Problemy, problemy...

Wszystko można, lecz z... ostrożna!

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Problemy, problemy...

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 7 lut 2019, 12:37

Dostałem na priv pytanie:
Lich555 napisał(a):Witam.
Pierw chciałbym zapytać, czy da się zrobić coś z likierem, w którym ścięło mi się białko od wlania za dużej ilości alkoholu na raz (albo zbyt mocnego, spirytus 95%), czy jest to proces nieodwracalny i likier zmarnowany? Ma teraz konsystencję jakby galaretki...

No to odpowiadam, bo temat zapowiada się na obszerniejszy:
A jaki to jest likier?
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10860
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Problemy, problemy...

Postprzez Lich555 » Cz, 7 lut 2019, 12:46

Likier Bożonarodzeniowy. Przepis zaczerpnięty z tej strony:
https://filozofiasmaku.pl/2015/12/09/likier-bozonarodzeniowy/

Likier po zrobieniu wyszedł mi bardzo, bardzo gęsty. Nawet po trzymaniu go w temperaturze pokojowej nie dało się go pić. Bardziej był to krem i teraz żałuję, że nie pozostawiłem go w takiej formie...
Lich555
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn, 4 lut 2019, 20:38

Re: Problemy, problemy...

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 7 lut 2019, 13:07

Ale tam w przepisie była wódka a nie spirytus...!
W domowym żargonie:
- wódka to jest alkohol o mocy około 40%,
- spirytus to jest alkohol o mocy 95%!
Są także tak zwane spirytusy nalewkowe o mocy nieco poniżej 70%. Można je uzyskać mieszając w równych porcjach wódkę ze spirytusem.
Uwaga! Spirytus z Czech lub Słowacji, tak zwany Liech, ma moc do 72%, bo mocniejszego nie można tam produkować - pakie mają prawo.

Ale... skoro jest problem, jaki zgłaszasz...
Ja bym to wszystko wlał do dużego słoja, albo plastikowego wiadra i mocno (maksymalne obroty i długi czas!) potraktował mocnym (minimum 600 W) blenderem. Nie mikserem, a właśnie blenderem!

A tak przy okazji...
Ilekroć trzeba zmieszać mleko z alkoholem, zawsze należy to robić wlewając powoli, cienkim strumieniem alkohol do mleka (nigdy odwrotnie!) i cały czas mieszać to blenderem.
Ja to robię zawsze w ciężkim, żeby mi nie "tańczył", kamionkowym garnku. Wlewam do rara mleko, w prawej ręce trzymam blender i... hajda, a w lewej ręce mam butelkę z alkoholem i powolutku ten alkohol wlewam do gara nie przerywając pracy blendera.
Powodzenia!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10860
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Problemy, problemy...

Postprzez Lich555 » Cz, 7 lut 2019, 21:31

Ok, spróbuję tak zrobić.
Sam likier zrobiłem pierw rozcieńczając spirytus wodą. Później jak... idiota, chciałem rozcieńczyć likier i dolałem mleka i spirytusu nie zważając na to, by wlewać go powoli... Spróbuję potraktować to blenderem. Już wiem, żeby uważać bardziej na przyszłość i nie działać pod wpływem nerwów...
Tak na przyszłość, gdyby wyszedł mi zbyt gęsty likier i chciałbym go nieco rozcieńczyć, to nic nie przeszkodzi po prostu wlać np. mleka i wódki do już gotowego produktu?
Lich555
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn, 4 lut 2019, 20:38

Re: Problemy, problemy...

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 7 lut 2019, 21:44

Lich555 napisał(a):Tak na przyszłość, gdyby wyszedł mi zbyt gęsty likier i chciałbym go nieco rozcieńczyć, to nic nie przeszkodzi po prostu wlać np. mleka i wódki do już gotowego produktu?

Ja bym najpierw "pod blenderem" wlał wódkę do mleka i dopiero taką mieszaninę wlewał do likieru... też "pod blenderem". Strzeżonego Pan Bóg strzeże!

A tak przy okazji...
Napisałem i wydałem książkę, z której najwięcej problemów powodują niektóre przepisy. Podejrzewam, że by tych problemów nie było, gdyby czytelnicy pragnący zrealizować którąś z receptur najpierw na spokojnie przeczytali część pierwszą książki, gdzie w możliwie najprostszych słowach wyjaśniam wszystkie technologiczne problemy ogólne.
Gdyby ktoś miał wątpliwości, to sugeruję przeczytać rozdział "Lekcja chemii" - strona 7, gdzie opisuję jak bardzo prostemu człowiekowi wyjaśniłem mocno skomplikowane problemy technologii "wyższego" gorzelnictwa. Jeśli on to pojął, to praktycznie każdy zrozumie.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10860
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Nalewki, likiery, kordiały i inne spirytualia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron