szczotek z nierdzewki, odpowiedział, że były, ale dużo droższe, a chciał... przyoszczędzić.

Pomogłem mu cały ten pordzewiały kram zdemontować i przenieść do warsztatu w piwnicy...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10896
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Stal nierdzewna

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 25 sty 2017, 14:57

Stal nierdzewna wcale nie jest całkowicie odporna na wpływy atmosferyczne. Ona się także utlenia - patrz pierwszy post tego wątku. Tyle, że porządna stal nierdzewna całkowicie pokryta pasywnym tlenkiem chromu jest tylko odrobinę mniej błyszcząca niż nówka sztuka lub taka świeżo wypolerowana, bo... tlenek chromu nie jest rudy jak rdza, a tylko lekko szarawy.

Sfotografowałem dwie pary szczypiec chirurgicznych - dawno temu kupiony na Jarmarku Dominikańskim sowiecki... pewnie demobil!

[ img ]

Tych leżących wyżej używam na co dzień do co bardziej skomplikowanego wyplatania różnych supełków i dodatkowo jeszcze wypolerowałem je teraz na błysk, a te dolne... przeleżały zapomniane i nie ruszane przez minimum 4 lata na belce pod okapem domu. Różnica oczywiście jest, ale żeby jakaś dramatycznie duża, to... ja nie widzę.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10896
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Stal nierdzewna

Postprzez kapitanwidmo » So, 23 mar 2019, 16:21

to jasne. nie ma niestety zniszczalnych elementów. Ja korzystam z nierdzewnej stali i jeszcze do tego robionej w kwasówce
kapitanwidmo
 
Posty: 3
Dołączył(a): Cz, 21 mar 2019, 22:50

Re: Stal nierdzewna

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 23 mar 2019, 17:30

kapitanwidmo napisał(a):to jasne. nie ma niestety zniszczalnych elementów. Ja korzystam z nierdzewnej stali i jeszcze do tego robionej w kwasówce

Podejrzewam, że w miejscu słowa "zniszczalnych" powinieneś użyć "niezniszczalnych"...
Gdybyś jeszcze napisał, co rozumiesz pod pojęciem "kwasówki", to przynajmniej ja byłbym wdzięczny.
Albowiem, stal nierdzewna żargonowo zwana jest kwasówkA. Tak to definiuje wikipedia:
Stal nierdzewna, INOX (fr. inoxydable – "nieutleniający się") – grupa stali o specjalnych właściwościach fizykochemicznych, odpornych na korozję ze strony np.: czynników atmosferycznych (korozja gazowa), rozcieńczonych kwasów, roztworów alkalicznych (korozja w cieczach).
Szczególnie odporna na czynniki zewnętrzne i dużo bardziej kosztowna jest stal chirurgiczna, z której wykonuje się narzędzia chirurgiczne. Stosowanie stali chirurgicznej do produkcji okuć żeglarskich, to zazwyczaj gruba przesada... kosztowa, a dodatkowa korzyść praktycznie żadna. Inną sprawą, często dobrze uzasadnioną jest używanie w warunkach morskich gotowych narzędzi chirurgicznych, na przykład wycofanych już z zasobów szpitalnych. Da się to kupić stosunkowo tanio, a służy zwykle latami...
Przyznam, że zwykle szlag mnie trafia, gdy muszę wziąć do ręki jakieś pordzewiałe narzędzie. Plamy rdzy na białych żaglach wyglądają wstrętnie*. Zabezpieczanie stali narzędziowych (węglowych) przed korozją to osobna grupa umiejętności, głównie chemicznych. Żeglarze jak najbardziej potrzebują tej wiedzy.

* - prosząc o niezbyt szerokie rozgłaszanie kapitan Jerzy Wąsowicz przyznał się kiedyś, że rude żagle na jego Antice wzięły się stąd, że taniej było w trybie wieloletniego, gruntownego, bardzo kosztownego remontu, a właściwie pełnej odbudowy jednostki zamówić wszystkie żagle w wersji "rdzawej" niż wszystkie okucia na całym jachcie w wersji nierdzewnej.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10896
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Żagle

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości