Ostra zima...

Tematy wspólne dla wielu dziedzin turystyki aktywnej.

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Ostra zima...

Postprzez Zygmunt Skibicki » Wt, 14 lut 2012, 11:07

Gdy przyjdzie siarczysty mróz można także uprawiać marsze na kijkach, ale...
1. Strasznie marzną dłonie, bo są poza pętlami, a więc poza "linią ciągu" - po prostu nie pracują!
2. Gwałtownie wdychane zmrożone powietrze może pokiereszować nam górne drogi oddechowe!
[ img ]

Takie, lub tego typu rękawice wyglądają na zupełnie wystarczające na poważne nawet mrozy!
A jak do tego dodać na wierzch bardzo cienkie, impregnowane po wierzchu dłoni łapawice, to i kurniawy nie będą straszne.
Uwaga!
Moim zdaniem to jest wspaniały pomysł na kijki i narty biegowe.

Co do kwestii ochrony górnych dróg oddechowych...
Mnie się sprawdza buff zaciągnięty na usta, a czasem także nos. Oczywiście im zimniej, tym grubszy! Polar 150 pasuje mi do jakichś -15! Grubszych nie próbowałem.
Kominiarki jakoś nie polubiłem... ale widuję i takie rozwiązania.
Plastry, które widuje się na twarzy Justyny Kowalczyk, to chyba dla zwykłej rekreacji duża przesada, ale... już się pokazały w łódzkich parkach!

A jak jest ślisko, to oczywiście kolce!
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10903
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ostra zima...

Postprzez dsp » So, 18 lut 2012, 02:32

Ile lat żyję, to ja osobiście nigdy nie lubiłem niczego zakładanego na usta i nos w czasie zimy. Wydychane powietrze skraplające się na jakiejkolwiek tkaninie jest dla mnie niekomfortowe i mało praktyczne bo szybko potem przymarza do twarzy, gdy się obsunie lub zdejmie z twarzy. Poza tym tym jakieś to takie ohydne dla mnie mieć całą mokrą twarz i materiał przyklejający się do niej (też cały mokry). Dlatego osobiście wolę cały czas oddychać normalnym zimnym powietrzem przez nos. Zazwyczaj używam tylko tłustego kremu i pomadki. Tyle, że to chroni twarz i usta a nie drogi oddechowe. Zawsze mnie zastanawiało jak niektórzy mogą zakładać właśnie coś na usta i nos :). Chyba, że ja mam tylko ten problem ?
dsp
 
Posty: 121
Dołączył(a): So, 21 lis 2009, 02:24

Re: Ostra zima...

Postprzez Zygmunt Skibicki » N, 19 lut 2012, 16:27

Jasne, że można mieć inne preferencje!
Wcale nie twierdzę, że "tylko moja metoda jest słuszna"!
Na wymianie poglądów właśnie polega moc forów dyskusyjnych...
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10903
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ostra zima...

Postprzez maniek60 » Cz, 23 lut 2012, 16:59

Ja zakładam zwykłą apaszkę, czy bandanę i również jest wszystko ok
maniek60
 
Posty: 7
Dołączył(a): So, 19 lut 2011, 15:28

Re: Ostra zima...

Postprzez Katamaro » So, 20 kwi 2013, 15:42

Na ostrą zimę najlepsze jest najpierw wysmarować sie kremem, potem gruba czapka i szalik/apaszka i koniecznie dobre, grube rekawiczki.... Do tego może sie przydac ciepła herbata/kawa w termosie w plecaku i zima wcale nie jest taka zła . :smile:

Ale to oczywiście tylko moje zdanie
Katamaro
 
Posty: 4
Dołączył(a): So, 20 kwi 2013, 14:54

Re: Ostra zima...

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 20 kwi 2013, 15:45

Katamaro napisał(a):Na ostrą zimę najlepsze jest najpierw wysmarować sie kremem...

A może od razu napiszesz/doradzisz, jakim kremem?
Bo oczywiście nie każdy się w takiej sytuacji nadaje.
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10903
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ostra zima...

Postprzez Euzebio30 » N, 19 maja 2013, 22:06

maniek60 napisał(a):Ja zakładam zwykłą apaszkę, czy bandanę i również jest wszystko ok


Do ochrony głowy polecam pod czapkę założyć kominiarkę termoaktywną, ostatni ważny element bielizny termoaktywnej. Z tym na głowie, żadne mrozy mnie nie rozbiły. Zamiast buffów czy apaszek preferuję również maski rowerowe zakrywające szyję i nos, nie przepuszczają zimnego powietrza, mają spacjalne otwory do oddychania co zmniejsza efekt, że będzie całe mokre od oddechu. A do rękawic wkładam specjalne żele, które starczają do 1h.
Euzebio30
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pt, 10 maja 2013, 12:39

Re: Ostra zima...

Postprzez Prodigs » Śr, 3 lip 2013, 07:28

a gdzie kupić dobrą? bo na allegro to tylko chińszczyzna za 15 złotych
Prodigs
 
Posty: 1
Dołączył(a): Śr, 26 cze 2013, 22:54

Re: Ostra zima...

Postprzez Zygmunt Skibicki » Śr, 3 lip 2013, 08:07

Prodigs napisał(a):a gdzie kupić dobrą? bo na allegro to tylko chińszczyzna za 15 złotych

Ale kupić... co??
Kominiarkę, buff, apaszkę, maskę rowerową, rękawice, czy może żele ogrzewające...?
Powiem szczerze: jeśli komuś potrzebny jest sprzęt do marszów z kijami od minus 15 stopni w dół, to jest już raczej wysokiej klasy specjalistą, a może nawet instruktorem w tej branży. Czyli za wysokie progi na nasze normalne... nogi.
Jak sieknie mocniej niż minus 15, to po prostu odpuszczam na kilka najwyżej dni - dłużej i tak nie potrzyma...
Przy takich mrozach wcale nie ubiór stanowi zbyt wysoką barierę, a... ślizgające się na zalodzonym podłożu buty. Raczki raczej już nie wystarczą, a raki to dużo za... ostra przesada - rzecz jasna moim zdaniem.
Do minus 15-tu na godzinny, ostry nawet marsz wystarcza mi zwykły sprzęt: polarowa (od minus 10 thinsulate), głęboka czapka i ewentualnie kaptur membranowy na cienkim polarze, a na usta i nos najzwyklejszy buff i to zdecydowanie pojedynczo. Na butach mocno opięte raczki...
Rękawice i owszem, ale powyżej technologii thinsulate jeszcze potrzeby nie poczułem.
Ogrzewacze...? Gdy kije w dłoniach...?
To chyba od zewnętrznej strony dłoni...
Czego to ludzie nie wymyślą...? :badgrin:
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10903
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Re: Ostra zima...

Postprzez Balbina » So, 7 wrz 2013, 11:21

Zygmunt Skibicki napisał(a):
Katamaro napisał(a):Na ostrą zimę najlepsze jest najpierw wysmarować sie kremem...

A może od razu napiszesz/doradzisz, jakim kremem?
Bo oczywiście nie każdy się w takiej sytuacji nadaje.


Ja myślę, że każdy krem, który jest tłusty. Chociaż mogę nie mieć racji.
Balbina
 
Posty: 4
Dołączył(a): Cz, 22 sie 2013, 19:16

Re: Ostra zima...

Postprzez Zygmunt Skibicki » So, 7 wrz 2013, 12:28

Balbina napisał(a):Ja myślę, że każdy krem, który jest tłusty. Chociaż mogę nie mieć racji.

Masz moim zdaniem sporo racji, ale chyba nie każdy - warto zajrzeć - tu!
Proponuję zwrócić baczną uwagę, że w górach zimą trzeba skórę chronić nie tylko przed mrozem, ale także przed promieniami UV. Bo może być nad wyraz... kolorowo!
No i koniecznie stosować pomadki ochronne do warg - możliwie często, zawsze po posiłku czy choćby piciu smarować!
Jakich firm i jakie preparaty...?
Ja tu nie pozwalam niczego reklamować, ale sam używam Nivea albo Neutrogena i jest ok.

Ważna uwaga: specjalne kremy przeciwodmrożeniowe dla polarników i himalaistów, to w naszych krajowych warunkach nawet ostrą zimą w Tatrach spora przesada. Rzecz jasna - moim zdaniem. :biggrin:
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10903
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Sprzęt, wyposażenie, prowiant i sposoby turystyczne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości