Kociołek myśliwski

Tematy wspólne dla wielu dziedzin turystyki aktywnej.

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Kociołek myśliwski

Postprzez Zygmunt Skibicki » N, 22 lip 2018, 14:44

Kociołek myśliwski to jest naczynie do gotowania na ogniskach.
Powszechnie używane są dwa rodzaje takich kociołków: żeliwny na trójnogu wstawiany bezpośrednio do ogniska oraz blaszany, polewany do zawieszania nad ogniskiem.

[ img ] [ img ]

Wersja blaszana jest dużo lżejsza, ale obydwie są upiorne w transporcie, bo po użyciu zawsze są strasznie okopcone.
Co by nie mówić, te zawieszane spotyka się najczęściej przypięte dnem do góry na kajakach...

Niezbędne akcesoria
W dalszej części tego postu wykorzystano stronę - https://allegro.pl/artykul/trzy-superda ... YAzZ4y8gHK

Aby przygotowanie potraw w kociołku przebiegało sprawnie, zaopatrz się w odpowiednie akcesoria. Przede wszystkim potrzebny jest stojak, na którym stawia się kociołek, grube rękawice, chroniące ręce przed poparzeniem, a ponadto: długa, drewniana łyżka szwedzka do mieszania potraw, widelce ogniskowe, szpikulce, łopatki, szczypce oraz chochla do nalewania zupy czy gulaszu.

Porady dla użytkowników

Odpowiednio użytkowany kociołek myśliwski z pewnością posłuży przez lata. Pamiętaj, że przed pierwszym użyciem należy go wypalić, a przed przygotowaniem potrawy natrzeć wewnątrz tłuszczem i wyłożyć liśćmi kapusty. Możesz też na dno położyć kawałek skóry wieprzowej, by zabezpieczyć go przed przypaleniem. Na miejsce ogniska wybieraj płaski i poziomy teren, w osłoniętym od wiatru miejscu. Przyda ci się też podpałka. Do czyszczenia kociołka, pod żadnym pozorem nie używaj detergentów, jedynie piasku i wody, a po umyciu i wysuszeniu wnętrze naczynia starannie zakonserwuj olejem. Wtedy będziesz się cieszyć kociołkiem przez długie lata.

Trzy superdania z kociołka myśliwskiego

W kociołku myśliwskim można przyrządzić w tradycyjny i zdrowy sposób wyjątkowe potrawy, od warzywnych i mięsnych począwszy, przez bigos i gulasz, na zupach kończąc. Ponieważ jest on przeznaczony do warunków plenerowych, okaże się świetną propozycją na wspólne biesiadowanie na świeżym powietrzu z rodziną lub przyjaciółmi. Oto pomysły na przygotowanie pysznych i łatwych posiłków z kociołka w wersjach mięsnych i wegeteriańskich.

Zupa z soczewicy

Ta zupa podbije serce niejednego smakosza. Jest rozgrzewająca, zdrowa i pełna białka roślinnego. Do jej przygotowania potrzebne są:

1/2 kilograma czerwonej soczewicy,
2 średnie cebule,
kostka rosołowa bio,
2 liście laurowe,
olej do smażenia,
natka pietruszki,
sól i pieprz do smaku.

Na rozgrzany olej wrzuć pokrojone w kostkę cebule. Następnie dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek oraz soczewicę, którą najpierw przemyj i odcedź, a potem usmaż. Całość zalej wodą. Jeśli dasz jej za dużo, zupa będzie za rzadka, więc lepiej dolewaj ją systematycznie w trakcie gotowania, które powinno trwać ok. 45 minut. Pod koniec gotowania przypraw zupę solą, pieprzem i natką pietruszki.

[b]Zupa rozgrzewająca[/b]

To danie smakuje zwłaszcza osobom lubiącym potrawy mięsne. Do jego wykonania potrzeba:

300 g mięsa wołowego
300 g mięsa wieprzowego
3 papryki
4 pomidory
1 kg ziemniaków
1 cebulę
2 ząbki czosnku
koncentrat pomidorowy
szczypta papryki słodkiej i ostrej
kostka rosołowa bio
1 puszka cieciorki konserwowej

Pokrój w kostkę ok. 300 g mięsa wołowego i tyle samo wieprzowego oraz 3 papryki. Z 4 sparzonych pomidorów zdejmij skórkę lub przygotuj puszkę pomidorów. Kilogram ziemniaków i cebulę obierz, pokrój w kostkę. Podsmaż w kociołku mięso na tłuszczu, dodaj warzywa i 2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę. Przypraw danie łyżką koncentratu pomidorowego, papryką ostrą i słodką. Zalej 2 szklankami wody i wrzuć kostkę rosołową. Wszystko duś wpierw pod przykryciem, następnie bez niego przez min. pół godziny, aż mięso stanie się miękkie. Na koniec dodaj odcedzone ziarna cieciorki z puszki.

Kociołek wegeteriański

Osoby będące na diecie wegeteriańskiej mogą spróbować ugotowanych w kociołku warzyw. 3 marchewki, 3 ziemniaki, 2 cebule, 200 g pieczarek, 2 ząbki czosnku pokrój w drobną kostkę. Podsmaż wszystko na tłuszczu i zalej wodą, którą możesz dolewać w trakcie gotowania. Dodaj puszkę pomidorów, pokrojoną paprykę, cukinię i pieczarki. Duś potrawę ok. 15 minut pod przykryciem i przypraw papryką, solą, pieprzem, tymiankiem i natką pietruszki.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10871
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Kociołek myśliwski

Postprzez W60 » Pn, 8 paź 2018, 16:19

Żeliwne naczynia zyskują ponownie popularność. Kociołki również.
Zygmuncie, pokazałeś fot. kociołków z emaliowanym wnętrzem. Są ok.
Dla ortodoksyjnych kucharzy podobno lepsze są bez emalii. Tu zaczyna się problem.
1. Każdy obeznany w temacie kociołków żeliwnych (bez emalii) zaleca wypalenie nowych kociołków (z użyciem pewnej ilości oleju). Po każdym następnym używaniu kociołka zaleca się mycie jedynie wodą i piaskiem. Za duży błąd uważa się użycie jakiegokolwiek płynu do naczyń (podobno wyczuwalny w każdej następnej potrawie z kociołka).
Tylko jakie procesy zachodzą szczególnie przy pierwszym wypalaniu kociołka? Z pewnością dużo negatywnych dla konsumenta. Po drodze do czarnej warstwy na żeliwie z pewnością powstaje szkodliwa akroleina – no ale po czasie, w pewnych warunkach, powstają polimery, poliakroleina (ta już nie jest szkodliwa). Niestety nie tylko. A co ze związkami pierścieniowymi – chyba nieźle rozpuszczalnymi w gorącym … tłuszczu? Pod koniec wypalania kociołka to już chyba nie bardzo tłuszczu. Jeżeli te pierścieniowe, wielopierścieniowe związki pozamykają się w brei z poliakroleiną i czymś tam jeszcze w porach żeliwa, to czy nie mamy na własne życzenie groźnego naczynia? (Butelka PET użyta 100 razy do przechowania wody przy takim kociołku, to może być „Pikuś”).
https://smazymy.com/co-sie-dzieje-z-tlu ... -smazenia/
2. Na rynku więcej jest już fabrycznie poczernionych kociołków. Te zdaje się nie wymagają wypalania. Ale jak są czernione przez producenta? A jeżeli producent zachowuje się podobnie do chińskich producentów metalowych, czernionych łyżek, zabronionych w sprzedaży w UE swego czasu, z uwagi na trujące właściwości? Nie zdziwiłbym się gdyby wiele tych kociołków było wytwarzanych w PRC.
W60
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pn, 8 paź 2018, 16:12

Re: Kociołek myśliwski

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pn, 8 paź 2018, 16:48

Powiem tak: ja już przeżyłem łyżki drewniane i gary żeliwne, beczki dębowe i talerze akacjowe, miski i talerze cynowe, garnki i sztućce aluminiowe i... jakoś żyję. Jasne, że mógłbym być zdrowszy, ale... kto może powiedzieć inaczej? Zdrowi emeryci to tylko na... świętych obrazach.
Można się długo i namiętnie rozwodzić nad chemią zachodzącą podczas różnych procesów przygotowywania pożywienia, ale tak po prawdzie to... i tak nie unikniemy substancji szkodliwych, a nawet... trujących. Mądrość ludowa tkwi w tym, by nasz system immunologiczny sobie z tym radził. A to już zupełnie inna kwestia, bo czym bardziej będziemy jeść sterylnie i mniej "szkodliwie", tym słabsza będzie nasza osobista immunologia.
No i... bądź tu mądry...

P.S.: A jajecznica czy schaboszczak i tak wychodzą najsmaczniejsze na starej żeliwnej, nigdy całkiem do czysta nie wyszorowanej patelni!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10871
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Sprzęt, wyposażenie, prowiant i sposoby turystyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości