Gdy zrobi się ślisko...

Turystycznie, rekreacyjnie, odchudzająco, leczniczo i pod każdą inną postacią...

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Gdy zrobi się ślisko...

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 30 maja 2008, 21:47

Doskonale wiem, że do pory śliskich chodników mamy circa pół roku, ale to właśnie jest odpowiednia odległość czasowa, by pomyśleć, co wtedy zrobimy ze wspaniałym nawykiem częstego chodzenia z kijkami?
Ubrać się na chłodniejsze dni to prawie każdy potrafi, ale tak się ubrać by mimo intensywnego marszu nie spocić się i w chwilę później nie przeziębić, to już wymaga głębszego zastanowienia. O tym jednak będę coś pisał w stosowniejszej porze.
Teraz chciałbym coś napisać o unikaniu poślizgnięć, o które na ośnieżonych chodnikach czy ścieżkach bardzo łatwo.
Po pierwsze trzeba uświadomić sobie, że żaden bieżnik, choćby najbardziej "kanciasty" nie uchroni nas przy szybkim, intensywnym marszu od uślizgnięć stóp, a to grozi poważnymi kontuzjami. Nie po to ćwiczyliśmy w pocie i to nie tylko czoła od wiosny, by teraz ugrzęznąć w fotelu z opatrunkiem na skręconej stopie i znów obrastać w zgubne sadło! To właśnie częste marsze późną jesienią i wczesną zimą dadzą nam nadzwyczajną odporność na wszelkie zaziębienia!
- No to bier sie do roboty - jak mawiała żona jednego górnika, gdy już go wykąpała i nakarmiła po szychcie.
Na śliskie chodniki powinniśmy zakładać buty z możliwie gładką podeszwą oraz na to montować nowoczesne raczki - taką gumową kształtkę z wtopionymi metalowymi kolcami. Zakłada się to na czubek buta, opina pod podeszwą i naciąga na piętę. Dwa szybkie ruchy w skłonie i obydwie nogi zabezpieczone! Tych kilka kolców wystających od spodu skutecznie uchroni nas przed śliskością. I właśnie dlatego podeszwy powinny być gładkie, by kolce nie pochowały się między kostkami bieżnika.
Znalazłem podobne do moich na Allegro:

[ img ]

Przestrzegam przed tak zwanymi "łańcuchami śnieżnymi do butów" - zwykłe g...no i to za spore pieniądze! Odradzam także starszego typu raczki podpinane pomiędzy zelówkę a obcas - to bywało dobre na zupełnie nie ubite śliskości, ale na zaśnieżone i udeptane, nieco oblodzone miejskie ścieżki to nie będzie skuteczna rada.
Gdy ostatnio widziałem w sklepie opisywane wyżej nowoczesne raczki, kosztowały poniżej 40 złotych, a przydają się w mieście każdemu i to wcale nie tylko do marszów z kijkami. Prawdę mówiąc jest to także doskonały prezent dla każdej starszej osoby, która z racji wieku i związanej z tym mniejszej sprawności ruchu, najzwyczajniej boi się wychodzić z domu, gdy jest ślisko.

Uwaga!
Oferowane są także podobnie działające, ale o wiele mniej skuteczne w cięższych warunkach "łańcuchy na buty" - ich mocne napięcie pod zelówkami jest praktycznie niemożliwe - do zwykłych spacerów wystarczą.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10889
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Gdy zrobi się ślisko...

Postprzez Zygmunt Skibicki » N, 12 gru 2010, 14:13

A teraz jeszcze kupiłem córce. Tyle, że nieco lżejszą wersję. Wiadomo, panieny nawet zimą lubią chodzić na obcasach! - http://allegro.pl/raki-raczki-nakladki- ... 28725.html

[ img ]
Tak "toto" wygląda.

[ img ]
A tak wygląda założone na but. Tu akurat jest miękki półbut, ale gwarantuję, że na mocno "wyszpilkowany" kozaczek da się to łatwo i szybko założyć.
I to nawet na ulicy!

Uwaga!
1. Tego typu nakładki z kolcami muszą mocno "siedzieć" na butach. Stąd ważne jest, by całe "ustrojstwo" miało odpowiednią, nie za dużą wielkość - trzeba sprawdzać przy zakupie, na jaki rozmiar buta dane nakładki pasują.
2. Brak kolców pod piętą czyni tę lżejszą wersję kolców zupełnie nieprzydatną do kondycyjnych czy rehabilitacyjnych marszów z kijkami.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10889
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Marsze z kijkami

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości