Zadbaj o picie

Dowolna forma wędrownego wypoczynku czynnego z dziećmi: co, jak, dlaczego?

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Zadbaj o picie

Postprzez TakiJeden » N, 7 lis 2010, 23:15

Lata temu wpadła mi w rękę książka angielskiego żeglarza Davida Lewis'a "Dzieci Trzech Oceanów"*. Autor (na lądzie lekarz), który z żoną i małymi córeczkami (i jeszcze jedną dziewczyną zaangażowaną do załogi) opłynął jachtem świat dookoła, wspomniał tam, czego nauczył się od tej załogantki (na lądzie nauczycielki w klasach młodszych) w kwestii odwodnienia u dzieci.
Że mianowicie dzieci, zwłaszcza małe, ale nie tylko**, odwadniają się łatwo, a często nie odczuwają przy tym pragnienia. Odwodnienie prowadzi do szybkiego spadku formy, tak fizycznej jak i psychicznej dziecka. Stąd zaś dla turysty idącego z dzieckiem płynie morał, że gdy jego mały towarzysz bez wyraźnego powodu staje się marudny, traci energię i nastrój mu wysiada ... to prawdopodobnie chce mu się pić, tylko tego sobie nie uświadamia. Dbanie o to, by uczestniczące w wycieczce dziecko było należycie napojone spoczywa, niestety, na dorosłych uczestnikach wyprawy. Ono samo niekoniecznie się o to upomni, a jeśli tego nie zrobi -- może ni stąd ni zowąd ... "paść". A zatem należy mieć zawsze z sobą coś do picia - herbatę, wodę mineralną, sok czy co tam dzieci zwykły pić, byle nie coca colę czy jeszcze gorszy plastik. I napoić gdy dziecko zaczyna padać.

---------------
*Biogram autora i przedmiot książki można znaleźć pod odsyłaczem.

** Moim bratankom w trakcie obozów wędrownych (nie: wędrówek z rodzicami [czytali książkę Lewisa], ale imprez zorganizowanych) zdarzało się odwodnić tak, że musieli korzystać z pomocy lekarskiej. A byli już naonczas w wieku gimnazjalnym.
TakiJeden
 
Posty: 1457
Dołączył(a): Pn, 9 sty 2006, 15:40

Re: Zadbaj o picie

Postprzez Didiks » Pn, 19 sie 2013, 11:13

Dzieci mają inny metabolizm niż osoby dorosłe. Zawsze musimy zadbać o to żeby miały co pić. Dziecko często może nie powiedzieć czy jest spragnione. Najlepiej samemu się pytać.
Didiks
 
Posty: 1
Dołączył(a): N, 18 sie 2013, 17:20

Re: Zadbaj o picie

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 19 sie 2013, 11:17

Didiks napisał(a):Dzieci mają inny metabolizm niż osoby dorosłe. Zawsze musimy zadbać o to żeby miały co pić. Dziecko często może nie powiedzieć czy jest spragnione. Najlepiej samemu się pytać.

Dosłownie post wyżej:
TakiJeden napisał(a):...dzieci, zwłaszcza małe, ale nie tylko, odwadniają się łatwo, a często nie odczuwają przy tym pragnienia.

To ja się pytam: co nam Szanowny Didiksie chciałeś swym postem powiedzieć?
A poza tym... Witamy Cię Serdecznie!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10626
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Zadbaj o picie

Postprzez Booby » Cz, 26 wrz 2013, 15:37

Dziecko powinno podczas takiej wędrówki pić dużo wody i tylko wody :)
Booby
 
Posty: 15
Dołączył(a): Cz, 8 sie 2013, 14:51

Re: Zadbaj o picie

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 26 wrz 2013, 15:39

Booby napisał(a):Dziecko powinno podczas takiej wędrówki pić dużo wody i tylko wody :)

A mógłbyś to jakoś rozsądnie oraz w miarę jasno dla zwykłego człowieka uzasadnić?
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10626
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Zadbaj o picie

Postprzez Balwinka » Wt, 22 paź 2013, 07:56

ja się zgadzam z tymi, ze dziecko powinno pić tylko wodę, ponieważ słodkie napoje sprawiają że chce nam się pić coraz bardziej, a woda koi pragnienie, ale co kto lubi jeżeli ktoś woli wziąć soki, czy pepsi proszę bardzo, ale bez paru butelek wody w góry ani rusz
Balwinka
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pn, 21 paź 2013, 22:55

Re: Zadbaj o picie

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 22 paź 2013, 09:18

Balwinka napisał(a):...woda koi pragnienie...

Kochani, ja was proszę: nie chrzańcie kompletnych głupot!
Bywają tu i tacy, którzy od razu wierzą we wszystko co "drukowane" i łatwo im z mózgu zrobić sieczkę...

Do rzeczy zatem...
Po pierwsze - pot zawiera sól, co łatwo sprawdzić liżąc najpierw mocno spocone, a potem wyschnięte miejsce na skórze na przykład w tak zwanej "solniczce" koło obojczyka.
No to pocenie się powoduje usuwanie soli z organizmu. Jeśli zatem nie dostarczymy pocącemu się kilka godzin organizmowi nie dostarczymy soli, nastąpi duże odsolenie organizmu, a to może być groźne zwłaszcza dla dzieci i młodzieży.
Po drugie - jeśli jesteśmy daleko od domu, to miejscowe "wody" mają zapewne zupełnie inny skład niż te, które zwykle pijamy. O tym że woda pitna, to nie tylko ha-dwa-o... chyba nie muszę nikogo przekonywać. To właśnie skład wody jest przyczyną konieczności aklimatyzacji na wyjazdach, bo per saldo wody spożywamy codziennie najwięcej...

Stąd prosty wniosek: miejscową wodę należy czymś "złamać", by skład napoju możliwie zniwelował jej ww. szkodliwości. Poza sokami owocowymi, które rzeczywiście są szkodliwie przesłodzone, ale można je rozcieńczać... wodą właśnie, są soki warzywne oraz istnieją przecież jeszcze różnego rodzaju herbatki, także owocowe!
Piszę o tym wyjaśniając problem tu! oraz tu!
Zaś o wyjątkowo dużej szkodliwości wszelkich napojów gazowanych na wycieczkach, zwłaszcza długich... tamże!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10626
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Wędrówki z dziećmi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości