By sól nie zniszczyła nam butów

O butach turystycznych wszystko... prawie

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

By sól nie zniszczyła nam butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 6 lut 2010, 10:52

wp.pl napisał(a):Co zrobić żeby zima nie zniszczyła nam butów?
źródło

Szczególnie w zimie warto zadbać o buty.

Białe zacieki na eleganckich skórzanych butach to zimą częsty widok i poważny problem właścicieli obuwia. Winna jest sól - obficie wysypywana na chodniki i ulice poważnie szkodzi dla butów.

Większość z nas ma sprawdzone sposoby ochrony obuwia przed solą. Najczęściej zwracamy uwagę na to, żeby buty regularnie czyścić i pastować, starając się nie dopuścić do przemoczenia. Często chcemy buty jak najszybciej wysuszyć. Spłukujemy sól i suszymy je przy kaloryferze lub nawet bezpośrednio na kaloryferze.

Warszawski szewc Grzegorz Pluta zdecydowanie to odradza. Podkreśla, że za każdym razem trzeba z butów usunąć sól(*) i wysuszyć je w naturalnym otoczeniu, nie stawiając przy kaloryferze, bo jest to niekorzystne dla skóry. Natomiast przed wyjściem z domu należy zawsze pamiętać o dokładnym wypastowaniu butów, uważając by warstwa pasty nie była za gruba. Jak radzi szewc - nowe buty najlepiej jest zaimpregnować specjalnym sprayem(**) lub woskiem. Możemy takie preparaty kupić w prawie każdym sklepie obuwniczym. A potem należy buty czyścić i pastować systematycznie.

Buty zniszczone przez sól można jednak oddać do renowacji(***). Szewc przyznał, że na 10 par butów, które teraz do niego trafiają - 9 jest przeżartych przez sól.

(*) Pytanie: jak ją usunąć?
Kiedy przemoczone buty po prostu odstawimy i wysuszymy, czytaj - odparujemy wodę, pozwolimy soli najpierw na zatężenie roztworu wewnątrz skóry aż to roztworu nasyconego, a następnie na wykrystalizowanie kryształków soli, co spowoduje "rozsadzanie" mikroszczelin pomiędzy włókienkami skóry. Kilka takich "operacji" i skóra naszych butów będzie mocno "skanalikowana" i wtedy żadna impregnacja już nam nie pomoże.
Jedyną rozsądną metodą postępowania z butami przemoczonymi zasoloną wodą to wypłukanie najpierw tej solanki z wnętrza skóry, a dopiero później ich wysuszenie. Proces jest kłopotliwy i z pewnością nie do wykonania w ciągu jednej doby - przyśpieszanie suszenia tym bardziej skórze szkodzi im jest intensywniejsze.
Impregnacja skóry

(**) Klasyczny błąd "niedoumianego" redaktora: te spraye, to nie są impregnaty uodparniające skórę na wodę, a preparaty hydrofobowe, które - jeśli są dobrze i równomiernie rozprowadzone, zalegając na powierzchni skóry powodują, iż woda po nich spływa. No tak, ale nie ma takich hydrofobów, które by wytrzymały godzinny marsz przez mokry śnieg czy zlane deszczem trawy!
Impregnacja skóry, to zawsze proces zachodzący w jej wnętrzu - pokrycie możliwie wszystkich włókienek kolagenu preparatami zwężającymi szczeliny międzywłóknowe do rozmiarów identycznych jak w słynnych membranach GTX - to dzięki badaniom struktury skóry zaimpregnowanej wynaleziono owe membrany!
(***) Zewnętrzny wygląd skóry da się przywrócić, ale nie ma najmniejszych nawet szans na odtworzenie pierwotnej struktury mikroporów międzywłóknowych, gdy wszystko w środku jest już porozrywane.
Wnioski:
1. Tylko codzienna dbałość o buty: czyszczenie, suszenie i odtwarzanie najmniej trwałej, zewnętrznej warstwy impregnacji (pasta woskowo żywiczna) daje szansę na skuteczną wodoodporność, izolację cieplną, trwałość i dobry wygląd naszych butów.
2. Nic nie uratuje naszych butów, gdy już krystalizująca sól porozpycha i porozrywa szczeliny międzywłóknowe skóry.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: By sól nie zniszczyła nam butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 17 gru 2010, 20:18

wp.pl napisał(a):Sól niszczy nasze buty, jak je uratować?
źródło - http://kobieta.wp.pl/kat,26307,title,So ... omosc.html

Białe plamy na nowych zimowych kozakach? Zacieki, których nie da się usunąć zwykłą wodą? I to wtedy gdy masz bardzo ważne spotkanie, na którym chcesz prezentować się doskonale. Mamy na to sposób!
Sól wysypywana w zimie na chodniki ratuje nas przed upadkiem, ale jest zabójcza dla obuwia. Po każdym spacerze pojawiają się nowe białe szlaczki. Te „ozdoby” sprawiają, że nasze buty wyglądają mało estetycznie. Oczywiście, zawsze można brać coś do przebrania, poruszając się po zasolonych ścieżkach w starych, brzydkich butach, których i tak nam nie szkoda. Tylko co, jeśli gdzieś na ulicy spotkamy miłość swojego życia, a na nogach będziemy miały okropne, rozpadające się kamasze?

Co innego w pięknych, błyszczących kozakach. Wtedy od razu wzrasta nasza pewność siebie. Co więc zrobić, by nie wyrzucać butów po jednym sezonie?

Można oczywiście walczyć z zaciekami domowymi sposobami. Babcine sposoby mówią o czyszczeniu butów skórką od chleba, octem lub gąbką maczaną w mleku. Podobno działa także posmarowanie ich tłustym kremem.

Najskuteczniejsze i na pewno bezpieczniejsze dla naszego obuwia są jednak bardziej profesjonalne sposoby. Przede wszystkim dbanie o buty powinno się rozpocząć chwilę po tym, gdy sprzedawca zdejmie je ze sklepowej półki, a my szczęśliwe wrócimy z nimi do domu.

Zanim zaczniemy przyzwyczajać butki do pięknej, zimowej aury musimy potraktować je odpowiednim preparatem. W większości sklepów obuwniczych dostępne są impregnaty w sprayu. Ważne, by dobrać środek odpowiedni dla rodzaju materiału z jakiego wykonane są buty. Po spryskaniu powinniśmy zaczekać i to co najmniej kilka godzin, zanim narazimy je na kontakt z nieprzyjemnymi skutkami zimy.
Gdy już paradujemy wśród śniegowych zasp, musimy zadbać, by odbywało się ono należycie. Za każdym razem kiedy wracamy do domu, powinniśmy umyć nasze buty i pozwolić im wyschnąć w naturalnym środowisku. Nigdy nie kładźmy ich przy, a co gorsza na, kaloryferze.

Kiedy wyschną dokładnie je wypastujmy, uważając, by warstwa pasty nie była zbyt gruba. Co jakiś czas, w zależności od częstotliwości narażania butów na wilgoć, pamiętajmy o impregnacji.

Ostatnią deską ratunku jest szewc. Buty zniszczone można poddać renowacji, jednak trzeba liczyć się z tym, że będziemy musiały na jakiś czas rozstać się z naszymi butkami. W taką pogodę szewcy mają pełne ręce… obuwia.

Zatem, drogie panie, znów sprawdza się stara mądrość, że lepiej zapobiegać, niż leczyć.


A ja w tym tekście widzę tylko jedno mądre zdanie, to o myciu butów, gdy wrócimy do domu z zasolonych chodników. I to jest podstawa.
W warunkach miejskich pełna impregnacja skóry wcale nie jest konieczna pod warunkiem, że nigdy nie wychodzimy z domu bez zapastowania i wyszczotkowania butów.
Natomiast wszystko o impregnatach w sprayu skwituję: a... gówno!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: By sól nie zniszczyła nam butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 15 sie 2011, 17:01

Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: By sól nie zniszczyła nam butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 18 sty 2013, 13:15

Od bardzo dawna stosuję taki własny test na to, czy buty nie dostają solnego "kopa"?
Otóż, jeśli na butach wysuszonych pojawiają się białe "kwiaty" soli, które w całości da się zlikwidować zwykłym szczotkowaniem bez użycia żadnych past itp., sól jeszcze nie dobrała się do wnętrza skóry.
Jeśli natomiast szczotkowanie nie usuwa tych plam, można mieć podejrzenie graniczące z pewnością, że sól "przebiła" się już do wnętrza skóry i nasza impregnacja jest już bardzo słaba. Mało tego: może się okazać, że już nie da się tych butów porządnie zaimpregnować.
Pozostaje poczytać i zastosować - viewtopic.php?t=1605
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: By sól nie zniszczyła nam butów

Postprzez margo » Wt, 26 mar 2019, 10:31

Odpowiednia impregnacja butów skórzanych to podstawa, jeśli chcemy, by służymy nam dobrze i szybko się nie zniszczyły. U mnie pasta do butów to podstawa, do tego czasami sięgam po specjalne impregnaty. Teraz jest tego tyle, że jeśli ktoś chce, zawsze znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.
margo
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn, 25 mar 2019, 20:19

Re: By sól nie zniszczyła nam butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 26 mar 2019, 11:36

Pod warunkiem, że ma sporo wiedzy, bo bez niej to szybciej się zniszczy buty, niż je porządnie zaimpregnuje.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: By sól nie zniszczyła nam butów

Postprzez margo » Wt, 26 mar 2019, 14:42

Święta racja. Dlatego jeśli ktoś się nie zna, lepiej podpytać kogoś doświadczonego lub zebrać trochę informacji w sieci. Myśląc o osobie doświadczonej nie mam tutaj na myśli sprzedawcy ze sklepu wielobranżowego, bo dla niego pasta do butów to pasta do butów. Znany i ceniony szewc może przyjść z pomocą.
margo
 
Posty: 6
Dołączył(a): Pn, 25 mar 2019, 20:19

Re: By sól nie zniszczyła nam butów

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 26 mar 2019, 15:34

Sprawa wcale nie jest taka prosta. Zarówno w sieci jak i u szewców bardzo trudno o rzetelna wiedzę, ale... jeśli masz już dobre rozwiązanie, to się ciesz, lecz raczej nie polecaj nikomu, bo się może dobry kontakt... znarowić.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10918
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Buty turystyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości