Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu na tydzień

Dowolna forma wędrownego wypoczynku czynnego z dziećmi: co, jak, dlaczego?

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu na tydzień

Postprzez TakiJeden » N, 19 sie 2012, 20:58

Rzecz na którą podpuszczam Zygmunta -- choć pewnie nie skorzysta, bo co do gór ma własne preferencje i raczej wedle nich będzie chciał edukować wnuki...

Skład ekipy: 2 osoby dorosłe, 1-2 dzieci w drugim pięcioleciu życia, ew. pierwszej połowie trzeciego.
Zakładam, że ekipa dysponuje autem
Baza naziemna: agroturystyki (jest dużo) -- sugerowane: Chyszówki lub Jurków, w czasie wycieczki dwudniowej namiot własny lub bazowa "beczka śmiechu".
Awaryjnie przy konieczności dodania dnia do jednodniówki -- schronisko (gdy jest)

Sugerowany program:
dzień 0: przyjazd do Rabki, jeśli nie wiadomo, co robić do wieczora w miasteczku jest dość atrakcji dla maluchów. Bazy w Rabce konkretnej nie sugeruję -- znane mi miejsce: dom wycieczkowy PTTK "Turbacz" padło, ale jakieś pole namiotowe chyba tam jest, nie mówiąc już o tym, że całe miasto żyje z gości... alternatywą może być też hotelik przy skansenie kolejowym w Chabówce (jeśli dzieciaka "kręcą" lokomotywy, sam obiekt będzie atrakcją). Standard i ceny "schroniskowe" (wyrko w "czwórce" za ok. 20 zł). Jeśli jednak jest dostatecznie wcześnie, a dzieci gotowe do wędrówki, to można zrealizować połowę programu na dzień następny, i przenocować w schronisku...

dzień 1: Luboń Wielki. Wejście z Zarytego szlakiem żółtym ("Perć Borkowskiego"). W górnej części atrakcje "taternickie" akurat na poziom kilkulatka. Lunch w schronisku (lub przed, z widokiem na dolinę Raby w stronę Pcimia...). Zejście szlakiem niebieskim lub zielonym stosownie do tego, gdzie zaparkowano auto.
Przy wyborze trasy w przeciwnym kierunku ("Borkowski" w zejściu) może być potrzebna asekuracja dzieci. Przejazd do Jurkowa/Chyszówek

dzień 2: Po pierwszej górze należy się dzieciom odpoczynek. Sugeruję jagody... Jeśli Chyszówki to sugeruję stok Łopienia -- być może spacerowym tempem od krzaczka jagód do krzaczka wyjdzie się na wierzchołek, a jak nie, to też dobrze...

dzień 3/4: Dwudniówka na Mogielicę z noclegiem w bazie na polanie Wały (przewodnik: połowa Vd.6B2 i połowa Vc.5D, oba w przeciwnym kierunku). Dla dorosłego turysty to jednodniówka, niespecjalnie ciężka, ale maluchy spowalniają marsz dwu lub trzykrotnie...). Jeśli baza w Chyszówkach, to busikiem do Jurkowa, i niestety wzdłuż szosy do siodła w Łętowem. Stąd szlakiem zielonym na Jasień i żółtym na Wały. Nocleg w Bazie SKPB Katowice. Następnego dnia Mogielica (wieża widokowa) i zejście zielonym do Chyszówek

dzień 5: znów lżejszy. Sugeruję spacer na polanę Cyrla nad Jurkowem (bacówka).

dzień 6: czas na kolejną górę. Proponuję Ćwilin, ale z autem to może być co innego np Modyń (w wieku 7 lat zaliczyłem całodniową wycieczkę na tę górę z Łącka, sądzę że od strony Młyńczysk byłoby łatwiej*, a na pewno bliżej, mapa doradzi, jak ułożyć pętelkę...).

dzień 7: zjazd

Propozycja pisana na ot-tak, z wykorzystaniem własnych doświadczeń głównie z zeszłego roku ale i z czasów dawniejszych (tu należy policzyć też wyprawy w góry z bratankami na których to wypraw(k)ach bazuje moja wiedza o tym, jak się chodzi po górach z dziećmi). NB. mając lat 14 i będąc na wakacjach w Zarytem przećwiczyłem po wielokroć wszystkie trasy na Luboń, i co najmniej ze dwa razy holowałem młodsze rodzeństwo, wtedy w wieku wczesnoszkolnym. A pierwszy raz wchodzilem na tę górę jako ośmiolatek... Wszelka krytyka powyższego projektu posłuży do nadania mu przyzwoitszej, i być może komuś pożytecznej formy...

---------------
* w rzeczy samej, na stoku między właściwym masywem Modyni a Jasieńczykiem jest sięgająca grzbietu a zajęta przez pola i przysiółki polana i na przełęcz można wyjść z Młyńczysk wiejską drogą, a stąd na szczyt ścieżką w osi grzbietu. Wycieczkę na Modyń można połączyć z wycieczką na Ostrą (z przełęczy między Modynią a Cichoniem na przełęcz między Cichoniem a Ostrą sugeruję iść raczej drogą wiejską i miedzami niż szosą) i z Jeżowej Wody zejść spowrotem do Młyńczysk. Co prawda nie jestem pewien, czy dla dzieciaków dwie dość wysokie i strome góry na jeden raz to nie za dużo... (centrum Młyńczysk -- 620m npm, przełęcz pod Modynią 780, szczyt Modyni 1029, przełęcz Cichoń/Modyń 750, przełęcz Cichoń/Ostra 800, Ostra 925)
Ostatnio edytowano N, 24 lut 2013, 13:02 przez TakiJeden, łącznie edytowano 6 razy
TakiJeden
 
Posty: 1456
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: Beskid Wyspowy z dzieckiem

Postprzez Zygmunt Skibicki » N, 19 sie 2012, 22:52

Dzięki, dzięki...!
Nie omieszkam przemyśleć w stosownym czasie.
Na ten rok mam jednak dość...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10603
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu na tyd

Postprzez Tomasz Adamski » N, 2 wrz 2012, 21:08

No to ja, jeśli wolno dopiszę sobie Twoją propozycję do moich planów na przyszłość - może nawet nie tak odległą. Kto wie. Pewnie ulegnie jakiejś modyfikacji, ale podstawa jest świetna. Słabo znam te okolice, ale od dawna już się im na mapie przyglądam. Warunek pierwszy mam już zaliczony - skład ekipy: moje dziewczyny idealnie pasują wiekiem.
Tomasz Adamski
 
Posty: 106
Dołączył(a): Pt, 11 wrz 2009, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu ...

Postprzez TakiJeden » N, 30 wrz 2012, 20:15

@ Tomek:
Gdybyś rzeczywiście (na przyszłe lato?) myślał o imprezie według wyż. proponowanego schematu, to moja rada w kwestii bazy jest taka: Przejrzyj w necie, najlepiej na oficjalnych stronach gmin, listę gospodarstw agroturystycznych. Ja ją sobie drukuję, i później w drodze obdzwaniam je kolejno, aż znajdę takie, które ma wolne, ale w twoim przypadku raczej załatw sobie rezerwację wcześniej. W Jurkowie, Chyszówkach i sąsiednich wsiach gospodarstw agroturystycznych jest sporo, i pasujące ci z pewnością znajdziesz. Co do bazy SKPB na Wałach -- uwaga istotna gdybyś wybierał się np. w weekend majowy -- to należy pamiętać o tym, że czynna jest tylko w wakacje, tak że poza sezonem robienie Mogielicy dwudniówką odpada. Natomiast w sezonie jako punkt etapowy jest godna polecenia, a poza tym, w przeciwieństwie do wielu innych punktów firmowanych przez środowisko studenckie, przyjazna dzieciom.
A jeszcze: może dogadaj się z Zygmuntem co do terminu i wspólnie urządźcie kolejną edycję STGzD? :wink:
TakiJeden
 
Posty: 1456
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu na tyd

Postprzez Tomasz Adamski » Pt, 5 paź 2012, 21:19

Co do wyszukiwania noclegów to mam podobny plan. Stosuję go od jakiegoś czasu i się sprawdza. Maj raczej odpada, ale kto to wie... Wielkie dzięki TJ za cenne wskazówki. W moim przypadku niestety plany często ulegają zmianom, a jeśli wreszcie dochodzą do skutku to mają charakter dość spontaniczny i najczęściej metę wybieramy dzień dwa przed wyjazdem (chyba, że chodzi o więcej niż jeden, dwa dni). Tak czy inaczej to świetne tereny na wędrówki z dziećmi. Jak coś się wydarzy to dam znać.
Aaa... STGzD? Chmmm... Ciekawe.
Tomasz Adamski
 
Posty: 106
Dołączył(a): Pt, 11 wrz 2009, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu na tyd

Postprzez TakiJeden » Cz, 27 cze 2013, 19:18

Hej, Tomku! i co z twoimi planami w tym względzie? Lato idzie...
TakiJeden
 
Posty: 1456
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu na tyd

Postprzez Tomasz Adamski » Pt, 5 lip 2013, 22:46

Lato samo w sobie już zaplanowane na poz...0m npm czyli gdzieś nad morzem. Później jednak morskie fale idą w odstawkę, a wtedy...
Tomasz Adamski
 
Posty: 106
Dołączył(a): Pt, 11 wrz 2009, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu na tyd

Postprzez Izaira » Wt, 22 paź 2013, 10:38

ja zaplanowałam sobie już tydzień w Beskidach i właśnie układam plan, mam ochotę na trudne szlaki, wybieramy się w 7 osób i mam nadzieję, ze przywiozę super wspomnienia
Izaira
 
Posty: 1
Dołączył(a): Wt, 22 paź 2013, 10:16

Re: Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu na tyd

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 22 paź 2013, 10:48

Izaira napisał(a):ja zaplanowałam sobie już tydzień w Beskidach i właśnie układam plan, mam ochotę na trudne szlaki...

Zaciekawiasz mnie...
Trudne, to znaczy jakie?
Bardzo długie? Coraz krótsze dni raczej je wykluczają...
Bardzo skomplikowane orientacyjnie? Takich w Beskidach nie ma...
Szlaki kompletnie poza znakowanymi szlakami...? Mam nadzieję, że poza Parkami Narodowymi...
Takie bez jakiejkolwiek infrastruktury...? Bardzo trudno takie znaleźć...
A tak w ogóle to piszesz w dziale "... z dzieckiem"... Pomyłka, czy rzeczywiście chcesz ostro pochaszczować z dzieckiem?
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10603
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu na tyd

Postprzez TakiJeden » Wt, 22 paź 2013, 11:59

Wiesz co, Zygmuncie, może to i dobry pomysł:
Że jak się jakaś "myszka" z bardzo umiarkowanym, "poprawnie politycznie" mówiąc, sensem "wetnie" w jakiś wątek, to ty ją pytasz "co właściwie miała na myśli"...
Tyle, że ten pomysł powinien mieć ciąg dalszy: tj. jeśli myszka nie odpowie dorzecznie w ciągu, powiedzmy, 3 tygodni, to jej "wcinka" powinna spaść z forum.
No, może w wątkach, które nie są przeznaczone do dyskusji, ani też autor nie przewiduje kontynuacji rozpoczętych treści, można im pozwolić wyrażać ich mysie zachwyty. Ogonków wszak już nie mają...

NB. "trudne szlaki" w Beskidach, to może oznaczać właśnie takie, które oferują "niebeskidzkie" atrakcje: skały, łańcuchy, urwiska... tyle, że w Beskidach to tylko przyprawa, i to w kilku ledwie miejscach, a w żadnym razie danie główne...
TakiJeden
 
Posty: 1456
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: Beskid Wyspowy z dzieckiem -- propozycja programu na tyd

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 22 paź 2013, 12:50

TakiJeden napisał(a):Wiesz co, Zygmuncie, może to i dobry pomysł...

Dobrych moim zdaniem pomysłów to ja mam sporo... :biggrin:
Spróbuj się teraz zarejestrować na forum, to zobaczysz najnowszy... dzisiejszy. :badgrin:
Pewnie mocno spadnie teraz ilość chętnych do rejestracji...
Mówiąc szczerze, o to mi teraz właśnie chodzi. Zwłaszcza, że wcale nie trzeba się rejestrować, by na forum zapytać, czy pogadać... po prostu.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10603
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Wędrówki z dziećmi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości