Impregnacja nowych butów

O butach turystycznych wszystko... prawie

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Impregnacja nowych butów

Postprzez Zwolay » So, 25 wrz 2010, 10:53

Witam! Mam pytanie-nauczony zlym doswiadczeniem-ostatnie moje buty-trezety fitzroye wskutek zlej impregnacji(nikwaxy itp dziadostwo-i to zastosowane b.pozno liczac od momentu zakupu i pierwszego uzycia butów) prawie calkowicie sie rozpadly (w miejscu gdzie but sie zgina mozna wlozyc....palec i poczuc goreteksowa szmatke)postanowilem zasiegnac porady.kupilem nowki scarpy manty(nie sa nawet jeszcze rozchodzone-w zasadzie bylem w nich tylko raz przez godzinke)-wyglada to cudo tak(na stronie podano tez z czego sa zrobione):

http://www.weld.pl/SCARPA-MANTA-M-4-TECH,,974.html

nie chce ich zepsuc na "dzien dobry" wiec mam pytanie-czy warto je od razu potraktowac kombinacja olej+tluszcz+pasta CCC?od razu czyli jeszcze przed 1 powazniejszym(błotnym itp)uzyciem? czy poczekac i dokonac tego za jakis czas?chodzi mi o to bym po pierwsze taka impregnacja czegos nie zepsul a po drugie-jesli taka impregnacja jest konieczna-bym nie czekal nie wiadomo na co...bo potem but bedzie juz bardziej brudny,moze -nie daj Panie Boże!!!- popekac(bo to przeciez twardy pancernik)itd-co radzisz??jesli chodzi o specyfiki to mam takie:
olej do skor:

http://www.dochorse.com/Leathercare-Tac ... detail(720).aspx


tluszcz:

http://www.sklep.tarrago.pl/dubbin.html


no a pasta to ta z CCC....

bede bardzo wdzieczny za porade-pozdrawiam-Zwolay
Zwolay
 
Posty: 15
Dołączył(a): So, 25 wrz 2010, 10:47

Postprzez Zwolay » N, 26 wrz 2010, 11:02

warto jeszcze dodac ze skóra z ktorej zrobione sa buty jest ponoc silikonowana...
Zwolay
 
Posty: 15
Dołączył(a): So, 25 wrz 2010, 10:47

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 28 wrz 2010, 19:36

Strona z linkami "bucianymi" - viewtopic.php?t=23&start=0
I tam można znaleźć odpowiedzi na wszystkie zadane tu pytania.

Jeszcze jedno...
Ja się mogę wypowiedzieć tylko o preparatach, które sam wypróbowałem - tu je pokazuję - viewtopic.php?p=14382#p14382
Twoich specyfików nie znam.
No i impregnuj te buty od razu - nie ma na co czekać.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Zwolay » Śr, 29 wrz 2010, 10:21

dzieki :)
najsmieszniejsze (i zarazem wprowadzajace najwiekszy balagan) jest to ze ponoc scarpa w tych butach jakos chemicznie pozbywa sie tluszczu w miejsce ktorego wpuszcza silikon(tak gdzies w internecie wyczytalem)....
Zwolay
 
Posty: 15
Dołączył(a): So, 25 wrz 2010, 10:47

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 29 wrz 2010, 11:52

Zwolay napisał(a):...scarpa w tych butach jakos chemicznie pozbywa sie tluszczu w miejsce ktorego wpuszcza silikon(tak gdzies w internecie wyczytalem)....

To znaczy, co usuwa?
Tłuszcz?
Czyli, skąd ten tłuszcz miał by się w wyprawionej skórze znaleźć?
Przecież jego tam nie ma!
Wyprawiona skóra to praktycznie czysty kolagen - białko!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Zwolay » Śr, 29 wrz 2010, 14:38

nie mam bladego pojecia o co chodzi bo sie na tym zupelnie nie znam-stad prosba o pomoc :)
wyczytalem ze skore na scarpy manty jakos specjalnie czymstam traktuja w wyniku czego nie ma tam ani grama tluszczu a w jego miejsce jest "wpuszczany" silikon... stad moja niepewnosc co do sensu i potrzeby impregnacji tluszczowej-no bo skoro oni tluszcz stamtad wyrzucili(a o impregnacji wiedza na 100% wiecej ode mnie) to po co ja mam go tam znow dawac(i tu od razu autosugestia pt. "idz w syntetyczna impregnacje typu nikwax" itd-ale to juz przerabialem i skutki opisalem w 1 poscie....no po prostu nie chce zepsuc nowych butow....
scarpa zaleca do impregnacji jakis kosmos typu krem hs12-w polsce nigdzie tego nie znalazlem a sprowadzenie z zagranicy chyba jest troche bez sensu...poza tym mam jeszcze z pol litra oleju itd... inna rzecz ze takie cuda typu magiczny krem hs12 brzmi dla mnie jak marketingowy belkot i węszę w tym szukanie jelenia na zakup zupelnie niepotrzebnej rzeczy ktora pewnie ma calkiem zwyczajny sklad i wlasciwosci...
Zwolay
 
Posty: 15
Dołączył(a): So, 25 wrz 2010, 10:47

Postprzez Zwolay » So, 2 paź 2010, 14:22

a z innej beczki: co strace impregnujac te buty olejem i tluszczem ? jakie w ogole jest ryzyko zakladajac ze tam faktycznie jest silikon? co bedzie jesli oprocz niego bedzie tluszcz i olej? wiem-pewnie gwarancje-ale ona mnie srednio interesuje...wiec?prosze o porady bo w przyszlym tygodniu planuje jakies wstepne cioranie tych butow w gorach-poki co sa czysciutkie...
Zwolay
 
Posty: 15
Dołączył(a): So, 25 wrz 2010, 10:47

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 2 paź 2010, 14:41

Zwolay napisał(a):co strace impregnujac te buty olejem i tluszczem ?

Nic.
Zwolay napisał(a):poki co sa czysciutkie...

To sobie je dobrze sfotografuj z każdej strony, bo potem to będzie różnie... bardzo.

A tak przy okazji...
Taki wątek już tu jest i to od dawna - Impregnacja nubuku
Jest i inny - Impregnacja butów skórzanych
Wystarczy zajrzeć na pierwszą stronę wątku "bucianego" , gdzie jest spis linków podtematycznych i tam poszukać, co komu jest potrzebne.
Powodzenia!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Postprzez negaido » Wt, 2 lis 2010, 21:44

Zaimpregnowałem buty olejem "curium oil", następnie tłuszczem tej samej firmy i na końcu pastą coccine. Po wszystkim zauważyłem, że niesamowicie lepi się do nich kurz, piasek itp. I teraz pytanie. Czy zrobiłem coś źle? Za dużo tłuszczu (starłem nadmiar szmatką) ? Może źle wypastowałem? W każdym razie efekt jest taki, że ledwo wyjdę a już są brudne.
negaido
 
Posty: 6
Dołączył(a): Wt, 29 cze 2010, 11:41
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 2 lis 2010, 22:02

Na sto procent za dużo tłuszczu!
Szmatka lekko(!) nasączona terpentyną i zetrzeć nadmiar, a potem delikatnie(!) zapastować i wyszczotkować.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Krzysio » Pt, 20 sty 2012, 02:21

Witam Serdecznie Szanowny Panie Zygmuncie,

Trochę poczytałem i w moje poczynania impregnacyjne wkradła się niepewność, a mianowice:
Buty Meindl Borneo (nowe) i niestety zostało zastosowane ich olejowanie (skóra znacznie zmiękła),
Pytanie brzmi następująco: czy zastosowanie prawdopodobnie zbyt dużej ilości oleju może mieć negatywny skutek w postaci zbytniego odkształcenia się buta (podczas intensywnego chodzenia, czy nastąpi tylko dopasowanie do stopy, natomiast mimo dużych sił działających na but, się nie "rozjedzie" - czy znaczna ilość oleju nie szkodzi ?
Czy w tym momencie przeprowadzać pozostałe etapy impregnacji ? oraz jak ewentualnie zmniejszyć skutki niewłaściwego (chyba) podejścia do sprawy :/

pozdrawiam Serdecznie
Krzysio
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz, 19 sty 2012, 10:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 20 sty 2012, 10:04

Witamy Cię Serdecznie!
Najpierw najważniejsze...
Na sto procent jest pewność, że te buty się nie rozciągną, choćbyś je moczył w oleju.
Krzysio napisał(a):Czy w tym momencie przeprowadzać pozostałe etapy impregnacji ? oraz jak ewentualnie zmniejszyć skutki niewłaściwego (chyba) podejścia do sprawy

Ja bym zastosował jeden raz tłuszcz i jeden raz pastę, a potem zaczął w nich chodzić... jak gdyby nigdy nic.
Na początku może występować efekt "kaloszowy", czyli but nie będzie oddychał, a stopy się będą "gotowały". Ale to powinno wkrótce ustąpić.
Co jakiś czas "test" szczotką i ewentualnie porcja pasty!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Krzysio » Pt, 20 sty 2012, 20:02

Witam Serdecznie,

Dziękuję za konkretną odpowiedź ;)
Czy pisząc o efekcie "kaloszowatym" ma Pan na myśli uboczne skutki zastosowania oleju, czy normalne ograniczenie oddychalności w porównaniu do nie impregnowanego nubuku? - to jest oczywiste, bo wcześniej nie spotkałem się z takim opisem oddziaływania oleju na skóry,

Czy w ogóle jest możliwość negatywnego oddziaływania oleju na skórę (powiedzmy do znacznego obniżenia poziomu ich spoistości?) - zarówno w przypadku skór *lico, nubuk) cienkich jak i grubych,
zakładam, że w przypadku tzw. zamszu jest to logiczne? :smile:

Pozdrawiam i dziękuję
Uczyć się trzeba przy każdej okazji
Krzysio
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz, 19 sty 2012, 10:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 20 sty 2012, 20:49

Krzysio napisał(a):Czy pisząc o efekcie "kaloszowatym" ma Pan na myśli uboczne skutki zastosowania oleju, czy normalne ograniczenie oddychalności w porównaniu do nie impregnowanego nubuku? - to jest oczywiste, bo wcześniej nie spotkałem się z takim opisem oddziaływania oleju na skóry,

Nie, to wynika wyłącznie ze zbyt dużej ilości zaaplikowanego oleju. On mógł całkowicie pozatykać szczeliny między włókienkami kolagenu. Jestem jednak przekonany, że to szybko "przejdzie" w trakcie użytkowania.

Krzysio napisał(a):Czy w ogóle jest możliwość negatywnego oddziaływania oleju na skórę (powiedzmy do znacznego obniżenia poziomu ich spoistości?) - zarówno w przypadku skór *lico, nubuk) cienkich jak i grubych,

Jeśli to będą oleje specjalne do skór, to nigdy nie spotkałem się z negatywnymi skutkami. Natomiast inne oleje mogą skórę nawet zniszczyć...
Zwłaszcza oleje jadalne, bo jełczeją...
A oleje wysychające np. lniany, makowy albo słonecznikowy (*)... "zabetonują" skórę na amen.
Przestrzegam także przed olejami maszynowymi - one powodują duże stwardnienie skór.
Powodzenia!

(*) - są także inne oleje wysychające!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Krzysio » So, 21 sty 2012, 00:01

Panie Zygmuncie,

Pozostaje mi tylko podziękować za poszerzenie zasobu moich informacji, których de facto jest Pan znakomitym źródłem,
Stosowałem tylko olej do skór pozyskany ze sklepu hipicznego,

Dziękuję i życzę wielu szlaków do przebycia,
Krzysio
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz, 19 sty 2012, 10:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Krzysio » Cz, 26 sty 2012, 13:30

Witam Serdecznie,

Po kilku małych testach (ok 2 godzinne spacerki w temp. -2 do +6), - buty faktycznie zrobiły się mocno kaloszowate -widocznie mokra wyściółka skórzana, to samo skarpety itd, - aż się boje pomyśleć co byłoby w temp. + 20 C

Olej zastosowany to Neatsfoot Oil - Gold Label - brak podanego składu na opakowaniu :/ , jedyna informacja jaką udało mi się uzyskać o nim to że nie należy do olejów wysychających (brak inf o zaw. lanoliny i innych:/) - czy są jakieś domowe możliwości żeby sprawdzić co mniej więcej jest w składzie?

I jeszcze pozwolę sobie nieco Pana Zygmunta pomęczyć,
a mianowicie: czy da się usunąć owy olej (całość substancji które ew zawiera) bez szkody dla skóry (terpentyna ?)
Po jakim czasie powinien ustępować efekt kaloszowaty - zakładając że ten efekt jest wynikiem tylko dużej ilość owego oleju a on sam był np. zbliżony składem do Curium?

Jak widać człowiek uwielbia sobie komplikować życie:)

pozdrowienia :)

P.S : Buty są tylko po zaaplikowaniu owego oleju - bez następnych warstw
Krzysio
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz, 19 sty 2012, 10:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 26 sty 2012, 13:41

Krzysio napisał(a):czy są jakieś domowe możliwości żeby sprawdzić co mniej więcej jest w składzie?

Są, ale trzeba by w tym domu mieć potężne laboratorium. Ponoć są takie domy, ale ja nie spotkałem.
Krzysio napisał(a):czy da się usunąć owy olej (całość substancji które ew zawiera) bez szkody dla skóry (terpentyna ?)

Da się terpentyną, ale potrzebne by było wyczucie, kiedy tej terpentyny będzie dość?
Krzysio napisał(a):Po jakim czasie powinien ustępować efekt kaloszowaty...

Nie mam pojęcia!
Zadajesz pytania, na które odpowiedzieć można by, ale po dokładnym obejrzeniu, obmacaniu i obwąchaniu "pacjentów"...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Krzysio » Pn, 30 sty 2012, 21:17

Witam ponownie,

A więc udało mi się uzyskać, nieco wyjaśnień dotyczących w/w oleju Neatsfoot oil Gold Label (być może komuś się przyda :smile: )
Wg producenta (niestety polscy dystrybutorzy nie potrafili podać żadnych szczegółów) jedynym dodatkiem jest tutaj olej sojowy, czyli jest to mieszanina oleju kopytkowego oraz sojowego,
na temat oleju kopytkowego znalazłem: Olej kopytkowy – 'olej otrzymywany przez wygotowanie w wodzie części stawowych i odnóży młodych sztuk nierogacizny; ma zastosowanie w garbarstwie i jako olej
smarny'
i od razu dwie prośby do specjalisty Chemika 1 - prośba o skorygowanie powyższej inf. bo niewiele inf na ten temat jest w internecie,
A drugie, dotyczące sytuacji :Pacjentów: w świetle uzyskanych informacji :),
Czyli jak ich sytuacja wygląda z punktu widzenia specjalisty,
pozdrowienia
Krzysztof
Krzysio
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz, 19 sty 2012, 10:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 30 sty 2012, 22:47

Olej kopytkowy jedynie zmiękcza skóry zleżałe, co ułatwia ich przetwórstwo odzieżowe, ale nie nadaje się do impregnacji skór obówniczych.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Krzysio » Pn, 30 sty 2012, 23:06

Ok, to już coś wiemy,

natomiast jakie rady ew. zalecenia dotyczące dalszego postępowania, - czyli czy go usuwać (np metodą terpentynową) czy ewentualnie sam się"wypracuje" ? ,

P.S: laik w potrzebie (wiem na własne życzenie) prosi o cierpliwość i wyrozumiałość

pozdrawiam
Krzysztof
Krzysio
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz, 19 sty 2012, 10:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 30 sty 2012, 23:27

Krzysio napisał(a):...czy go usuwać (np metodą terpentynową) czy ewentualnie sam się"wypracuje" ?

Powiem szczerze: nie wiem, czy terpentyna go usunie?
Na pewno rozpuszcza go gorąca woda, ale przecież nie będziemy wygotowywali butów!
Ja bym się tym olejem za bardzo nie przejął, zastosował "na niego" klasyczną, kompletną impregnację tłuszczową i sprawdził, czy ona działa?
Nie wiem, ile tam jest tego oleju sojowego, który najnormalniej jełczeje...
Co prawda w przypadku zastosowany zbyt dużej dawki oleju kopytkowego impregnacja na pewno nie zadziała, ale póki co nie wiemy, czy dawka była za duża...
Gdyby impregnacja nie zadziałała, to bym ją usunął terpentyną, licząc że wraz z innymi tłuszczami "wyjdzie" także ten kopytkowy oraz sojowy i zaimpregnował jeszcze raz.

Chcę tu powiedzieć jeszcze raz i to dobitnie: ja nie jestem teoretykiem impregnacji skór. Po prostu zacząłem impregnować buty metodą łojową, bo nauczył mnie tego mój Dziadek. Działała, ale nie dość że uciążliwa, to jeszcze okazała się dość nietrwałą. Potem metodą prób i błędów oraz kompilacji rad innych ludzi "wpadłem" na impregnację nazywaną tu "klasyczną tłuszczową". Działa i... tyle wiem. I tak naprawdę nie powinienem się wypowiadać na temat wymienialności poszczególnych jej składników. Moja zawodowa wiedza o tłuszczach jest tu pomocną, ale wcale nie może zamykać dyskusji.
Oczywiście każdy może eksperymentować i być może tą metodą "wynaleźć" jeszcze lepszą impregnację butów!
Sam na to czekam!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez kamilus01 » Śr, 12 wrz 2012, 21:59

Mam jeszcze jedno pytanie,
co mam zrobić z nowymi butami z nubuku olejowanego.
Wystarczy jak je potraktuje tłuszczem, a później pastą?
Chyba nie muszę przecierać terpentyną i nakładać jeszcze oleju na początek (?)
kamilus01
 
Posty: 5
Dołączył(a): N, 9 wrz 2012, 11:05

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 12 wrz 2012, 22:10

Terpentyna... sądzę że jest tu zbędna.
Ja bym zaczął od oleju, ale skoro producent pisze, że są olejowane, to od biedy można i bez niego...
Tego się nie da powiedzieć na pewno bez pomacania butów.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez kamilus01 » Wt, 18 wrz 2012, 23:23

Chyba jednak zdecyduję się na hanwagi lima z nubuku woskowanego.
Jak taki nubuk na początku zaimpregnować? Muszę pozbyć się starej impregnacji czy nie jest to konieczne, wolałbym uniknąć używania rozpuszczalników.
kamilus01
 
Posty: 5
Dołączył(a): N, 9 wrz 2012, 11:05

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 19 wrz 2012, 09:02

kamilus01 napisał(a):Jak taki nubuk na początku zaimpregnować?

Tak samo. Ja bynajmniej bym tak zrobił...
kamilus01 napisał(a):Muszę pozbyć się starej impregnacji czy nie jest to konieczne...

Nic nie musisz, a już na pewno nie z powodu mojej opinii - to po pierwsze.
Fabryczna "impregnacja" służy temu, o czym już pisałem i dla turysty idącego w wertepy jest niewiele oraz krótko... warta, co wynika z... poprzedniego - to po drugie.
Po trzecie - umiesz rozpoznać ten moment w użytkowaniu butów, gdy fabryczną impregnację trzeba będzie zastąpić tą właściwą?
Podejrzewam, że dopiero, gdy Ci nogi przemokną, a to będzie dużo, a przez to... kosztownie za późno.
kamilus01 napisał(a):wolałbym uniknąć używania rozpuszczalników.

Bo co...?
Bo... chemia...?
Jestem przekonany, że nie zdajesz sobie nawet sprawy ile i jak "ciężkiej" chemii stosują producenci tego, czego i tak używasz każdego dnia. Ba... nawet jesz i pijesz!
Terpentyna kolagenu na pewno nie zniszczy. Wyściółek, podszewek, podeszew, nici ani klejów obuwniczych zresztą także. To po czwarte.

Aha... jeszcze jedno...
Na innym forum odbywa się właśnie dość zabawna, ale pouczająca dysputa - tu!
Warto z niej wyciągnąć dla siebie rozsądne wnioski - tak myślę.

Uwierz mi wreszcie, a nie pożałujesz: buty do turystyki pieszej muszą po pierwsze kształtem doskonale do stóp PASOWAĆ!
No i poza podeszwami nie powinny mieć za dużo, a najlepiej żadnych "zamienników" skóry...!
Te wszystkie ekstra technologie: takie, siakie, czy owakie apretury skór, super podeszwy, samoksztaltujące się wyściółki, fajans sznurówki i wszystkie inne bajery-fajery, to absolutnie trzeciorzędne sprawy!
Bo jak buty będą źle dopasowane pod względem kształtu i będą obcierały stopy, to nawet te najdroższe, kosmicznie wycudaczone i tak w końcu grubo przed ich pełnym wykorzystaniem z radością wywalisz.

No, to by było na tyle.
Na przedzie zresztą... tym bardziej.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Krzysio » Cz, 1 lis 2012, 21:52

Witam Serdecznie,

Troszkę czasu upłynęło i przyszedł czas na wnioski (,może komuś się przyda) i małe podsumowanie (stosowanie oleju Neatsfoot Oil - Gold Label, czyli jak już ustalone wcześniej mieszaniny oleju kopytkowego oraz sojowego w nowych Meindlach Borneo,

Test ten miał przyjemność odbyć się w Bieszczadach - 1 deszczowy dzień czyli jakieś 5 h w lekkim deszczu + 3 h w dużym, krótki test ale sporo mi powiedział o w/w impregnacji
Po pouczającej dyskusji z naszym forumowym Chemikiem ;), postanowiłem po w/w impregnacji (tylko olej) nie nakładać kolejnych warstw i poczekać na efekty....zawsze to łatwiej usunąć i zrobić porządnie:)
efekt "kaloszowaty" który się pojawił po impregnacji ustąpił po 1 dniu chodzenia (po 4h był jeszcze wyczuwalny, po 9h buty pięknie oddychały),

Jednak podczas deszczu równie ładnie przemakały więc w/w olej za wiele nie dał, inaczej mówiąc skóra zachowywała się jak praktycznie nie zaimpregnowana, podsumowując dla szukających informacji o Neatsfoot oil z firmy Gold Label, olej ten nie daje efektu impregnacji a tylko zmiękczenie i skóry,

Pozdrawiam Wszystkich
Krzysztof
Krzysio
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz, 19 sty 2012, 10:37
Lokalizacja: Wrocław

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 1 lis 2012, 22:02

Krzysio napisał(a):Neatsfoot oil z firmy Gold Label, olej ten nie daje efektu impregnacji a tylko zmiękczenie i skóry

A to Cię zdziwiło?
http://www.sprzetjezdziecki.com/gold-la ... -5869.html i... wszystko jasne!
Jeśli natomiast rzeczywiście jest tam też olej sojowy, to... dajcie sobie z tym spokój - dobrze radzę!
Przecież olej sojowy polimeryzuje pod wpływem tlenu, a także światła słonecznego!
I jak tu się dziwić, że czasowo "skaloszował" buty. Na szczęście jest na tyle nietrwały, że "wyleciał" po kilku godzinach w cholerę. No i bardzo dobrze, bo by przecież zjełczał!

Ale, ale...
Ktoś kiedyś mnie pytał: co zrobić z butami, trzydziestoletnimi "leżakami" z magazynów Legii Cudzoziemskiej (Bonifaccio na Korsyce!), które wprawdzie dało się bardzo tanio kupić na alle-drogo, ale za cholerę nie dawało się ich zmiękczyć nawet zalewając je terpentyną - formalne skamieliny! Wtedy po zastosowaniu terpentyny najskuteczniejsze okazały się właśnie zwykłe spożywcze oleje: sojowy i rzepakowy, co prawda natychmiast po zmiękczeniu i godziwym "rozruszaniu" butów usuwane terpentyną i zastępowane porządnym olejem do konserwacji skór - dokładnie ten, którego używam od lat.

Uwaga!
Serdecznie odradzam wszystkim tu zaglądającym jakichkolwiek eksperymentów z "odkrytymi" właśnie impregnatami, choćby "w wszechwiedzącym internecie" ktoś je zachwalał klnąc się na wszystkie znane mu świętości - zwłaszcza gdy chodzi o Wasze nowe i zazwyczaj mocno kosztowne buty górskie!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 21 lis 2012, 10:40

Zniechęcam innych do eksperymentów, ale tak się złożyło, ze sam zostałem namówiony na dość rozległe doświadczenia z firmowymi i zapewne też niezbyt tanimi preparatami do konserwacji, renowacji oraz impregnacji butów oraz innych wyrobów skórzanych. Trwają przygotowania... Kilka par starszych, ale nadal dobrych i porządnie zaimpregnowanych butów i nie tylko butów już "rozimpregnowałem" terpentyną i potraktowałem dostarczonymi mi specyfikami. Na razie mogę się wypowiadać jedynie o zmianie wyglądu oraz miękkości skór: nie jest źle!
Jak zaczną się pluchy, a zwłaszcza brejowate śniegi, wszystko to zostanie "wyprowadzone na poligony" i opiszę rezultaty.
Patrz wątek - Test preparatów do konserwacji butów i innych art. ze skór.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez lonely cowboy » So, 8 gru 2012, 17:24

Dzień dobry wszystkim! Mam pytanie do Pana Zygmunta. Stosuję Pana metodę impregnacji butów, sprawdza się świetnie. Posiadam buty Meindl Vacuum Gtx, których używam w Irlandii, a więc ciągle chodzę po wodzie. Chcę zrobić kolejną impregnację i nie wiem jak to zrobić. Czy powinienem te buty wyczyścić olejem, czy terpentyną? Jeżeli mam je wyczyścić ze starej impregnacji olejem to czy potem muszę znowu je potraktować olejem, czy podczas samego czyszczenia olej już wsiąknie do butów tworząc pierwszą warstwę impregnacji? Dodam, że buty mają rok i były impregnowane pierwszy raz metodą skróconą, po jakimś czasie wytarłem je olejem, nałożyłem tłuszcz stały i użyłem jako ostatniej warstwy pasty woskowo-żywicznej. Z góry dzięki i pozdrawiam. Jacek
lonely cowboy
 
Posty: 6
Dołączył(a): So, 24 lis 2012, 22:17

Re: Impregnacja nowych butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 8 gru 2012, 18:48

Witamy Cię Serdecznie!
lonely cowboy napisał(a):Chcę zrobić kolejną impregnację i nie wiem jak to zrobić.

Jeśli stara impregnacja nadal "trzyma", to po co robić kolejną w pełnym zakresie?:
Ja bym potraktował te buty tylko raz olejem i raz pastą woskowo żywiczną...

Jeśli natomiast buty stały nieużywane przez około pół roku i w związku z tym zesztywniały, to ja bym jednak najpierw dobrze terpentyną kilka razy ponacierał i w ten sposób usunął starą impregnację, a potem po prostu nałożył nową tak samo jak poprzednim razem.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Następna strona

Powrót do Buty turystyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości