Strona 2 z 2

Re: Renowacja starych butów skórzanych

PostNapisane: Pn, 7 gru 2015, 11:50
przez bartekG
Zatem zamieszczam: http://i-szewc.pl/

Re: Renowacja starych butów skórzanych

PostNapisane: Pn, 7 gru 2015, 12:07
przez Zygmunt Skibicki
Jest tego znacznie więcej:
https://www.google.pl/search?q=szewc+in ... aEUbfImYAB
Jest z czego wybrać...

Re: Renowacja starych butów skórzanych

PostNapisane: So, 18 cze 2016, 12:44
przez Zygmunt Skibicki
Dostałem takiego maila:
Grzegorz napisał(a):Drogi Zygmuncie.
Kontynuując naszą korespondencję, informuję Cię, że dzisiaj przed południem dojechała paczka z butami. No i chyba trafiłem z rozmiarem, bo po założeniu dwóch par skarpet tzn jedne standardowe a drugie grube, w bucie pozostaje ok. 0,5 cm luzu przed palcami. Na szerokość też są dobre, bo ja mam nogi raczej szczupłe, a buty też nie są jakieś "kaczkowate". Przesyłam kilka zdjęć w lepszej jakości. Na jednym jest zestaw pielęgnacyjny.

[ img ]

Byłem w sklepie z artykułami jeździeckimi, lecz niestety nie dostałem "czystego" oleju do pielęgnacji skóry.

[ img ]

Oferowano mi jakiś mix tj mydło połączone z olejem, ale nie o to chyba chodzi.

[ img ]

W każdym bądź razie buty są nic nie zniszczone,

[ img ]

a zelówka jak nowa.

[ img ]

Tylko "na macanego" suche jak wiór. Widać, że były traktowane tylko zwykłą pastą do butów.

[ img ]

Potraktowałem je już terpentyną, to piły ją jak szalone, a obecnie wietrzą się pod wiatą w cieniu.

[ img ]

A jutro przystępuję do nakładania oleju.

[ img ]

Niestety, nie mam czasu na zamawianie polecanego przez Ciebie oleju na Allegro, bo w przyszły poniedziałek już wyjeżdżam w Tatry, więc ratuję się ojejem zakupionym w CCC.

[ img ]

A potem Palc 2x i pasta wosk + żywica. Obiecuję, że zrobię jeszcze zdjęcia butów po zakończonych zabiegach pielęgnacyjnych. Jednocześnie wyrażam zgodę na publikację przez Ciebie moich fotografii na forum Skibicki.pl jeśli uznasz, że komuś mogą być pomocne.Pozdrawiam. Grzegorz


Zamieściłem... jak widać.
Cóż mogę powiedzieć o tych wspaniałych butach?
Lepszych nigdy nie miałem, a identycznych, choć z licem na zewnątrz używam i zapewne do śmierci nie zdążę ich zarypać...
Podeszwy faktycznie... nówka funkiel nie śmigana!

Dwie uwagi:
1. Na zdjęciach widać, że poprzedni właściciel miał do nich za małe stopy (te poziome zagięcia od zapiętka w kierunku kostki!) i próbował chodzić w nich "po miejsku".
Radzę mocno użyć terpentyny i oleju, bo i ten półcentymetrowy luz, o którym pisze autor maila też wydaje mi się zbyt duży...
2. Fartuchy są ze skóry nie do zaimpregnowania, a to może sprawiać kłopoty.
Powodzenia...!

A postronnych informuję, że te buty zostały kupione za... 150 zł - okazja, zwłaszcza w tym rozmiarze... obecnie prawie niespotykana!
Oczywiście cała dyskusja kupującego ze mną przed kupnem odbywała się poza forum ze względów... zrozumiałych.

Stare siodełko, jak zmiękczyć skórę?

PostNapisane: Pn, 28 sie 2017, 01:27
przez dwie_sety
Witam
Mam pytanie jak i czym w domowych warunkach zmiękczyć skórę twardą jak deska?
Nowe siodełka przy mojej wadze nie dają rady dłużej jak miesiąc, dwa. Mam stare siodełko niestety problem jak wyżej.
Jeśli gdzieś na forum w innym dziale istnieje taka porada to proszę o link.
Jacek

Post przeniesiony z działu Rowery - dop.: Z.S.

Re: Stare siodełko jak zmiękczyć skórę?

PostNapisane: Pn, 28 sie 2017, 14:30
przez Zygmunt Skibicki
Dokładnie tak samo jak stare skamieniałe buty skórzane - http://turystyka.skibicki.pl/forum/view ... 586#p18586

Re: Renowacja starych butów skórzanych

PostNapisane: Wt, 29 sie 2017, 15:30
przez dwie_sety
Dziękuję za wskazówki, wiedza niewątpliwie cenna. Niestety w trakcie przeglądania interesujących postów zaczęły mnie nawiedzać pewne wątpliwości; otóż w butach cały ciężar skierowany jest na podeszwę natomiast zmiękczamy skorupę, by była giętka i dobrze współpracowała ze stopą, im miększa tym lepiej. W siodełku z kolei cały ciężar skierowany jest na skórę, stanowi wręcz element nośny i nie można jej zmiękczyć za bardzo bo pozłazi z nitów :wink:
Jeszcze raz dzięki za radę - Jacek

Re: Renowacja starych butów skórzanych

PostNapisane: Wt, 29 sie 2017, 15:51
przez Zygmunt Skibicki
dwie_sety napisał(a):W siodełku z kolei cały ciężar skierowany jest na skórę, stanowi wręcz element nośny i nie można jej zmiękczyć za bardzo bo pozłazi z nitów

Tak "na logikę", to być może masz słuszne obawy, choć sił działających na skórę cholew butów górskich wyraźnie nie doceniasz. Zapewniam Cię, że zwłaszcza w miejscu zagięć bywa niewyobrażalnie duża. I tam także są nity mocujące haki do sznurowadeł...
Ale... tu nas interesuje skóra na siodełku rowerowym. Kilka siodełek (oraz hipicznych siodeł) sam tak zmiękczałem, robili to i chwalili się tu gdzieś tym także inni i nikomu jeszcze na skutek opisywanych tu zabiegów "skóra z nitów" nie zlazła. Ja przynajmniej nic o takim problemie nie słyszałem.
Powiem więcej! Stare rowery bardziej znanej niż znamienitej marki "Ukraina" miały siodełka pokrywane skórą prymitywnie nitowaną do konstrukcji. Tę skórę także zmiękczało się smarami do siodeł i uprzęży... I było ok!

Re: Renowacja starych butów skórzanych

PostNapisane: Cz, 21 gru 2017, 09:28
przez Zygmunt Skibicki
Otrzymałem mailem następujące pytanie:
[ img ]

Pozyskałem niedawno do swojej kolekcji oryginalne buty skórzano-gumowe ( tzw. Shoepac High, patent nr. 2200333 z 14 maja 1940 roku ) armii amerykańskiej używane w okresie późno jesiennym i zimowym w czasie II wojny światowej. Chciałbym prosić o informację odnośnie jakiej marki tłuszcz do skóry byłby bardziej odpowiedni do takich starych butów. Czy lepiej będzie zastosować tłuszczu Tarrago czy Palc czy jeden i drugi będzie dobry. Zaznaczam, że nie będą one używane i chodzi jedynie o zabezpieczenie skóry przed pękaniem, chociaż jest ona pomimo tylu lat całkiem miękka. Chciałbym też wiedzieć czy przed natłuszczeniem wystarczające będzie wytarcie butów z kurzu wilgotną gabką i szmatką. Raczej nie były wcześniej natłuszczane przez poprzedniego właściciela. Zdjęcie butów w załączniku.

No to odpowiadam:
Nie wiem. Problem dość daleko wykracza poza moje zainteresowania. Myślę jednak, że warto pogrzebać w archiwalnych materiałach szkoleniowych dla armii USA opisujących konserwację takich butów.
Gdyby chodziło o elementy skórzane wyposażenia armii niemieckiej z tamtego okresu, mógłbym być znacznie bardziej pomocny, ale i tu moja wiedza jest raczej wyrywkowa.
Inna sprawa że zdarzyło mi się kilka lat temu "uruchamiać do dalszego użytkowania" stare, nigdy nie używane, za to kompletnie zdrewniałe buty Legii Cudzoziemskiej zakupionych z legendarnych magazynów LC w Bonifacio na Korsyce. Buty były całe z juchtu na bieżniku TR, ale pod bieżnikiem był bardzo gruby krupon... Nie miałem nic lepszego pod ręką jak terpentynę oraz olej do skór i... poskutkowało. Jak się skóra dobrze opiła najpierw terpentyny, a potem wzmiankowanego oleju, to zmiękła do poziomu rękawiczki... nieomalże. Potem była oczywiście reszta impregnacji. Z tego co wiem z relacji właściciela, buty były potem przez kilka lat dość intensywnie użytkowane w Beskidach, Gorganach i Karpatach Rumuńskich.
Powodzenia!

Re: Renowacja starych butów skórzanych

PostNapisane: Śr, 3 paź 2018, 09:21
przez Pielegnacjaobuwia
~~ Zygmunt Skibicki chyba każdy z nas ma swoje ulubione buty, dlatego nie chcemy się ich pozbywać. Najlepszym rozwiązaniem jest właśnie zastosowanie renowatorów do skóry bądź też zakup farby do skóry . Wybór jest bardzo duży, dodatkowo możemy mieszać różne odcienie w ramach jednej marki, dzięki czemu uzyskamy idealny odcień – taki na jakim nam najbardziej zależy. Np. Firma Kaps oferuje aż 80 różnych barw. Od bardziej do mniej czarnego… Napraw butów wcale nie musi być trudna, wystarczy tylko zakupić odpowiednie produkty.

Re: Renowacja starych butów skórzanych

PostNapisane: Śr, 3 paź 2018, 10:17
przez Zygmunt Skibicki
Pielegnacjaobuwia napisał(a):Najlepszym rozwiązaniem jest właśnie zastosowanie renowatorów do skóry bądź też zakup farby do skóry.

Może nawet masz rację, ale... link reklamowy usunąłem. Nie rób tego więcej. Żeby nie było zdziwień: za drugim razem usuwam wraz z... autorem.

Re: Renowacja starych butów skórzanych

PostNapisane: Wt, 26 mar 2019, 10:42
przez margo
Przyznam, że sama nigdy nie zdecydowałam się na renowację starych bucików. Wolę to zlecić komuś bardziej doświadczonemu. Mam sprawdzonego szewca, więc zawsze pod jego opiekę oddaję ulubione buciki :)

Re: Renowacja starych butów skórzanych

PostNapisane: Wt, 26 mar 2019, 11:45
przez Zygmunt Skibicki
Każdy może zawsze zrobić tak, jak sam uzna za stosowne i póki to wyłącznie jego dotyczy... nic nikomu do tego.
Nam tu chodzi wyłącznie o uświadomienie: jakie mogą być skutki podejmowanych decyzji?
Mundek