Kronika jednostki...

Byle nie sprośne, proszę...

Moderatorzy: Zygmunt Skibicki, Moderatorzy

Kronika jednostki...

Postprzez Zygmunt Skibicki » Pt, 12 maja 2017, 10:33

Nie mam pojęcia, kto jest autorem tego tekstu.
Pamiętam to tylko w genialnym wykonaniu Janka Gajosa - https://www.youtube.com/watch?v=IwwCOcuHnC4:

"Kilka lat temu na strychu wiekowego domu, znalazłem kronikę pewnej jednostki. Pomiędzy rokiem 1883, a rokiem 1993. Cóż, kronika jak kronika. Skrótowo napisana. Po jednej stronie daty, po drugiej krótkie komentarze. Co się wydarzyło.
Anno Domini 1883 - hrabia Zygmunt Kostrzewa Rastwicki założył straż ogniową.

1885 - dostalim nowe mundury. Nic nie gasim, nic nie palim ino paradujem.

1890 - wybuch pierwszy pożar. Zanim sie przebralim w gorsze, było po wszystkim.

1894 - spalilim hrabiowski dwór, bo ktoś powiedział, że teraz taka moda idzie.

1895 - Odbudowujem dwór. Nijak żyć bez pana.

1900 - Ten zabór nam sie nie podoba. Konspirujem jak wymienić cara na cysarza.

1903.04.10 - Mamy święto. Hrabia wraca w Monte Carollo.

1903.04.15 - Przyjechał wczoraj. Z drugiej strony. Przegrał nas i wieś. Wysłalim bojówkę. Jak sie chłop ni ma komu kłaniać to zły.

1903 - Pierwszy maja. Przyjechała policja. Rozwiązała nam drużynę. Nienawidzim jej za to. Wy jeszcze ten pierwszy maja popamiętacie.

1905 - Wypuścili nas z twierdzy. Dojrzewa w nas świadomość. Idziem na gorzałkie.

1914 - W Sarajewie zabili jakiegoś ważnego. Ale żeby przez to nam wojne światowo zaczynać?

1915 - Wojna. Przyszli austriaki i zabrali nam konie. Konspirujem jak wymienić cysarza na cara.

1916 - Wojna. Przyszli Niemcy. Zabrali nam krowy. Spalilim łąke, żeby carskie nie zabrali nam siana. Konspirujem bez motywacji.

1918 - Dziedzic odbudowuje niepodległą jednostkę. Niech no tylko zasieje, to zaraz mu zrobim parcelacje.

1920 - Zrobilim. Komendont dostał 7 lat. My po 5. Burżuj nigdy chłopa nie zrozumie.

1925 - Wychodzim na wolność. Podzielone politycznie. Komendont teraz ENDEK, motopompiarz PEPEESIAK, a my som za tolerancjom. Ino oni nie chcą nas słuchać.

1926 - Dalij nie chcą nas słuchać.

1927 - Podpalilim im obory. Niech sie uczom szanować cudze poglondy.

1931 - Wychodzim na wolność. A ENDEKI to kapusie!

1935 - Ustatkowalim sie.

1940 - Całom drużynom idziem do lasu.

1945 - Całom drużynom wychodzim z lasu.

1955 - Wychodzim na wolność. Las był ten sam. Tylko zrzuty nie te...

1955 - Maj. Przyjechali z powiatówki i mówio żeby założyć drużyne.

1955 - Czerwiec. Przyjechali znowu. I mówio, że mówio po dobroci.

1955 - Lipiec. Przyjechali we dwie ciężarówki. Cała wieś zgłosiła sie do drużyny.

1956 - Październik. TEŻ BEDZIEM SZLI NOWOM DROGOM.

1958 - Drużyna sie umacnia. Wyrzucilim inteligentów.

1959 - Komendant idzie do szkoły. Bedzie komu podpisywać rozkazy.

1960 - Komendant nie zdał. Przyjmujem inteligentów.

1963 - Nauczylim sie czytać. Jasienica to paszkwilant.

1970 - P O M O Ż E M Y...

1975 - Nie mamy komendanta powiatowego. A komendant nie ma powiatu.

1975 - Maj. Reforma. Jezdemy w województwie warszawskim.

1975 - Czerwiec. Reforma. Jezdemy w województwie płockiem.

1975 - Lipiec. Reforma. Jezdemy w ciechanowskiem.

1978 - Wchodzim w etap PROPAGANDY SUKCESU. Nic nie palim, żeby nie było informacji, że sie pali.

1980 - Ustawa o CENZURZE.

1981 - Wchodzim w etap PROPAGANDY KLĘSKI. Nic nie gasim, żeby była informacja, że sie pali.

1983 - 100 lecie istnienia jednostki. Ze strażo kiepsko. Pożary może i bywajo, ale za to MY CHODZIM PRZYGASZONE..."

Gdyby ktoś znał imię i nazwisko autora, byłbym bardzo wdzięczny za uzupełnienie tego braku.

A tak przy okazji... warto - obejrzeć i posłuchać
Zygmunt Skibicki
Mundek
 
Posty: 10903
Dołączył(a): So, 29 maja 2004, 21:56
Lokalizacja: Łódź

Powrót do Historyjki dla rozweselenia, dla refleksji, oraz kawały, wice, szpasy itp.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość