Kilka drinków

Wszystko można, lecz z... ostrożna!

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Kilka drinków

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 12 sty 2015, 14:43

Drinków z Becherovką jest mnóstwo, ale dwa zasługują na wspomnienie:
Red Moon - 40 ml Becherovki, 150 ml soku z czarnej porzeczki, woda sodowa, lód w kostkach, plasterek pomarańczy - do szklanki wypełnionej kostkami lodu wlać Becherovkę, sok, dopełnić wodą sodową i dekorować plasterkiem pomarańczy.
Beton (be-cherovka+ton-ic) – drink, który zrobił furorę w roku 1967 na wystawie EXPO w Montrealu - 40 ml Becherovki, 100 ml toniku, 10 ml soku z cytryny, lód w kostkach, plasterek cytryny - do szklanki wypełnionej kostkami lodu wlać Becherovkę i sok z cytryny, dopełnić tonikiem, dekorować plasterkiem cytryny lub… ogórka.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10817
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Kilka drinków

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 12 sty 2015, 14:44

Giton
Wysoka szklanka ca. 300 ml wypełniona skruszonym lodem do połowy + 90 ml ginu + plaster cytryny – dopełnić tonikiem.
Wersja z dodatkiem 25 do 30 ml gorzkiego wermutu (zielona zakrętka) jest bardzo znana jako drink Martini, który wymyślono w USA. Ponoć barman, twórca nazywał się Martini…
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10817
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Kilka drinków

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 12 sty 2015, 14:45

Piña colada po raz pierwszy został prawdopodobnie przyrządzony przez Ramona Marrero w latach 50-tych XX wieku na Puerto Rico i do dziś jest oficjalnie uznawany za oficjalny narodowy drink portorykański.

Składniki:
- 40 ml białego rumu
- 30 ml śmietanki kokosowej
- 90 ml mocno zmiksowanego wnętrza świeżego ananasa
- ½ szklanki lodu
Szklanka 0,3 l.

Wykonanie:
Do shakera wlać wszystkie płyny i 2, 3 kostki lodu. Resztę lodu skruszyć blenderem i wstawić w szklance do zamrażalnika. Zawartość shakera dokładnie i dość długo wytrząsać, po czym odcedzić przez sitko barmańskie do zamrożonej szklanki ze skruszonym lodem. Warto ozdobić plasterkiem pomarańczy. Podawać natychmiast.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10817
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Kilka drinków

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 12 sty 2015, 14:45

Mojito
Wszystko zaczęło się od słynnego pirata Richarda Drake`a, który w roku 1586-go ostro balując na swym okręcie po złupieniu Hawany wymyślił recepturę na mieszanie prymitywnego, palącego w ustach rumu z… tym, co akurat na Karaibach było dostępne wszędzie i łatwo: limonki i mięta.
Tak powstał pierwotny drink o nazwie „Draque”. Recepta ta została zmieniona dopiero w połowie XIX wieku, mniej więcej w tym samym czasie, gdy Don Facundo Bacardi Masso stworzył Bacardi - pierwszy, delikatny rum świata. Od tamtego czasu koktajl przyjął nazwę „Mojito”, czyli… czarowny. Jest coś na rzeczy…

Składniki:
- pół limonki
- 2 łyżeczki brązowego cukru
- gałązka świeżej mięty
- kruszony lód
- 40 ml białego rumu
- woda gazowana
Wysoka szklanka drinkowa

Wykonanie:
Limonkę przeciąć wzdłuż na cztery, obciąć z każdej części dość głęboko obie końcówki. Z gałązki mięty oberwać i odłożyć czubek z dwoma listkami i jeszcze dwa listki, a resztę zgnieść w dłoni i wrzucić do szklanki z ¼-tą tłuczonego lodu, dodać dwie ćwiartki limonki i cukier. Wszystko mocno przegnieść muddlerem (tłuczkiem barmańskim), by limonka całkowicie oddała sok, dodać rum, wrzucić odłożone dwa listki mięty, dopełnić wodą gazowaną, ozdobić czubkiem mięty. Podawać natychmiast ze słomką.
Uwaga: dość powszechne przekonanie, że należy używać wyłącznie bezbarwnego rumu Bacardi jest wysoce nieuzasadnione. Każdy, byle nie mocniejszy niż 40% będzie dobry, o ile mięta będzie naprawdę świeża.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10817
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Kilka drinków

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 31 sie 2016, 09:39

Cuba Libre
Drink ten ma historię dziś dość zaskakującą, bo wbrew dość powszechnie od lat powtarzanej bzdurze... wcale nie powstał w czasie rewolucji kubańskiej, a... dużo wcześniej! Od wynalezienia i rozpowszechnienia Cuba Libre świat musiał czekać jeszcze pięć lat na narodziny Liny Ruz González, wydanej potem za dość mętnego biznesmena Ángela Castro y Argiz, bardzo praktykującą katoliczkę ... matkę Fiedela Castro - dziecka ewidentnie spoza małżeńskiego łoża!

A jak to było naprawdę z Cuba Libre...?
Coca-cola była już znana od dziesięciu lat i dość rozpowszechniona, kiedy uczestniczący w wojnie hiszpańsko-amerykańskiej (1898) ochotniczy "kawalerzyści" amerykańscy formacji zwanej Rough Riders (brutalni jeźdźcy) walczący wyłącznie pieszo, bo bardzo uboga wtedy armia USA wysyłając ich na Kubę nie zapewniła im koni, bo... zabrakło im okrętów! Stąd ci mocno zdemoralizowani kawalerzyści nazywani także Wood's Weary Walkers (zmęczeni spacerowicze Woodsa) zaczęli dolewać do Coca Coli... rumu i wznosić toast: Cuba libre! Dodawanie do tego soku z limonki, to sporo późniejszy pomysł, ale jednak także wcześniejszy niż twierdzą niedouczeni apologeci dzieła Fiedela C.

A tak przy okazji...
Amerykanie tak zawsze rozumieli wyzwalanie kogokolwiek spod innej okupacji, że sami potem doili do imentu "wyzwolone" kraje przy pomocy spolegliwych im miejscowych służalców. I to był główny, jeśli nie jedyny powód rewolucji Castro obalającej Batistę pół wieku po amerykańskim "wyzwoleniu" Kuby spod panowania hiszpańskiego.

Składniki:
- 40 ml białego rumu
- kostki lodu
- coca-cola
- sok z 1/4 limonki

Wykonanie:
Do wysokiej szklanki wrzucić kostki lodu, wycisnąć sok z limonki, wlać rum i dopełnić colą.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10817
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Kilka drinków

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 8 wrz 2016, 13:25

Sangria

Sangría (krwawienie) – tradycyjny hiszpański napój alkoholowy. Robiona jest z czerwonego wina - stąd nazwa - z dodatkiem owoców, soków owocowych, lodu oraz ginu, brandy lub innych trunków.

[ img ]

Sangria na Rambli w Barcelonie - nigdy już nie kupię gotowej w butelkach.

Sangria pochodzi ze regionu Walencji. Początkowo napój ten (pity z bukłaków na polach w czasie żniw) składał się wyłącznie z wina i wody...

[ img ]

Dopiero z czasem zaczęto dodawać do niego cukier, owoce i mocne alkohole.

Składniki:
- butelka czerwonego wina,
- szklanka ginu,
- 2 szklanki wody gazowanej,
- sok z 2 cytryn,
- 2 małe jabłka, wskazane jedno zastąpić gruszką
- 2 pomarańcze,
- 1 brzoskwinia,
- 2 łyżki cukru, najlepiej brązowego,
- lód

Wykonanie:
Owoce myjemy, kroimy w plasterki i wkładamy do circa dwulitrowej misy. Wlewamy wino i gin, wsypujemy cukier, dolewamy sok z cytryny i wodę gazowaną - mieszamy. Wstawiamy do lodówki, by napój dobrze się schłodził. Podajemy nalewając łyżką wazową do dużych kieliszków z kostkami lodu i słomką.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10817
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Nalewki, likiery, kordiały i inne spirytualia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości