Jest pomysł na spływ, ale... jak to ogarnąć?

czyli mokra robota z ofiarami... zadowolonymi

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Jest pomysł na spływ, ale... jak to ogarnąć?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 29 mar 2016, 17:23

Opisałem tu już, jak zorganizować spływ kajakiem własnym, ale znacznie częściej jest tak, że po choćby przypadkowych doświadczeniach mamy w pojedynkę, albo z kilkoma osobami sporą ochotę na jakąś rzekę, posiadamy odpowiednie ciuchy, własny sprzęt biwakowy i kuchenny, sporo już wiemy o biwakowaniu, mamy nawet spore ogólne doświadczenia turystyczne, ale nie mamy... kajak(a)ów właśnie i odpowiedniego do tego transportu.
I co wtedy?
Ano, najlepiej skorzystać z usług firm, które łatwo znaleźć w internecie pod nazwą wypożyczalnia kajaków, a jeszcze lepiej od razu wpisać także nazwę rzeki... Nie znam takiej krajowej wypożyczalni, która by nie dysponowała własnym transportem typu bus dla klientów i ich bagaży + przyczepa na kajaki. Zapewniam, że "wysypie" się nam mnóstwo linków, z których trzeba coś żmudnie wybrać.
W tym momencie będzie potrzebna choćby poglądowa mapa rejonu spływu, bo chodzi o to, że koszty wypożyczenia kajaków w różnych wypożyczalniach są dość zbliżone, ale im dalej trzeba nas będzie wraz z łodziami zawieźć na start i zwieźć z końca spływu, tym drożej to będzie kosztowało. Najdrożej wyjdzie uczestnikowi, gdy zamówimy transport tylko jednego kajaka, ale już dla kilku... znacznie taniej dla każdego.

Jeśli mamy ochotę na spływ rodzinny z dziećmi...

[ img ]

Zwykle przyczepy do przewożenia kajaków mogą zabierać 8 do 10-ciu kajaków, a busy zależnie od wielkości, ale nie więcej niż 8 osób.
Organizacyjnie to wygląda tak, że wraz z bagażami musimy jakoś dotrzeć do wypożyczalni, a tam już sama wypożyczalnia zajmie się całą logistyką naszej imprezy...

W kwestii samych kajaków warto zapłacić nawet kilka złotych więcej, ale wybrać kajaki polietylenowe z indywidualnymi kokpitami - uzasadnienie.

Niektóre wypożyczalnie kajaków oferują także sprzęt biwakowy: namioty, materace, kuchenki, menażki itd... Ten sprzęt jednak lepiej mieć własny lub wypożyczyć wcześniej i... osobiście porządnie przetestować przed spływem, bo jak by co, to na polu namiotowym nad rzeką próżno... biadolić, gdy namiot przecieka, ekspres śpiwora się zacina, lub kuchenka nie zechce odpalić. Sporo o sprzęcie przydatnym na spływach - tu! Warto tam zwrócić uwagę na naprawdę wodoszczelne worki oraz beczki. Nie chodzi tylko o ochronę przed wodą w wypadku wywrotki, ale także o deszcz wpadający do kokpitów, a szczególnie o wieczorną i nocną wilgoć na nadbrzeżnych polach namiotowych. Tej wilgoci nie znoszą nasze telefony komórkowe i wszelka inna elektronika. Warto zajrzeć tu!

Zamówienie na usługę w potrzebnym zakresie najlepiej złożyć mailem i to nie później niż kilka miesięcy przed terminem, bo im bliżej sezonu, tym trudniej o rezerwację. Ja zamawiam na przełomie marca i kwietnia i to bym doradzał... W sezonie, albo tuż przed nim zdarza się tak, że nawet przez kilka dni od naszego wybranego terminu nie ma także w wielkich wypożyczalniach nawet jednego wolnego kajaka - wszystko jest na wodzie! Bywa tak nie tylko w tych najbardziej popularnych rejonach spływowych. Zresztą... w tych właśnie rejonach najlepiej spływać na samym początku sezonu, albo nawet krótko przed nim. Im "głębiej" w sezon, tym... koszmarniej, a najgorzej na jego końcu - tu wyjaśniam, dlaczego! A najkoszmarniejsze wspomnienia zwykle przywozi się z... Krutyni! Serdecznie ją więc odradzam każdemu, kto jeszcze tam nie był. Co, którzy byli, najczęściej nigdy już na Krutynię nie wracają...
Tu opisuję dość szczegółowo moje tegoroczne, początkowe działania w zorganizowaniu spływu i zamawianiu sprzętu. Oczywiście zamówienie skuteczne to jest takie, na które otrzymamy potwierdzenie i sami potwierdzimy jego akceptację.

Zawsze już na etapie planowania warto zaopatrzyć się w dobrą mapę wybranego szlaku kajakowego, a jeszcze lepiej w przewodnik kajakowy plus ewentualnie zwykły turystyczny regionu. To jest potrzebne nie tylko w czasie samego płynięcia. Jedynie na stosunkowo krótkich odcinkach niektórych naszych rzek można i to na krótko zabłądzić w plątaninie praktycznie stojących przesmyków w szerokich, zalesionych rozlewiskach, ale już zaplanowanie noclegów, czy zakupów prowiantowych bez mapy szlaku kajakowego może być kłopotliwe. Często w sezonie bywa tak, że dopływa się do miejsca planowanego biwaku, a tam już jest straszny tłok i mnóstwo hałasu. Warto wtedy wiedzieć, jak daleko jest do następnego pola biwakowego, bo bywa, że przez wiele kolejnych kilometrów rzeki płynie ona przez bardzo podmokłe łąki, brzegi są obrośnięte chaszczami i nie ma nawet gdzie wylądować... Samodzielny biwak na spływie poza wyznaczonymi polami namiotowymi to dobry pomysł, ale jest to nieco kłopotliwe i wymaga sporo wiedzy, co tam można, a co jest raczej niedozwolone. Warto wiedzieć, że wszystkie łąki poza lasami są czyjąś własnością, co wymaga zgody właściciela na biwak, a same lasy i polany w nich też nie są bezpańskie. Zwłaszcza duże ognisko może być powodem sporych kłopotów, co w lasach następuje praktycznie zawsze.

Poglądowa tylko checklista do pakowania się na spływ kilkudniowy.

Warto wiedzieć, że dość powszechny zwyczaj spożywania alkoholu w czasie pływania kajakiem lub pływanie kajakiem "po spożyciu" jest już karalne! i to dotkliwie. Patrole policji wodnej są już wyposażone w alkomaty. Taka kontrola może się skończyć nawet definitywnym zakończeniem imprezy i to ze sporym wzrostem kosztów ponad planowane.

Jest jeszcze jedna kwestia i to absolutnie zasadnicza dla czerpania przyjemności ze spływów: czy umiemy wystarczająco dobrze poruszać się wpław w nurcie rzeki?
Kapoki i tak są absolutnie obowiązkowe i to założone oraz zapięte, a nie... pod tyłkiem, ale pływackie umiejętności basenowe są na prawdziwej wodzie zdecydowanie zbyt małe, by w kajaku na rzece czy rozbujanym jeziorze czuć się bezpiecznie, a nie cały czas drżeć, że się wykopyrtniemy z całym naszym majdanem. A... można i to zazwyczaj w zupełnie nieprzewidywalnym momencie. Tak się bowiem składa, że żaden turysta kajakowy nie ma w ogóle pojęcia o zbliżającej się wywrotce nawet... na minutę przed nią!
Mam w tej kwestii sporo własnych doświadczeń i nie wszystkie były miłe.

O samym pływaniu kajakami po rzekach, jeziorach i morzach można sporo się sporo dowiedzieć i nauczyć z literatury poradnikowej - na przykład tu!
Sam co nieco na ten temat dość obszernie napisałem i wydałem tu! - sprzedaję na Allegro.
Istnieje także w sieci kajakowy internetowy kurs interaktywny.
Wiele klubów kajakowych organizuje zimą i wiosną na krytych basenach praktyczne kursy turystyki kajakowej i bardzo bym je polecał - w wyszukiwarki wpisać "kurs kajakowy".
Nie zaszkodzi też poczytać tu na forum. Podejrzewam, że istnieje naprawdę niewiele tematów dotyczących turystyki kajakowej oraz sprzętu i sposobów jego użycia, których tu jeszcze nie poruszyliśmy. Jak widać także w tym poście, gdy piszemy coś na jakiś "przegapiony" wcześniej temat, to w tekstach pojawia się mnóstwo linków do istniejących już wątków. Ale... gdyby ktoś jednak jakieś takie nasze "dziury" znalazł i zapytał, chętnie to uzupełnimy - jak właśnie widać.

Koszt wypożyczenia porządnego, polietylenowego, markowego, dwuosobowego kajaka turystycznego wraz z kapokami, fartuchami i wiosłami na tydzień w szczycie sezonu, to nawet w najlepszych krajowych wypożyczalniach koszt nie większy niż 210 zł, czyli nie licząc wioseł, fartuchów, kapoków i reszty osprzętu około sześciu procent jego wartości, albo licząc ułamkowo 1/20-ta, a licząc wraz z niezbędnym osprzętem (wiosła, kapoki, fartuchy) 1/25-ta... Jak się komuś ten rodzaj turystyki po pierwszych własnych próbach tak bardzo spodoba, że na pewno będzie tak często pływał, iż mu się to opłaci, to można sobie taki kajak kupić i wtedy... patrz pierwszy link w tym poście - po prawdzie... wcale nie mniej problemów!

Mam tylko jedną prośbę do zaglądających tu: nie pytajcie nas nigdy o kontakty na polecane firmy czy sugerowane modele sprzętu - tego nie robimy z zasady! Ba... sporo ludzi z tego forum wyleciało na zawsze za bardziej lub mniej "ukryte" próby reklamiarskie. Ze względu na takie tu akurat prezentowane poglądy proszę także nie pytać o uczestnictwo w dużych zorganizowanych spływach. Widziałem takich sporo, nawet wielkich i jeden ogromny, ale nigdy nie uczestniczyłem, a nawet omijałem, jak tylko się dało, a czasem... trudno było. Tłum i wrzawa na wodzie czy biwaku to... nie te... klimaty!
Natomiast co do samych zasad wybierania pomiędzy bardzo już teraz szeroką gamą ofert, porównywanie zalet i wad w użytkowaniu poszczególnych sprzętów i wyposażenia... tym się właśnie tu zajmujemy.
Zapraszamy!

Kolejny spływ rodzinny - przygotowania

P.S.: Gdy z racji niewielkiej wiedzy i znikomych doświadczeń szlakowych w danej dziedzinie turystyki pojawia się sporo dręczących wątpliwości, zawsze i dla wszystkich najlepszym rozwiązaniem jest znaleźć kogoś nieźle kumatego w te mokre klocki i wraz z nim wybrać się na szlak - byle nie na jakąś dużą imprezę z tłumem uczestników! Nauka spływowa nie jest zbyt trudna, ani zbyt obszerna i po kilku dniach na rzece i choćby jednym obszerniejszym jeziorze z wiatrem i sporą falą można się pokusić o samodzielne takie wyprawy. Jedna uwaga: wyprawa w pojedynkę, czy w dwójkę, ale jednym kajakiem, to nigdy nawet dla bardzo wprawnych nie jest najlepszy pomysł, za to... powyżej czterech kajaków, i tak całość się podzieli na mniejsze podgrupy, pojawią się nieporozumienia, albo i niesnaski... mało będzie w pełni zadowolonych, każdy z uczestników coś z oczekiwanych przyjemności utraci, a tylko organizatorowi imprezy sporo siwych włosów... przybędzie.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10685
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Brda - szukam fajnej miejscówki

Postprzez Kris » Wt, 10 sty 2017, 14:12

Witam
Rok rocznie organizuję firmowy, rodzinny weekendowy spływ kajakowy. Tj mamy bazę po środku. W sobotę rano wywożą nas w górę rzeki, dopływamy do bazy, nocujemy, w niedzielę rano spływamy w dół, odbierają nas na mecie i zwożą do bazy.
W czerwcu 2016 gościliśmy w Ściernisku - Żukowo nad Brdą.
W tym roku też chcemy popływać Brdą - szukam innego miejsca i liczę na waszą pomoc.

Jakie są wymagania?
- możliwość rozstawienia ok 10 namiotów
- z 20 miejsc pod dachem (6 pokoi, domków, holendrów)
- możliwość wykupienia obiadów

Nie jest to typowa turystyka, gdzie nie liczy się jak i gdzie tylko "do przodu przygodo"
Mam w pracy osoby starsze, mam małżeństwa z małymi dziećmi, dlatego i standard noclegu jest różny.
Z racji rodzinnego charakteru spływu, chciałbym unikać jezior, przenosek czy innych niespodzianek.

Wiem - dużo tych zakazów i zachcianek. Może jednak ktoś coś jest w stanie polecić?
Ja z czystym sumieniem mogę polecić
Ściernisko nad Brdą
Brzozowe Zacisze w Swornychgaciach
Agroturystykę pod Modrzewiami nad Wdą w miejscowości Czarne
Dworek w Bartoszymlesie nad Wierzycą
Kris
 
Posty: 11
Dołączył(a): Cz, 17 mar 2016, 14:48

Re: Brda - szukam fajnej miejscówki

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 10 sty 2017, 14:26

Witaj Kris!

Odnoszę wrażenie, że gdzieś w połowie marca zeszłego roku zadawałeś na tym forum dokładnie takie same pytanie.
No to odpowiem moim... cytatem sprzed roku:
Zygmunt Skibicki napisał(a):Takich rzeczy na tym forum się nie robi nigdy, ale...

Wszystkie stanice od Lipusza aż po Koronowo mają telefony i strony internetowe. Łatwo je namierzyć przez Google. Na pewno odpowiedzą na zapytanie ofertowe.
Powodzenia!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10685
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Brda - szukam fajnej miejscówki

Postprzez Kris » Wt, 10 sty 2017, 15:28

Zygmunt Skibicki napisał(a):Witaj Kris!

Odnoszę wrażenie, że gdzieś w połowie marca zeszłego roku zadawałeś na tym forum dokładnie takie same pytanie.
No to odpowiem moim... cytatem sprzed roku:
Zygmunt Skibicki napisał(a):Takich rzeczy na tym forum się nie robi nigdy, ale...

Wszystkie stanice od Lipusza aż po Koronowo mają telefony i strony internetowe. Łatwo je namierzyć przez Google. Na pewno odpowiedzą na zapytanie ofertowe.
Powodzenia!


No dokładnie
i wtedy wybór padł na Ściernisko w Żukowie - i nie była to zła decyzja ;)
Wiem, że można zadzwonić, napisać. Tyle że dostanę odpowiedź, która prócz cen niewiele mi da. Bo poziom cenowy w miarę stały a jakość oferowanych usług już różna.
Liczyłem, że ktoś podzieli się swoim doświadczeniem.
Nie chodzi mi o reklamę danego ośrodka, tylko właśnie o solidną ocenę.
Jak to się mówi - papier wszystko przyjmie, ale nie o to chodzi ....
Kris
 
Posty: 11
Dołączył(a): Cz, 17 mar 2016, 14:48

Re: Brda - szukam fajnej miejscówki

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 31 sty 2017, 16:28

Kris napisał(a):Liczyłem, że ktoś podzieli się swoim doświadczeniem.
Nie chodzi mi o reklamę danego ośrodka, tylko właśnie o solidną ocenę.
Jak to się mówi - papier wszystko przyjmie, ale nie o to chodzi ....

Masz rację: papier wszystko przyjmie.
Jeśli ci chodzi, jak sam piszesz: "o solidną ocenę", to by musiało być porównanie wszystkich podobnych ofert na całym biegu rzeki.
Jeśli ktoś to potrafi zrobić nie "dotykając" reklamy, to sam bym chętnie coś takiego poczytał. Może bym się czegoś nauczył...?
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10685
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Jest pomysł na spływ, ale... jak to ogarnąć?

Postprzez Gość » Śr, 26 kwi 2017, 23:44

Woziwoda szanowny Panie jako baza ,a spływ od Rytla aż do Zalewu Koronowskiego . Na spokojnie i bez spinki . Polecam serdecznie ,bez reklamy .. pozdrawiam...
Gość
 

Re: Jest pomysł na spływ, ale... jak to ogarnąć?

Postprzez Zygmunt Skibicki » Cz, 27 kwi 2017, 00:00

Gość napisał(a):Woziwoda szanowny Panie jako baza ,a spływ od Rytla aż do Zalewu Koronowskiego . Na spokojnie i bez spinki . Polecam serdecznie ,bez reklamy .. pozdrawiam...

Powiem tak: pomysł co najmniej godny rozważenia.
Powiem więcej... właśnie go realizujemy!
Oczywiście na spokojnie i bez spinek...
Tylko:
1. nie od Rytla, a od Mylofu,
2. zamiary mamy nie tylko do Zalewu, ale nawet do Pieczysk i to z rozległym myszkowaniem po pięknych zatokach Zalewu.
No i... po kiego grzyba ta cała baza w Woziwodzie?
Tak by to miało wyglądać w naszym wykonaniu!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10685
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Kajaki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości