Renowacja starych butów skórzanych

Odpowiedz


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji.
Uśmieszki
:biggrin: :smile: :sad: :eek: :shock: :???: :cool: :lol: :mad: :razz: :oops: :cry: :evil: :badgrin: :roll: :wink: :uwaga: :pytanie: :idea: :arrow: :neutral: :doubt:
BBCode jest włączony
[img] jest włączony
[flash] jest wyłączony
[url] jest włączony
Uśmieszki są włączone
Przegląd wątku
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Renowacja starych butów skórzanych

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » Wt, 26 mar 2019, 11:45

Każdy może zawsze zrobić tak, jak sam uzna za stosowne i póki to wyłącznie jego dotyczy... nic nikomu do tego.
Nam tu chodzi wyłącznie o uświadomienie: jakie mogą być skutki podejmowanych decyzji?
Mundek

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez margo » Wt, 26 mar 2019, 10:42

Przyznam, że sama nigdy nie zdecydowałam się na renowację starych bucików. Wolę to zlecić komuś bardziej doświadczonemu. Mam sprawdzonego szewca, więc zawsze pod jego opiekę oddaję ulubione buciki :)

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » Śr, 3 paź 2018, 10:17

Pielegnacjaobuwia napisał(a):Najlepszym rozwiązaniem jest właśnie zastosowanie renowatorów do skóry bądź też zakup farby do skóry.

Może nawet masz rację, ale... link reklamowy usunąłem. Nie rób tego więcej. Żeby nie było zdziwień: za drugim razem usuwam wraz z... autorem.

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Pielegnacjaobuwia » Śr, 3 paź 2018, 09:21

~~ Zygmunt Skibicki chyba każdy z nas ma swoje ulubione buty, dlatego nie chcemy się ich pozbywać. Najlepszym rozwiązaniem jest właśnie zastosowanie renowatorów do skóry bądź też zakup farby do skóry . Wybór jest bardzo duży, dodatkowo możemy mieszać różne odcienie w ramach jednej marki, dzięki czemu uzyskamy idealny odcień – taki na jakim nam najbardziej zależy. Np. Firma Kaps oferuje aż 80 różnych barw. Od bardziej do mniej czarnego… Napraw butów wcale nie musi być trudna, wystarczy tylko zakupić odpowiednie produkty.

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » Cz, 21 gru 2017, 09:28

Otrzymałem mailem następujące pytanie:
[ img ]

Pozyskałem niedawno do swojej kolekcji oryginalne buty skórzano-gumowe ( tzw. Shoepac High, patent nr. 2200333 z 14 maja 1940 roku ) armii amerykańskiej używane w okresie późno jesiennym i zimowym w czasie II wojny światowej. Chciałbym prosić o informację odnośnie jakiej marki tłuszcz do skóry byłby bardziej odpowiedni do takich starych butów. Czy lepiej będzie zastosować tłuszczu Tarrago czy Palc czy jeden i drugi będzie dobry. Zaznaczam, że nie będą one używane i chodzi jedynie o zabezpieczenie skóry przed pękaniem, chociaż jest ona pomimo tylu lat całkiem miękka. Chciałbym też wiedzieć czy przed natłuszczeniem wystarczające będzie wytarcie butów z kurzu wilgotną gabką i szmatką. Raczej nie były wcześniej natłuszczane przez poprzedniego właściciela. Zdjęcie butów w załączniku.

No to odpowiadam:
Nie wiem. Problem dość daleko wykracza poza moje zainteresowania. Myślę jednak, że warto pogrzebać w archiwalnych materiałach szkoleniowych dla armii USA opisujących konserwację takich butów.
Gdyby chodziło o elementy skórzane wyposażenia armii niemieckiej z tamtego okresu, mógłbym być znacznie bardziej pomocny, ale i tu moja wiedza jest raczej wyrywkowa.
Inna sprawa że zdarzyło mi się kilka lat temu "uruchamiać do dalszego użytkowania" stare, nigdy nie używane, za to kompletnie zdrewniałe buty Legii Cudzoziemskiej zakupionych z legendarnych magazynów LC w Bonifacio na Korsyce. Buty były całe z juchtu na bieżniku TR, ale pod bieżnikiem był bardzo gruby krupon... Nie miałem nic lepszego pod ręką jak terpentynę oraz olej do skór i... poskutkowało. Jak się skóra dobrze opiła najpierw terpentyny, a potem wzmiankowanego oleju, to zmiękła do poziomu rękawiczki... nieomalże. Potem była oczywiście reszta impregnacji. Z tego co wiem z relacji właściciela, buty były potem przez kilka lat dość intensywnie użytkowane w Beskidach, Gorganach i Karpatach Rumuńskich.
Powodzenia!

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » Wt, 29 sie 2017, 15:51

dwie_sety napisał(a):W siodełku z kolei cały ciężar skierowany jest na skórę, stanowi wręcz element nośny i nie można jej zmiękczyć za bardzo bo pozłazi z nitów

Tak "na logikę", to być może masz słuszne obawy, choć sił działających na skórę cholew butów górskich wyraźnie nie doceniasz. Zapewniam Cię, że zwłaszcza w miejscu zagięć bywa niewyobrażalnie duża. I tam także są nity mocujące haki do sznurowadeł...
Ale... tu nas interesuje skóra na siodełku rowerowym. Kilka siodełek (oraz hipicznych siodeł) sam tak zmiękczałem, robili to i chwalili się tu gdzieś tym także inni i nikomu jeszcze na skutek opisywanych tu zabiegów "skóra z nitów" nie zlazła. Ja przynajmniej nic o takim problemie nie słyszałem.
Powiem więcej! Stare rowery bardziej znanej niż znamienitej marki "Ukraina" miały siodełka pokrywane skórą prymitywnie nitowaną do konstrukcji. Tę skórę także zmiękczało się smarami do siodeł i uprzęży... I było ok!

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez dwie_sety » Wt, 29 sie 2017, 15:30

Dziękuję za wskazówki, wiedza niewątpliwie cenna. Niestety w trakcie przeglądania interesujących postów zaczęły mnie nawiedzać pewne wątpliwości; otóż w butach cały ciężar skierowany jest na podeszwę natomiast zmiękczamy skorupę, by była giętka i dobrze współpracowała ze stopą, im miększa tym lepiej. W siodełku z kolei cały ciężar skierowany jest na skórę, stanowi wręcz element nośny i nie można jej zmiękczyć za bardzo bo pozłazi z nitów :wink:
Jeszcze raz dzięki za radę - Jacek

Re: Stare siodełko jak zmiękczyć skórę?

Post przez Zygmunt Skibicki » Pn, 28 sie 2017, 14:30

Dokładnie tak samo jak stare skamieniałe buty skórzane - http://turystyka.skibicki.pl/forum/view ... 586#p18586

Stare siodełko, jak zmiękczyć skórę?

Post przez dwie_sety » Pn, 28 sie 2017, 01:27

Witam
Mam pytanie jak i czym w domowych warunkach zmiękczyć skórę twardą jak deska?
Nowe siodełka przy mojej wadze nie dają rady dłużej jak miesiąc, dwa. Mam stare siodełko niestety problem jak wyżej.
Jeśli gdzieś na forum w innym dziale istnieje taka porada to proszę o link.
Jacek

Post przeniesiony z działu Rowery - dop.: Z.S.

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » So, 18 cze 2016, 12:44

Dostałem takiego maila:
Grzegorz napisał(a):Drogi Zygmuncie.
Kontynuując naszą korespondencję, informuję Cię, że dzisiaj przed południem dojechała paczka z butami. No i chyba trafiłem z rozmiarem, bo po założeniu dwóch par skarpet tzn jedne standardowe a drugie grube, w bucie pozostaje ok. 0,5 cm luzu przed palcami. Na szerokość też są dobre, bo ja mam nogi raczej szczupłe, a buty też nie są jakieś "kaczkowate". Przesyłam kilka zdjęć w lepszej jakości. Na jednym jest zestaw pielęgnacyjny.

[ img ]

Byłem w sklepie z artykułami jeździeckimi, lecz niestety nie dostałem "czystego" oleju do pielęgnacji skóry.

[ img ]

Oferowano mi jakiś mix tj mydło połączone z olejem, ale nie o to chyba chodzi.

[ img ]

W każdym bądź razie buty są nic nie zniszczone,

[ img ]

a zelówka jak nowa.

[ img ]

Tylko "na macanego" suche jak wiór. Widać, że były traktowane tylko zwykłą pastą do butów.

[ img ]

Potraktowałem je już terpentyną, to piły ją jak szalone, a obecnie wietrzą się pod wiatą w cieniu.

[ img ]

A jutro przystępuję do nakładania oleju.

[ img ]

Niestety, nie mam czasu na zamawianie polecanego przez Ciebie oleju na Allegro, bo w przyszły poniedziałek już wyjeżdżam w Tatry, więc ratuję się ojejem zakupionym w CCC.

[ img ]

A potem Palc 2x i pasta wosk + żywica. Obiecuję, że zrobię jeszcze zdjęcia butów po zakończonych zabiegach pielęgnacyjnych. Jednocześnie wyrażam zgodę na publikację przez Ciebie moich fotografii na forum Skibicki.pl jeśli uznasz, że komuś mogą być pomocne.Pozdrawiam. Grzegorz


Zamieściłem... jak widać.
Cóż mogę powiedzieć o tych wspaniałych butach?
Lepszych nigdy nie miałem, a identycznych, choć z licem na zewnątrz używam i zapewne do śmierci nie zdążę ich zarypać...
Podeszwy faktycznie... nówka funkiel nie śmigana!

Dwie uwagi:
1. Na zdjęciach widać, że poprzedni właściciel miał do nich za małe stopy (te poziome zagięcia od zapiętka w kierunku kostki!) i próbował chodzić w nich "po miejsku".
Radzę mocno użyć terpentyny i oleju, bo i ten półcentymetrowy luz, o którym pisze autor maila też wydaje mi się zbyt duży...
2. Fartuchy są ze skóry nie do zaimpregnowania, a to może sprawiać kłopoty.
Powodzenia...!

A postronnych informuję, że te buty zostały kupione za... 150 zł - okazja, zwłaszcza w tym rozmiarze... obecnie prawie niespotykana!
Oczywiście cała dyskusja kupującego ze mną przed kupnem odbywała się poza forum ze względów... zrozumiałych.

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » Pn, 7 gru 2015, 12:07

Jest tego znacznie więcej:
https://www.google.pl/search?q=szewc+in ... aEUbfImYAB
Jest z czego wybrać...

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez bartekG » Pn, 7 gru 2015, 11:50

Zatem zamieszczam: http://i-szewc.pl/

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » Pt, 4 gru 2015, 14:02

bartekG napisał(a):...uprzejmie pytam o zgodę na zamieszczenie - być może komuś przyda się taka informacja.

Ależ dawaj to!
Wprawdzie wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "szewc internetowy", ale... bywają tacy, którym sprawia to zbyt wiele trudności.

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez bartekG » Pt, 4 gru 2015, 13:49

Ostatnio w sieci trafiłem na reklamę internetowego zakładu szewskiego. Firma podaje że zajmuje się również renowacją obuwia górskiego m.in. renowacją cholewek i wymianą zużytych podeszw (także na Vibramy).
Mając na uwadze zasady tego forum i aby nie zostać posądzony o kryptoreklamę nie zamieszczam na razie linku. Jednocześnie uprzejmie pytam o zgodę na zamieszczenie - być może komuś przyda się taka informacja.

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » Cz, 23 kwi 2015, 14:17

Sam zamieszczę potrzebną fotkę:
[ img ]

Ja bym tych podeszew nie ruszał, bo:
1. zdarte są tylko pięty, a reszta w doskonałym stanie,
2. do celów które określiłeś, nie ma lepszego bieżnika vibrama niż ten, który masz.
Natomiast zdecydowanie odradzam użytkowanie tych butów w mieście - żaden bieżnik "górski" nie wytrzyma na betonie.
No i może choć trochę tłuszczy bym tej skórze dał...

Jeszcze jedno... Nie nazywaj tych butów podejściowymi, bo ten termin oznacza zupełnie coś innego - czytaj tu!

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez wam » Cz, 23 kwi 2015, 13:56

Zupelnie nie umiem sobie dac rady z watkami i wklejaniem zdjec. Juz w innym watku dotyczacym regeneracji starych butow skorzanych zadalem pytanie, ktore tu powtarzam:

Czy moglby ktos doradzic, kto w Warszawie wymienilby - kolejny juz raz -
podeszwy w 39-letnich kultowych butach "Tatry" produkowanych kiedys w
Bielsku-Bialej?

To sa wciaz swietne buty, uzywam ich glownie do chodzenia po chodnikach,
ale i w rakietach snieznych, wiec interesuje mnie wibram o lepszej
przyczepnosci do sniegu i lodu, mimo, ze to sa klasyczne podejsciowe, szyte,
letnie buty podobne do slicznych Volkli tutaj przedstawionych
.

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » Cz, 16 kwi 2015, 11:28

Podejrzewam, że tego oleju jest już co najmniej... nieco w nadmiarze.
Bym poczytał - tu!

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Greggogo » Cz, 16 kwi 2015, 10:47

Dziękuję bardzo za linka. Wyczyściłem buty terpentyną. Pisał Pan żeby olejować buty kilka razy z przerwami kilkunastogodzinnymi. Olejowałem buty cztery razy bo po trzecim, przy próbie czwartego olejowania, buty wciąż nasiąkały olejem. Za czwartym razem spokojnie, równo nasiąknęły. W tej chwili skóra jest już bardzo ciemna. W środku buta z przodu na dole przy szwach, olej zaczął przesiąkać na wylot. Czy oznacza to że przesadziłem, czy nie przejmować się? Przypuszczam że buty spokojnie przyjmą piąte olejowanie.... Kiedy przestać olejować i zacząć woskować?

Pozdrawiam
Grzegorz

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » N, 5 kwi 2015, 19:40

Ułatwię Ci szukanie - viewtopic.php?p=14382#p14382
Ja na tym forum niczego nie rekomenduję, a już z pewnością nie zachwalam jako jedynie dobre...
Po prostu: co sprawdziłem, tym się dzielę.
Powodzenia!

Dobra rada: na górze strony, po prawej jest pole "Szukaj" - to z lupką. Jeśli byś tam wpisał słowo, którego szukasz, to by ci forum samo znalazło...

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Greggogo » N, 5 kwi 2015, 19:15

Dzięki bardzo za odpowiedź. Szczerze mówiąc od wczoraj wertuję forum. Znalazłem tylko nazwy produktów z firmy która udostępniła je Panu do testów i wymienił Pan: Dubbin firmy Tarrago, Ouraline Dubbin, Tucan Mink Oil. Ale rozumiem że nie są to produkty których używa Pan do swojej trójfazowej impregnacji. Znalazłem tylko określenia "mój olej" i "mój tłuszcz" :). Może nie przewertowałem wszystkich wątków ale właśnie zależy mi na nazwie oleju, tłuszczu i paście które Pan rekomenduje.

Pozdrawiam

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » N, 5 kwi 2015, 17:07

Witamy Cię Serdecznie!
Uporządkowałem...
Greggogo napisał(a):Prześledziłem interesujące mnie wątki ale przez nadmiar informacji mam problem z dobraniem konkretnych środków do impregnacji.

Coś mi się widzi, że nie przez nadmiar informacji, a... niechęci do wyszukania tych potrzebnych oraz ich prześledzenia...
Greggogo napisał(a):Mam buty Meindl Badile użytkowane 4-ty rok mało intensywnie. W górach były może 15 razy. W większości chodzę w nich zimą w mieście.

Tak po prawdzie, to właśnie to chodzenie zimą w mieście najprawdopodobniej "załatwiło" Twoje buty - sól... !! - też jest tu wątek temu poświęcony.
A tak swoją drogą...
[ img ]
Chodzenie w takich butach po mieście to przecież zupełnie zbędna męczarnia...

Napiszę teraz krócej o impregnacji, to może się zdecydujesz przeczytać:
1. Usuń staroć terpentyną - może być najtańsza, balsamiczna - jest tu wątek o usuwaniu starej impregnacji.
2. Terpentyna nie zmieni barwy butów - co miało ściemnieć, to i tak już się stało.
3. Najprawdopodobniej pokazane preparaty do impregnacji okażą się dobre, ale ja mogę ręczyć tylko za te, których sam używam i tu je pokazałem. A tak przy okazji... było by zdecydowanie taniej, a na pewno skutecznie.
4. Ile czego użyć do impregnacji - jest tu i taki wątek...
5. A bym zaczął od porządnego wysuszenia tych butów - jest tu wątek o przygotowaniu butów do impregnacji...
Powodzenia!

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Greggogo » N, 5 kwi 2015, 16:43

Dzień dobry.
Jestem nowy na tym forum i dodam też że zaczynam przygodę z trekkingiem więc moja wiedza jest niewielka. Prześledziłem interesujące mnie wątki ale przez nadmiar informacji mam problem z dobraniem konkretnych środków do impregnacji. Pojawiłem się tu po mojej przedwczorajszej przygodzie w Bieszczadach. Spędziłem w górach 4,5 godziny. Było około 20-30cm śniegu. Trochę wpadło przez górę buta i topiło się (nie miałem stuptutów). Niestety poza tym że śnieg dostał się przez górę, całe buty przemokły. Skarpetki całe mokre i buty w środku wilgotne na całej powierzchni. Mam buty Meindl Badile użytkowane 4-ty rok mało intensywnie. W górach były może 15 razy. W większości chodzę w nich zimą w mieście. Do tej pory kilka razy impregnowałem je produktem Meindla: "Conditioner&Proofer" potem woskiem Meindla. Konsystencja tego produktu bardziej przypomina mi lepidło które ciężko się rozprowadza, zakleja wszystkie łączenia, rowki i ciężko po tym suchą szmatką wypolerować buty bo wszystko się klei, przyciąga brud i kurz. Załączam zdjęcia moich butów po wyschnięciu:

http://imageshack.com/a/img661/7721/CCO7sh.jpg
http://imageshack.com/a/img661/645/O7rtKw.jpg
http://imageshack.com/a/img633/6493/cKLcaq.jpg

Chciałbym zaimpregnować tłuszczowo te buty według Pana sugestii. Pytania mam takie:

1. Czy przed impregnacją wyczyścić i usunąć poprzednie środki terpentyną (czy ona też usunie farbę i but straci oryginalny kolor? Trzeba potem malować skórę?) czy innym środkiem jak np:

http://multirenowacja.pl/renomat-500ml- ... aphir.html
Jeśli nie jest to odpowiedni środek to jakiej terpentyny użyć?

2. Rozumiem że później powinienem w proporcjach 3:2:1 zastosować kolejno: olej do skór, tłuszcz do skór i pastę. Czy następujący zestaw będzie dobry?

Olej:
http://multirenowacja.pl/olej-do-skor-p ... aphir.html

Tłuszcz:
http://multirenowacja.pl/ouraline-dubbi ... aphir.html

Pasta:
http://multirenowacja.pl/pasta-do-butow ... aphir.html

Jeżeli nie jest to wybór optymalny do moich butów (są chyba zrobione z nubuku olejowanego), wielka prośba o polecenie konkretnych produktów.

Pozdrawiam i podziękowania
Grzegorz

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » So, 7 lut 2015, 18:49

Zonia napisał(a):Czy można jakoś uratować buty gdyby zdarzyło się pęknięcie na wylot?
Nie znam przypadku, by taka naprawa się udała, ale w końcu... ja nie jestem szewcem. Myślę, że każdy taki przypadek jest bardzo indywidualny i trzeba najpierw zobaczyć buty, a potem dobry fachowiec coś poradzić może, albo... nie może.
Powodzenia!

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zonia » So, 7 lut 2015, 10:24

Dziękuję bardzo za poradę, tak zrobię :). Moje buty są w lepszym stanie niż mojego męża. On ma gorszy problem, bo ma znacznie większe uszkodzenia na większej powierzchni buta i obawia się, że może mu ta skóra popękać w tych miejscach. Jednocześnie ma szeroką stopę i ciężko mu dopasować wygodne buty, więc musi swoje szanować. Ma buty podobnie wyglądające, ale firmy Domeyko, bo inne nie pasowały. Czy można jakoś uratować buty gdyby zdarzyło się pęknięcie na wylot?

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » N, 25 sty 2015, 23:44

Powiem tak: zamiast zlecać bardzo ryzykowną usługę naklejenia oblewki na starą, przetłuszczoną skórę, lepiej usunąć stare tłuszcze i porządnie nasączyć skórę świeżymi tłuszczami do skór. Zapewniam, że da to lepszy efekt i bardziej przedłuży żywot ulubionych butów.
Powodzenia!

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zonia » N, 25 sty 2015, 23:30

Zygmunt Skibicki napisał(a):
Zonia napisał(a):Mam problem na który nie znalazłam rozwiązania, będę wdzięczna za pomoc :). Mam buty Hanwagi, mocno już zniszczone na przodzie. Skóra jest poobijana i porysowana i niezbyt ładnie to wygląda. Pomyślałam, że gdyby nakleić otok to te buty mogłyby mi jeszcze długo służyć. Czy to się da zrobić? I gdzie? Mieszkam w Warszawie. Pozdrawiam.

Witamy Cię Serdecznie!
Daj fotki butów i uszkodzeń...


Niestety nie potrafię wstawić tu zdjęcia, chociaż postępowałam zgodnie z instrukcją :). Mogę tylko opisać: buty są skórzane, mają gumową oblamówkę dookoła, ale wąską. Na przodzie mają wystający czub. Na czubku mocno mi się już poobijały i boję się, że zaczną przemiękać poprzez te uszkodzenia. Podeszwę mają niezniszczoną. Mam je już kilka lat i bardzo je lubię, chciałabym je jeszcze zachować.

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » So, 24 sty 2015, 22:05

Zonia napisał(a):Mam problem na który nie znalazłam rozwiązania, będę wdzięczna za pomoc :). Mam buty Hanwagi, mocno już zniszczone na przodzie. Skóra jest poobijana i porysowana i niezbyt ładnie to wygląda. Pomyślałam, że gdyby nakleić otok to te buty mogłyby mi jeszcze długo służyć. Czy to się da zrobić? I gdzie? Mieszkam w Warszawie. Pozdrawiam.

Witamy Cię Serdecznie!
Daj fotki butów i uszkodzeń...

Re: Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zonia » So, 24 sty 2015, 21:44

Mam problem na który nie znalazłam rozwiązania, będę wdzięczna za pomoc :). Mam buty Hanwagi, mocno już zniszczone na przodzie. Skóra jest poobijana i porysowana i niezbyt ładnie to wygląda. Pomyślałam, że gdyby nakleić otok to te buty mogłyby mi jeszcze długo służyć. Czy to się da zrobić? I gdzie? Mieszkam w Warszawie. Pozdrawiam.

Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » Cz, 7 gru 2006, 21:17

Osiem dni od początku...
Musiałem wyjechać na trzy dni i nie mogłem zajmować się butami. Po powrocie oceniłem całą robotę na... prawie skończoną,

[ img ]

napastowałem buty i lekko wyszczotkowałem.
Wyglądają teraz rewelacyjnie...

[ img ]

Wiem dobrze, że są bardzo głęboko zaimpregnowane i nawet długi kontakt z wodą nie może im ani mnie zaszkodzić. Pomimo dużej grubości skóry zewnętrznej są stosunkowo miękkie.
No, nawet szpanerskie są... nieco. W każdym bądź razie na Krupówkach na pewno można sie w nich bez wstydu pokazać.
Ja jednak będę w nich chodził w zupełnie innych miejscach, bo "trotuarowe" to one nie są i nigdy nie będą - mam nadzieję.
Na Betlejemskim Światełku Pokoju na pewno zrobimy masę zdjęć i da się z nich wykadrować moje odrestaurowane buty w akcji... To już niedługo - za tydzień będę na Głodówce!

Renowacja starych butów skórzanych

Post przez Zygmunt Skibicki » Pn, 4 gru 2006, 15:24

Po pięciu dobach zaczęły powoli zanikać przełamania zapiętków. To dość skomplikowane konstrukcyjnie miejsce w bucie górskim (kieszonkowa zakładka) i trudno sie nad nim pracuje. W tych butach poprawa nastąpiła bez specjalnych zabiegów, a może zrobiłem takie całkiem przypadkowo...? Nie wiem, ale poprawę widać...

[ img ]

Przyjrzałem się dokładnie hakowi blokującemu.

[ img ]

Ogólna miękkość skóry pozwoliła "zajrzeć" obiektywem do wnętrza tego haka. Rzadko sie zdarza, by do dwóch przetłoczeń na wierzchu producent dodał jeszcze trzecie przetłoczenie... od spodu.

[ img ]

Ten hak na pewno zablokuje naprężenie sznurowadeł "na amen"!

Góra