Podeszwy butów trekkingowych

O butach turystycznych wszystko... prawie

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Re: Podeszwy turystycznych butów górskich

Postprzez Zygmunt Skibicki » N, 17 lut 2013, 20:03

No, to teraz warto jeszcze raz popatrzeć: czego należy szukać?

[ img ]

Umyślnie pokazuję nie vibrama, ale i ta firma ze zdjęcia nie jest lepsza od... naszych polskich podeszew kostkowych.

Warto zapamiętać ten obrazek, bo to jest dokładnie ten wzór, który wykorzystując wtedy świeżo odkrytą technologię wulkanizacji firmy Pirelli wymyślił i opatentował Vittorio Bramani w roku 1937-ym w pierwszych butach górskich, które wypuścił na rynek. On nazwał ten bieżnik Carrarmato - czołg. Od tamtego czasu niczego lepszego nikt nie wymyślił.
Pamiętam, że gdy pierwszy raz w życiu założyłem buty Zawrat z takim bieżnikiem i poszedłem "w teren", poczułem się właśnie jak czołg - po prostu szedłem tam, gdzie zamierzałem i mało mnie obchodziło, co mam pod nogami. Zresztą, to była szczera połonina i nie miałem żadnych szans na dopatrzenie się szczegółów pod stopami...
Dzisiejszy kłopot Vibrama w tym, że ustawowo nie działa już ochrona patentowa tego wzoru i każdy może go produkować. Dlatego Vibram robi teraz fajans-wynalazki wmawiając nam, że są one coraz lepsze, ale one wszystkie dla turysty są znacznie gorsze niż pierwowzór Bramaniego.
Do dzisiaj Vibram robi ten "czołgowy" bieżnik, ale montuje go tylko w butach dla użytkowników doskonale wiedzących, czego potrzebują.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Podeszwy turystycznych butów górskich

Postprzez Łazik » Pn, 2 gru 2013, 23:38

Witam ponownie.

Po długim wpisie dotyczącym impregnacji moich butów (wątek "Impregnacja tłuszczowa butów skórzanych"), teraz proszę Was o podzielenie się uwagami związanymi z destrukcją części butów Meindl'a - fragment znajdujący się między zelówka i podeszwą.

Po trzech sezonach w moich butach ta (wykonana chyba z jakiegoś spienianego kauczuku) częś buta zaczęła się wykruszać. Po zeszłotygodniowej, 25-cio kilometrowej eskapadzie w Puszczy Kampinoskiej, destrukcja jest trzykrotnie większa niż ta ze zdjęć zamieszczonych poniżej. Praktycznie podeszwy odeszły od zelówki. Fotografie ponizej obrazują buty jeszcze przed wędrówką w puszczy.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c60 ... 9d0b1.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/561 ... 676dc.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c70 ... d282f.html

Buty mocno polubiłem i dobrze mi do tej pory służyły. Nie wiem czy to zasługa systemu MFS Meidla, czy też może sam fason buta sprawiły, że stopy same w nie wskakiwały i z dużym komfortem w nim przebywały. Żal byłoby mi się z nimi rozstawać.

Czy macie może podobne doświadczenia?
Co można zrobić w tej sytuacji? Tzn. czy buty są Waszym zdaniem do uratowania?
Gdzie ewentualnie w Warszawie można szukać szewca, który skutecznie mógłby je reanimować? Pisząc "skutecznie" mam na myśli stan, w kórym pierwsza śniegowa breja ich nie rozklei. (Ten polecany swego czasu na innym forum mieszczący się przy Al. Jana Pawła II obok hali Mirowskiej oraz ten przy ul. Gzybowskiej na przeciwko Mennicy, to już historia).

Wiem, że firma "Redpoint" świadczy takie usługi, lecz będąc na ich stronie nie znalazłem rozwiązania takiego jak w moich butach. Są tam propozycje monolitycznych podeszw nie "z mojej bajki".

Pozdrawiam.

P.S. Jeżeli ten wpis "wrzuciłem" do niewłaściwego wątku to przepraszam.
Łazik
 
Posty: 3
Dołączył(a): N, 1 gru 2013, 18:12

Re: Podeszwy turystycznych butów górskich

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 3 gru 2013, 00:18

Masakra!
To muszą być jakieś pierońsko stare, skruszałe buty, albo ktoś przekombinował z jakimś rozpuszczalnikiem i zniszczył buty.
Powiem tak: albo znajdziesz firmę, która podejmie się wymiany w Twoich butach podeszwy i kruponu (to między podeszwą a spodem cholewy), albo czeka Cię mozół kupienia całkiem nowych butów.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Opinacze WZ 925 impregnacja podeszwy

Postprzez ally211 » Pn, 28 sty 2019, 14:21

Dzień dobry.

Jestem tu nowy więc, jeśli temat był gdzieś opisywany proszę o skierowanie mnie w odpowiednie miejsce.

Otóż, zakupiłem nowe opinacze wz 925, na skórzanej podkutej podeszwie.

Proszę o pomoc i radę czym najlepiej zaimpregnować podeszwę? Jak często tą czynność przeprowadzać?

Jedni polecają pokost lniany inni olejek rycynowy, jeszcze inni jakieś bardzo drogie nowoczesne produkty.
ally211
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn, 28 sty 2019, 12:54

Re: Opinacze WZ 925 impregnacja podeszwy

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 28 sty 2019, 15:16

ally211 napisał(a):Proszę o pomoc i radę czym najlepiej zaimpregnować podeszwę? Jak często tą czynność przeprowadzać?

Witamy Cię Serdecznie!
To są buty defiladowe. Na asfalt i beton... akurat. W góry serdecznie odradzam...
A do czego ci te buty mają służyć?
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez ally211 » Pn, 28 sty 2019, 15:20

Użytkowanie w terenie leśnym, przez cały rok.
ally211
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn, 28 sty 2019, 12:54

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 28 sty 2019, 15:34

ally211 napisał(a):Użytkowanie w terenie leśnym, przez cały rok.


[ img ]

Nie będziesz z tych zadowolony.
A dlaczego nie wybrałeś takich samych butów, ale na podeszwie TR?

[ img ]

Nie stosuj do skór pokostu lnianego. Nigdy! Olej rycynowy jest dobry, ale akurat nie do tego...
Jedno, co teraz możesz zrobić, to zaimpregnować tę skórę olejem do skór. Na alledrogo znajdziesz bez problemów.
Ja bym wybrał ten: https://allegro.pl/oferta/plynny-tluszc ... 7657461379
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez ally211 » Pn, 28 sty 2019, 15:44

Jak często to stosować? Gdzieś na tym forum czytałem publikację jakieś starej książki, gdzie sugerowano podeszwy z gwoździami nasączyć w pokoście.
ally211
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn, 28 sty 2019, 12:54

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 28 sty 2019, 15:52

ally211 napisał(a):Jak często to stosować? Gdzieś na tym forum czytałem publikację jakieś starej książki, gdzie sugerowano podeszwy z gwoździami nasączyć w pokoście.

Chodzi o książkę Zygmunta Klemensiewicza: "Zasady taternictwa" z roku 1913-go. Gdy zaczynałem moją przygodę z górami minęło od tamtych czasów trochę ponad 50 lat i już się pokostu do tego nie stosowało. Potem przyszły czasy roztopionego łoju bydlęcego. Stosowałem, lecz i tego nie radzę dzisiaj, ale... zrobisz, jak uważasz.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez ally211 » Pn, 28 sty 2019, 15:56

A może mi Pan jeszcze wyjaśnić, dlaczego olej rycynowy również się nie nadaje? Zelówkę również czymś zaimpregnować?
ally211
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn, 28 sty 2019, 12:54

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 28 sty 2019, 16:11

ally211 napisał(a):A może mi Pan jeszcze wyjaśnić, dlaczego olej rycynowy również się nie nadaje?

Bo on jest na przeczyszczenie przewodu pokarmowego oraz do wzmacniania włosów na skórze żywej i nie ma żadnych własności impregnacyjnych.
Stosuje się go do produkcji maści nawilżających, więc na pewno impregnacji by zaszkodził.
ally211 napisał(a):Zelówkę również czymś zaimpregnować?

Nie mam pojęcia. Nigdy nie chodziłem w takich... tupaczach dla zupaków.
Doczytałem, że te zelówki są przeznaczone do podkucia obwodowego, ale do celów terenowych to chyba marny pomysł.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez ally211 » Pn, 28 sty 2019, 18:39

Proszę jeszcze o wyjaśnienie, dlaczego odradza Pan pokost?
ally211
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn, 28 sty 2019, 12:54

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 28 sty 2019, 21:13

ally211 napisał(a):Proszę jeszcze o wyjaśnienie, dlaczego odradza Pan pokost?

Albowiem: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pokost
A tak po prostu...
Na bazie pokostu lnianego produkuje się farby olejne. Czy wpadłbyś na pomysł, by zwoje buty wymalować farbą olejną?
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez ally211 » Pn, 28 sty 2019, 22:04

Oczywiście, że nie. Ale to nie argument, terpentynę tez wykorzystaję się przy rozcieńczaniu farb.
A tak na marginesie, żadnym zupakiem nie jestem.
Obuwie podkute, było powszechnie używane w czasie Wojny. Słynęło z niebywałej trwałości pod warunkiem oczywiście odpowiedniej impregnacji, o której z uwagi na wiekową konstrukcje ciężko uzyskać informację.
Istnieją podkute wersje obuwia górskiego, którego ceny dziś osiągaj niebotyczne wartości i to nie z powodów kolekcjonerskich.
Niemniej jednak dziękuje za poświęcony czas udzielone informację.
ally211
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn, 28 sty 2019, 12:54

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 28 sty 2019, 22:37

ally211 napisał(a):Oczywiście, że nie. Ale to nie argument, terpentynę tez wykorzystaję się przy rozcieńczaniu farb.

Ale olej lniany, a jeszcze bardziej jego pokost to jest substancja wysychająca, a więc zagęszczająca, a nie rozcieńczalnik.
ally211 napisał(a):A tak na marginesie, żadnym zupakiem nie jestem.

Nie o tobie pisałem, a o butach, które kupiłeś. W dalszym ciągu uważam, że... nierozważnie.
Te tupacze są produkowane dla zawodowych żołnierzy kompanii honorowych, a to ich się w gwarze wojskowej dość powszechnie nazywa zupakami.
ally211 napisał(a):Obuwie podkute, było powszechnie używane w czasie Wojny. Słynęło z niebywałej trwałości pod warunkiem oczywiście odpowiedniej impregnacji, o której z uwagi na wiekową konstrukcje ciężko uzyskać informację.

Dobra, dobra... ale oleje do impregnacji tych butów były z bardzo wysokiej i drogiej półki. Nadal można kupić niemiecki olej impregnujący z tamtych czasów o nazwie Ballistoil. Możesz sprawdzić na alledrogo, ile on kosztuje dzisiaj. On był co prawda do impregnacji skór (pasy, kabury, buty), drewna (kolby karabinowe) i do czyszczenia i konserwacji mechanizmów broni, stąd kosztował i nadal kosztuje sporo.
Tak przy okazji... Olej do konserwacji naszych kałachów też się nadaje do impregnacji skór, ale ten, którego link ci wskazałem jest zdecydowanie tańszy. Moim zdaniem także dużo lepszy.
ally211 napisał(a):Istnieją podkute wersje obuwia górskiego, którego ceny dziś osiągaj niebotyczne wartości i to nie z powodów kolekcjonerskich.

Toś mnie zadziwił! Trochę, a nawet sporo o butach górskich wiem. Jakieś sto lat temu nosiło się coś takiego po górach, ale o obecnie produkowanych i podkutych nic nie wiem. Będę wdzięczny za każdy link w tej sprawie.
ally211 napisał(a):Niemniej jednak dziękuje za poświęcony czas udzielone informację.

Powodzenia!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez ally211 » Pn, 28 sty 2019, 23:22

O widzisz a tak szukam informacji jak impregnowali wówczas buty.
Czy to ten olej ?:
https://allegro.pl/oferta/ballistol-ole ... 7768944320

Jesli zdecyduje się na ten, który Pan proponuję, ma Pan sugestie condalej z podeszwą robić? Tłuszcz, wosk?
ally211
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn, 28 sty 2019, 12:54


Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 28 sty 2019, 23:40

ally211 napisał(a):O widzisz a tak szukam informacji jak impregnowali wówczas buty.
Czy to ten olej ?:
https://allegro.pl/oferta/ballistol-ole ... 7768944320
Jesli zdecyduje się na ten, który Pan proponuję, ma Pan sugestie condalej z podeszwą robić? Tłuszcz, wosk?

Tak, to ten olej.
Opis impregnacji
ally211 napisał(a):Pierwsze zdjęcie

Ło Matko Bosko...!
Najbardziej poważnie, jak to jest możliwe i serdecznie, jak tylko potrafię ostrzegam wszystkich, że te buty nie nadają się w góry żadne!
Jeśli mają wysoką cenę, to zapewne z powodu ich wartości muzealnych. W takich butach chadzał wspomniany tu już Zygmunt Klemensiewicz. Strach wspominać, jak je dopasowywano... Artefakty tak już mają, że są drogie.
Zresztą... ktokolwiek by coś takiego założył na nogi i wszedł na dowolną skałę, szybko się ich pozbędzie, albo towarzystwo się pozbędzie jego... towarzystwa.
Żeby nie było, że nie ostrzegałem!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez ally211 » Pn, 28 sty 2019, 23:58

Nie jest, aż taki drogi. Smarować podeszwę, aż przestanie „pić” czy użyć jeszcze jakiegoś wosku, tłuszczu ?
ally211
 
Posty: 9
Dołączył(a): Pn, 28 sty 2019, 12:54

Re: Podeszwy butów trekkingowych

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 29 sty 2019, 14:59

ally211 napisał(a):Smarować podeszwę, aż przestanie „pić” czy użyć jeszcze jakiegoś wosku, tłuszczu ?

W poprzednim poście dałem link do opisu impregnacji skór. Tam jest wszystko, krok po kroku...
Warto jeszcze zajrzeć - tu!
Ważne!
Jeśli przesadzisz z ilością środków do impregnacji skórzanych podeszew, buty zrobią się makabrycznie śliskie.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia strona

Powrót do Buty turystyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości