Ile i czego użyć do impregnacji?

O butach turystycznych wszystko... prawie

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Ile i czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 15 mar 2013, 10:02

Ile użyć terpentyny do zmycia starej impregnacji, to dość prosta sprawa - czytaj tu!

Jak zmiękczyć stare, skamieniałe buty?
Bierzemy w miarę jasny kawał starej bawełnianej t-shirtki i tniemy ją na małe kawałki, tak... po 15 kawałeczków na but.
Nasączamy szmatkę terpentyną i zaczynamy trzeć wierzch buta. Jak szmatka cała mocno ściemnieje, wywalamy ją i bierzemy następną. Ostatnia ma prawo tylko lekko zabarwić się na kolor skóry!
Oczywiście: jak szmatek zabraknie, to rwiemy na strzępy następny kawał starej koszulki!
Nigdy, nawet do strasznie zapuszczonych i na kamień stwardniałych butów górskich nie użyłem więcej niż w sumie ćwierć litra terpentyny na obydwa.

A teraz: jak długo wietrzyć buty po terpentynie?
Nie da się ukryć, że w tej robocie najważniejsze jest doświadczenie, bo przecież chodzi o odparowanie. Zatem znaczenie mają: temperatura otoczenia, intensywność wymiany powietrza, czyli przewiewność pomieszczenia, wilgotność tego powietrza, grubość i zwartość skóry oraz oczywiście rzeczywisty skład chemiczny samej terpentyny, a jest to pierońsko skomplikowana mieszanina bardzo różnych i niezmiernie licznych związków. Jak to wszystko opisać na odległość i to jeszcze tak, by ktoś bez żadnego doświadczenia chemicznego dobrze i absolutnie jednoznacznie zrozumiał?
Chrzanić formułki, gdy potrzebne jest zwykłe rzemieślnicze doświadczenie i wyczucie. Tu nota bene... nos!
Ja to robię tak: po prostu mniej więcej po trzech godzinach od użycia terpentyny i odstawienia butów w dość przewiewne i raczej suche miejsce zaczynam je circa co godzinę wąchać. Jak pachną mi tak jak poprzednio, to znaczy, że to co miało odparować już odparowało, a reszta jest tak "ciężka", że może się bez ryzyka mieszać z tłuszczami. Ba... jest plus takiego "mieszania": najcięższe składniki terpentyny ułatwiają penetrację tłuszczów wgłąb skóry, a o to nam przecież chodzi.
Zazwyczaj drugie "wąchanie" jest ostatnim, stąd łatwy do wyciągnięcia wniosek że może przesadzam z tym czasem odparowania.

O ilościach oleju, tłuszczu i pasty - viewtopic.php?f=62&t=2516&p=23642#p23642

I to by było na tyle...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 15 mar 2013, 11:01

Ostatnio coraz częściej pojawiają się pytania z opisem kłopotów wynikających chyba głównie z użycia nadmiaru preparatów, szczególnie oleju.

Jasne, że im grubsza skóra, tym więcej wszystkiego, ale tak konkretnie w gramach i mililitrach na decymetr kwadratowy cholewy?
Tu nie ma mocnych, bo skóra skórze nie równa: grubsza, cieńsza, bardziej lub mniej zwarta - potrzebne jest spore doświadczenie, by pomacać i prawie wszystko wiedzieć!
O terpentynie już napisałem - viewtopic.php?f=62&t=2515
To teraz będzie o oleju, tłuszczu stałym i paście woskowo żywicznej:
Proponuję taką proporcję: 3:2:1
Najpierw trzykrotnie smarujemy buty olejem przy pomocy szmatki nasączonej tak, by z niej nie kapało.
Potem dwukrotnie tą samą szmatką nanosimy na buty tłuszcz, ale tak bez przesady - na powierzchni nie powinny zostawać wyraźnie widoczne ślady nie wchłoniętego tłuszczu.
Na koniec jednokrotnie pastujemy buty pastą woskowo żywiczną i szczotkujemy do lekkiego połysku.

A jeśli to będzie za mało?
Jeśli tak zaimpergnowane buty jednak będą puszczały wodę?
Co wtedy...?

W przeciwieństwie do "przeolejowania" skóry, nie musimy usuwać całej impregnacji i zaczynać wszystkiego od nowa.
Da się w takim wypadku bez zdejmowania całej impregnacji nałożyć jeszcze kolejną, ale tym razem już w proporcji analogicznie: 1:1:1.
Ba... jak to będzie jeszcze za mało, w co wątpię, to można tę drugą impregnację powtórzyć nawet kilkukrotnie!

P.S.: Opisywane wyżej proporcje dotyczą wyłącznie butów wykonanych całkowicie z prawdziwych(*) skór i to traktowanych wyłącznie opisywanymi przeze mnie preparatami.
Jak ktoś to robi innymi środkami, to musi sam doświadczalnie dojść do odpowiednich proporcji.


(*) - skóra tak zwana "ekologiczna" to nie jest prawdziwa skóra, a skóra ze szmacianymi "wstawkami", to w ogóle inna bajka...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez mikolaj » Śr, 16 paź 2013, 21:54

Jestem w trakcie usuwania starej impregnacji z używanych butów które niedawno kupiłem.
Mój problem polega na tym, że pomimo dwu-, a nawet trzykrotnego nacierania terpentyną przez szmatki buty dalej nie wyglądają na odtłuszczone. Mają zbyt ciemną barwę oraz miejscami są lekko tłuste w dotyku. W wyglądzie zresztą też.
Oba buty nacierałem już dwa razy i myślałem, że zgłupieje, ponieważ miękka skóra na językach dalej była lepka/tłusta. Dopiero gdy wziąłem się trzeci raz za prawy but i naprawdę mocno przesączyłem terpentyną i tarłem po języku dobre 10-15 minut, skóra (po wysuszeniu) stała się jaśniejsza i matowa.
Po takim silnym nacieraniu palce prawie odpadają i zrobienie tego z dwiema parami to będzie krew, pot i łzy.
Dodam, że pierwsze nacierania bardzo mocno brudziły szmatkę, od razu na czarno (buty były brudne), a kolejne nacierania zostawiały bardzo mało śladu na szmatce i był on koloru skóry. Na języku - języka, na cholewie-cholewy.
W pierwszej parze szło mi znacznie lepiej. Moja technika wygląda tak, że najpierw lekko wcieram terpentynę na obszarze roboczym, a potem ponownie nabieram terpentynę, ale już tak, żeby nie przesączyć szmatki i trę o skórę.

Mam dwie teorie, które mogą tłumaczyć to zjawisko:
1. Skóra tych butów ma zdecydowanie bardziej zbitą strukturę niż typowy nubuk. Jest gęstsza i twardsza i dlatego ciężej wychodzą stare impregnacje.
2. Poprzedni właściciel powiedział, że regularnie nakładał na nie wosk Meindla, może obficie nakładany bardzo ciężko się usuwa.
3. Być może jest to cecha fabrycznie olejowanej skóry w Meindlach (cytat: gruby, olejowany nubuk o bardzo wysokiej wodoodporności).

A teraz pytanie:
Czy w takim razie iść tropem silnego nacierania i mocnego przesiąkania skóry terpentyną, czy skoro po 2-krotnych nacieraniach efekt jest mało widoczny to znaczy, że woda tym bardziej tego nie ruszy i zastosować na to metodę olejowo-tłuszczową?
mikolaj
 
Posty: 5
Dołączył(a): So, 31 sie 2013, 22:03

Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 16 paź 2013, 22:07

Ja bym jednak tę starą impregnację usunął i nałożył nową, w pełni tłuszczową, trójetapową.
Poprzedni właściciel, jak piszesz, stosował wielokrotnie impregnację jednoetapową nie usuwając starych warstw, a ta musiało kompletnie "zatkać" pory skóry, czyli zrobił... kalosze. Może i woda z zewnątrz by do wnętrza nie dotarła, ale na pewno para wodna z nich by mogła wychodzić tylko podczas suszenia po ich zdjęciu.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez mikolaj » Cz, 17 paź 2013, 09:30

Czyli w takim razie mam się nie bać mocnego przemaczania skóry terpentyną? One posiadają specjalną piankę MFS, nie wiem, czy jeśli terpentyna by przesiąkła przez skórę to czy nie uszkodzi to jej struktury?

Obecnie używam terpentyny bezzapachowej. Mam jeszcze małą butelkę terpentyny balsamicznej, czy jest sens spróbować jej użyć?
mikolaj
 
Posty: 5
Dołączył(a): So, 31 sie 2013, 22:03

Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 17 paź 2013, 10:41

Każda terpentyna jest do tego dobra i każda w końcowym efekcie okaże się bezzapachowa, bo i tak całkowicie w ciągu kilku dni w przewiewie wyparuje. :biggrin:
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Maciek » Cz, 11 wrz 2014, 07:24

Panie Zygmuncie,

Potrzebuję Pańskiego wsparcia. Zakończyłem etap impregnacji olejowej, i nałożyłem pierwszą warstwę tłuszczu. Następnego dnia nadmiar wytarłem suchą szmatką (oj długo to trwało, jednak chciałem uniknąć terpentyny), ładnie wyszczotkowałem buty, a proces powtórzyłem kilkukrotnie. I teraz: wydaje mi się, że wystarczy, ale nie mam pewności, czy jest potrzeba dołożenia jeszcze jednej warstwy tłuszczu. Ponieważ usuwanie nadmiaru jest dość praco- i czasochłonne, wpadłem na taki pomysł: mieszkam w Łodzi - czy znalazłby Pan chwilę czasu, by rzucić okiem na te moje botki i ocenić, czy mam jeszcze raz "potłuszczować"? Mogę podjechać w dowolne miejsce, o prawie dowolnej porze. Naprawdę by mi Pan pomógł.
Maciek
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pt, 5 wrz 2014, 20:51
Lokalizacja: Łódź przeważnie

Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 11 wrz 2014, 08:45

Nie mam nic przeciw naszemu spotkaniu. Tylko... po co?
Z opisu wygląda, że jak do tej pory zrobiłeś dobrze, a nawet... za dobrze.
Po co było "ładnie" szczotkować buty, skoro jest jeszcze do położenia pasta woskowo żywiczna?
To szczotkowanie nie zaszkodziło, ale naśmigałeś się moim zdaniem zupełnie zbędnie...
Chyba, że rezygnujesz z tej pasty...
W końcu to Twoje buty i Twoje później w nich stopy...

Jeszcze jedno...
Operacje z tłuszczem do skór robi się o wiele łatwiej, gdy posmarowane już tłuszczem buty - bardzo cienko! - nieco "podmucha" się suszarką do włosów...!
Ja to robię tak: nabieram na szczotkę nieco tłuszczu, podgrzewam tłuszcz na szczotce suszarką i szczotkuję buty, ale nie do "glancu"...
Buty z nubuku po natarciu tłuszczem powinny błyszczeć tak... słabo, czyli niezbyt "ładnie"!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Maciek » Cz, 11 wrz 2014, 09:31

Szczotkowałem z pasją, aby mieć pewność, że tłuszczu jest nie za dużo - teraz buty delikatnie się błyszczą, a po mocniejszym nawet przetarciu palcem nie pozostaje na nim w zasadzie ślad, widać go jednak na bucie. Pastę na koniec nakładam. I dylemat: jeszcze jedna warstwa tłuszczu, czy już pasta... Z suszarką pomysł podoba mi się, ja podgrzałem i lekko roztopiłem tłuszcz na patelni, ale chętnie dodam do tego suszarkę, która dodatkowo ociepli but.
Maciek
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pt, 5 wrz 2014, 20:51
Lokalizacja: Łódź przeważnie

Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 11 wrz 2014, 09:46

Maciek napisał(a):...dylemat: jeszcze jedna warstwa tłuszczu, czy już pasta...

Na to nie ma mądrych!
Zawsze jednak lepiej zachować nieco za duży umiar niż przesadzić, bo istnieje poważna groźba zrobienia z butów... kaloszy!

Warto poczytać ten wątek od początku...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Maciek » Cz, 11 wrz 2014, 11:01

W takim razie, czy w hipotetycznym przypadku stworzenia niechcący "efektu kalosza", będzie on zmniejszać się w miarę używania obuwia, czy też raczej trzeba mu będzie dopomóc terpentyną?
Maciek
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pt, 5 wrz 2014, 20:51
Lokalizacja: Łódź przeważnie

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 11 wrz 2014, 11:23

Efekt "kalosza" trzeba od razu usuwać terpentyną - szkoda nóg!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Gość » Cz, 11 wrz 2014, 11:49

A więc jak rozumiem, Pan raczej poprzestałby na moim miejscu na tym etapie, by nie przesadzić i przeszedł do etapu finalnego?
Gość
 

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 11 wrz 2014, 12:19

Zdecydowanie, tak!
Potem od razu próby terenowe, by sprawdzić, czy nie nastąpił już efekt kalosza?
Powodzenia!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Maciek » Cz, 11 wrz 2014, 12:37

Jutro zatem próba terenowa, dzisiaj pastowanie. Nie zaszkodzi dmuchnąć suszarką na pudełko paściane przed nałożeniem?
Maciek
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pt, 5 wrz 2014, 20:51
Lokalizacja: Łódź przeważnie

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 11 wrz 2014, 12:40

Nie wiem... nie stosuję.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Maciek » Cz, 11 wrz 2014, 22:05

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi Panie Zygmuncie, pozostałem przy jednej warstwie tłuszczu, na to nakładając jedną powłokę pasty woskowo-żywicznej.
Maciek
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pt, 5 wrz 2014, 20:51
Lokalizacja: Łódź przeważnie

Re: Olej do butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 15 gru 2015, 14:17

Trzy pierwsze są konieczne. Reszta raczej bardzo myląca. A jeśli producent unika jasnych określeń, to znaczy, że albo chce nabywcę oszukać, albo mu nie ufa. W obydwu wypadkach radzę go i jego produkty omijać z daleka.

P.S.: Trójester glicerolu to nic innego jak tłuszcz... każdy!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 19 gru 2015, 14:16

Już to tu pisałem i to pewnie ze dwa razy... Wszystkie trzy preparaty, których używam do impregnacji skór zawierają trzy te same składniki, ale w zdecydowanie różnych proporcjach i w tym tkwi cała tajemnica. Ten sam wosk pszczeli może ujędrniać skórę, gdy jest użyty sam, albo ją bardzo zmiękczać, gdy występuje jako tylko jako mały dodatek.
To nie jest tak, że pojedyncze własności poszczególnych składników się prosto sumują! Chemia właśnie z tego powodu jest nauką, a nie rzemiosłem.
I żeby nie było... Każdy ze preparatów zawiera jeszcze pewne zupełnie mi nieznane składniki, które jako drobne dodatki stanowią istotę ich działania. I to z tego powodu nie ma najmniejszego sensu dopytywanie się w kółko o to czy któryś z preparatów można zastąpić innym? Można zawsze! Ale... proszę nie próbować zwalać na mnie winy za ewentualnie kompletnie nieudane potem wyniki.
To forum nie jest wykładem akademickim, a jedynie płaszczyzną wymiany doświadczeń, bywa że także uzyskanych wcale nie na drodze badań metodycznie przemyślanych. W "moim" przepisie na impregnację skóry ów przypadek także miał swój istotny wpływ, o czym już dawno tu gdzieś pisałem. Nie sądzę, bym z tego musiał się tłumaczyć. A że akademicka znajomość chemii była i jest nadal mi pomocną w wielu sprawach, to... fakt.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Abuzu » Wt, 15 lis 2016, 02:39

Pytanko co do terpentyny- czy jest szansa, że po jej użyciu nastąpi odbarwienie / przebarwienie skóry licowej, nubukowej, zamszowej, które ewidentnie nie mają naturalnego koloru (np. niebieski)?
Abuzu
 

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 15 lis 2016, 09:26

Podejrzewam, że barwniki do skór nie rozpuszczają się w terpentynie, ale pewności nie mam.
Zazwyczaj robi się niewielką próbkę w możliwie mało widocznym miejscu i to bym właśnie sugerował.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez scooby » Wt, 29 lis 2016, 18:58

Mam pytanie do Pana Skibickiego - skąd najlepiej brać terpentynę/ Przeglądam allegro i widzę, że terpentyna bezzapachowa wcale nie jest droższa od balsamicznej, lecz gdzieś się na forum przewinęła Pana wypowiedź, źe właśnie bezzapachowa jest znacznie droższa. Posiada Pan jakieś konkretne tanie źródło? Na allegro wychodzi to około 7,40pl za 500ml, a potrzebowałbym dużych ilości tego :)
Pozdrawiam
scooby
 

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 29 lis 2016, 19:20

W sklepach chemicznych praktycznie da się kupić terpentynę tylko w opakowaniach 0,5 litra. Niedawno widziałem w "liroju" puszki 5-cio litrowe i to wychodziło znacznie taniej. Pewnie w innych marketach budowlanych też są...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez scooby » Śr, 30 lis 2016, 17:43

W castoramie byłem. 25zł za 500ml krzyknęli- kogoś tutaj chyba powaliło :)
Szukam dalej
scooby
 

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 30 lis 2016, 17:57

5 l. za 56 zł + przesyłka 16 zł - tu!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Marcin032 » Pt, 26 sty 2018, 11:08

Cześć! Chciałbym się podzielić informacją, że impregnacja ma się ku końcowi :) Jeden but jest już po wielu warstwach oleju i po pierwszym nałożeniu tłuszczu. Drugi czeka ostatnia porcja oleju. O dziwo obydwa były tak suche, że wchłonęły go około 450ml! Oczywiście ta wydawałoby się ogromna ilość tłuszczu zostanie częściowo wtarta a większość usunięta. Olej natomiast aplikowałem do momentu aż zauważalnie wchłaniał się baardzo wolno. W środku także zostały jednorazowo i delikatnie przetarte olejem ze względu zacieków przy impregnacji z zewnątrz - żeby wyrównać kolor.

https://imageshack.com/a/img924/9167/W08JtL.jpg

https://imageshack.com/a/img922/4870/A2qT6U.jpg

https://imageshack.com/a/img924/92/8p51x9.jpg

https://imageshack.com/a/img922/7074/eX6JXV.jpg

https://imageshack.com/a/img922/7859/SeL6kg.jpg

https://imageshack.com/a/img924/5571/xRkOAE.jpg
Ostatnio edytowano Pt, 26 sty 2018, 12:58 przez Marcin032, łącznie edytowano 8 razy
Marcin032
 
Posty: 7
Dołączył(a): Pn, 27 lis 2017, 15:55

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 26 sty 2018, 11:47

Marcin032 napisał(a):...mam problem z pokazaniem efektów w postaci zdjęć z dysku i kupa.... probuję każdym sposobem i nawet w podglądzie ich nie widać. Jak mogę to zrobić? PS. Post do edycji po uzyskaniu pomocy;/

Na tym forum już jest wszystko! - o umieszczaniu zdjęć w postach - tu!
Czekam na fotki, ale i bez nich podejrzewam, że przesadziłeś i to mocno z tym olejem. Pewnie masz teraz nieprzepuszczające niczego... kalosze.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Marcin032 » Pt, 26 sty 2018, 12:52

Już się udało. A więc ten oraz powyższy post z prośbą jest do usunięcia.
Marcin032
 
Posty: 7
Dołączył(a): Pn, 27 lis 2017, 15:55

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 26 sty 2018, 13:30

Z usuwaniem postów to ja poczekam... bo obawiam się, że miałem sporo racji i bardzo mocno... skaloszowałeś swoje buty.
A nie warto było poczytać - tu?
Ja mogę tylko ostrzegać przed ewentualnymi błędami - patrz po "kreską".
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ile, czego użyć do impregnacji?

Postprzez Marcin032 » Pt, 26 sty 2018, 13:39

Bardzo cenię sobie Pańskie porady. Wiedziałem o olejku terpentynowym itp. Czy zatem oddychalność buta, który przyjął zbyt dużo oleju spadnie aż tak drastycznie? Buty były bardzo suche, więc chłonęły ten olej i chłonęły... kierowałem się uwagą, żeby olej aplikować do czasu aż przestanie się wchłaniać i co z tego wynika nie zwracałem szczególnej uwagi na proporcje. Co teraz w przypadku tego jednego buta na którym jest już tłuszcz? Zcierać i przecierać terpentyną? Może jednak zostawić i będzie ok?;/
Marcin032
 
Posty: 7
Dołączył(a): Pn, 27 lis 2017, 15:55

Następna strona

Powrót do Buty turystyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości