Wędrówki plażami - beachwalking

Odpowiedz


To pytanie służy do identyfikacji i odrzucenia automatycznych rejestracji.
Uśmieszki
:biggrin: :smile: :sad: :eek: :shock: :???: :cool: :lol: :mad: :razz: :oops: :cry: :evil: :badgrin: :roll: :wink: :uwaga: :pytanie: :idea: :arrow: :neutral: :doubt:
BBCode jest włączony
[img] jest włączony
[flash] jest wyłączony
[url] jest włączony
Uśmieszki są włączone
Przegląd wątku
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Wędrówki plażami - beachwalking

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » So, 2 lut 2019, 23:23

lidia39 napisał(a):A co powiedzie na hiszpańskie plaże:)
https://lubiehiszpanie.pl/najpiekniejsze-hiszpanskie-plaze-top5

Pomysł jest ciekawy, ale dość ryzykowny. Znam plaże Hiszpanii i to prawie w każdym jej rejonie morskim...
Od strony Atlantyku i Zatoki Biskajskiej są bardzo silne i duże pływy, że o sztormach nie wspomnę. Lepiej tam namiotów na plażach nie ustawiać.

Plaża w Gijon
[ img ]
Warto zwrócić uwagę na ciemny zarys na murze otaczającym plażę...

Dwie godziny później
[ img ]

Z drugiej jednak strony... Od San Sebastian do Gijon plażami i ich bliskimi okolicami ciągnie się jeden ze szlaków św. Jakuba, tak zwana północna odnoga szlaku francuskiego. Jest tam sporo alberg - schronisk dla pielgrzymów. Trzeba tylko zaopatrzyć się w paszport pielgrzyma (credencial del peregrino) i z tanimi, porządnymi noclegami, a także posiłkami problemów praktycznie nie ma.

[ img ]

Ważna uwaga: wiele plaż hiszpańskich jest stosunkowo wąskich, a za nimi znajdują się czasami bardzo wysokie i nieprzystępne klify. Por8u7szanie się w takim terenie bywa trudne, a przypływy szybko zamykają i zalewają jedyne dostępne miejsca.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez lidia39 » So, 2 lut 2019, 23:06

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Cz, 1 cze 2017, 14:14

rigo napisał(a):dokładnie brodziaki miałem na myśli, tylko w okolicach Rozewia nie ma kamyczków a właśnie bardzo duże kamienie i wręcz głazy - stąd wątpliwości

No przecież o tym właśnie mówię!
Napisałem:
Brodziaki odradzam - ślizgają się na mokrych głazach!

rigo napisał(a):czyli jak dobrze rozumiem, w takich sandałach podeszwa jest mniej podatna na poślizg :)

Dokładnie! A do tego te sandały bardzo dobrze chronią palce.
Na odsłoniętą piętę trzeba uważać samemu.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez rigo » Cz, 1 cze 2017, 12:59

dziękuję za odpowiedź :) i powitanie :)
dokładnie brodziaki miałem na myśli, tylko w okolicach Rozewia nie ma kamyczków a właśnie bardzo duże kamienie i wręcz głazy - stąd wątpliwości
czyli jak dobrze rozumiem, w takich sandałach podeszwa jest mniej podatna na poślizg :)

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Cz, 1 cze 2017, 12:14

rigo napisał(a):...co polecilibyście na tego typu "podłoże"? gumowe buty do wody /-/? adidasów było nam szkoda...

Witamy Cię Serdecznie!
Mnie się zdarza tam łazić...
Brodziaki odradzam - ślizgają się na mokrych głazach!
Zdecydowanie polecam sandały z zakrytymi palcami - na przykład takie.
Ja w takich całe lato chodzę po mieście, używam jako głównych butów na wyjazdach zagranicznych tu są relacje z fotkami, łażę po kamienistych plażach (także w rejonie Rozewia), brodzę na spływach kajakowych, chodzę po Tatrach (nowicjuszom tego akurat bym nie polecał!), jeżdżę samochodem...

No właściwie to całe lato w nich opękam i... ta sama para służy mi już siódmy rok!
Kupiliśmy jednocześnie z synem i jego też jeszcze dobrze służą...

Jaka to firma?
Takie tu są obyczaje,
Że się tego nie... podaje!

Ale... jak się w Google wpisze sandały trekkingowe z zakrytymi palcami, to... powiedzą.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez rigo » Cz, 1 cze 2017, 11:52

w zeszłym roku zrobiłem sobie z dziewczyną "spacer" z miejskiej plaży we Władysławowie do Rozewia (okolice latarni) z wejściem na górę i spowrotem (mierząc trasę Google Mapsami ok. 11 km w obie strony), wycieczka była zupełnie spontaniczna ze sportowym obuwiem w plecakach, wodą i czymś do przekąszenia po drodzenia (czyli bez obciążenia raczej)
całą trasę pokonaliśmy boso, ale w okolicach Rozewia plaża była kamienista i szło się już baardzo ciężko - co polecilibyście na tego typu "podłoże"? gumowe buty do wody, z tego co wiem "must have" w Chorwacji (gdzie JESZCZE! nie byłem :) )? adidasów było nam szkoda, bo jednak ciągle staraliśmy się iść przy samej wodzie lub lekko w niej brodząc

swoją drogą mogę polecić tą trasę :) na chwile samotności zdecydowanie nie ma co liczyć, bo prawie na całej długości co kilkaset metrów są wejścia na plażę a rejon jest turystycznie baardzo popularny, jednak widoki bardzo zróżnicowane, w tym skarpy z wydrążonymi gniazdami na wysokości Cetniewa (? jeżeli się nie mylę)

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Pn, 13 mar 2017, 19:59

kolek102 napisał(a):Trochę cie poniosło z impregnowanym namiotem

Cholera, żeby tak chciało niekoniecznie mnie, ale chociaż wszystkie moje graty... ponosić!
Ale poważnie...
Nie mówiłem o impregnowanym namiocie, bo namiotów bez impregnacji to raczej w turystyce się nie używa...
Ja pisałem o wysoko impregnowanych ściankach, czyli o podłodze wysoko wychodzącej na ścianki, bo inaczej mokry piach przemoczy wszystko.
Jasne, że można różnie! Tuż za wydmami hamak między drzewami i poncho po przekątnej rozpięte nad nim też wystarczy. I jest to zdecydowanie lepszy pomysł niż ta... płachta na plaży.
Tylko... po co?
Cały pomysł z wędrówką plażami jest moim zdaniem... taki sobie. Ja przynajmniej wolę zupełnie inne, mniej zatumulcone szlaki.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez kolek102 » Pn, 13 mar 2017, 19:39

Trochę cie poniosło z impregnowanym namiotem :biggrin:
Tak jak pisałem w zupełności sprawdza się plandeka, odpowiednio ułożona zapewnia pełny komfort i ochronę przed deszczem . Szli razem zemną dwaj 15sto latkowie przeżyli i byli szczęśliwi :biggrin:
ps

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » N, 12 mar 2017, 20:14

kolek102 napisał(a):Nikt nie może zabronić ci spać na plaży

Jasne, że nie może zabronić, ale co godzinę budzić i sprawdzać dokumenty tożsamości mogą patrole pograniczne i od Stegny na wschód to robią!
kolek102 napisał(a):Możesz rozłożyć karimatę możesz być w śpiworze możesz owinąć się w plandekę 2x3 m z castoramy hahah
Nie możesz rozbić namiotu gdyż jest to już biwakowanie
Taka plandeka jest niezastąpiona na wielodniowe wycieczki plażowe parawan ,podłoga, zabezpieczenie wejścia do przebieralni podczas nagłych ulew

Daj Boże zdrowie!
Takie coś to może jednak nad cieplejszymi morzami i mniej... ulewnymi.
Nasz krajowy deszcz na plaży...? Koszmar! Żadna płachta nie ochroni przed kompletnym przemoczeniem i telepką z zimna.
Tylko namiot i to z tropikiem oraz wysoko zaimpregnowanymi ściankami!
kolek102 napisał(a):Osobiście nie polecam wielodniowych wypraw plażą jest nudnie i monotonnie. Krajobrazy przepiękne ale zmieniają się co 6-10 km, odległości dobre na motocykl
Jednym zdaniem mało dynamicznie.

Dynamika i to wcale nie pejzażowa nawet gwałtownie rosnąca na pewno będzie... tak circa od Karwii na wschód. Tyle tylko, że ja serdecznie takich atrakcji odradzam i akurat tu, ale tylko tu zgadzamy się całkowicie.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez kolek102 » N, 12 mar 2017, 20:06

Nikt nie może zabronić ci spać na plaży Możesz rozłożyć karimatę możesz być w śpiworze możesz owinąć się w plandekę 2x3 m z castoramy hahah
Nie możesz rozbić namiotu gdyż jest to już biwakowanie
Taka plandeka jest niezastąpiona na wielodniowe wycieczki plażowe parawan ,podłoga, zabezpieczenie wejścia do przebieralni podczas nagłych ulew :biggrin:
Osobiście nie polecam wielodniowych wypraw plażą jest nudnie i monotonnie. Krajobrazy przepiękne ale zmieniają się co 6-10 km, odległości dobre na motocykl
Jednym zdaniem mało dynamicznie.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Cz, 9 lut 2017, 14:26

sulejowek03 napisał(a):Podoba mi się pomysł wędrówki plażami. Można byłoby zabrać ze sobą namiot i nocować na plaży, oprócz tego warto wziąć parawan, który zabezpieczy namiot.

Podejrzewam, że nie masz nawet bladego pojęcia, o czym piszesz.
Plaże morskie to jest prawie wszędzie na świecie bezpośrednia linia granicy państwowej i lepiej nie próbować tam biwakować, a rozpalenie ogniska to praktycznie przywołanie kłopotów... umundurowanych z giwerami... nabitymi!

Poza tym... te parawany...!
Jeśli masz namiot, to po jaką cholerę ci parawan?
Nie dość, że pomysł na plaży mocno i z daleka śmierdzący... wiecheć-wiochą, to jeszcze... chyba nie doczytałeś, że tutaj nie tolerujemy reklam... żadnych!
Żeby nie było... Za pierwszym razem wywalam tylko reklamę. Przy powtórce... wraz z autorem.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez sulejowek03 » Cz, 9 lut 2017, 14:18

Podoba mi się pomysł wędrówki plażami. Można byłoby zabrać ze sobą namiot i nocować na plaży, oprócz tego warto wziąć mały parawan , który zabezpieczy namiot.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Pn, 28 paź 2013, 18:00

ArgoMan napisał(a):...Lepiej dla nich zakazać biwakowania dla turystów niż edukować i przeznaczać pieniądze na sprzątanie.

A ja myślę, że także lepiej dla tych, którzy by mieli ewentualnie nadziewać się wszędzie na bajzel po poprzednich biwakujących. Bym nie pisał, gdybym sam nie doświadczył...
Moim zdaniem problem jest póki co do jako takiego ogarnięcia w rejonach górskich oraz nad kajakowo spławnymi rzekami, ale nad morzem... strach nawet myśleć.
Powiem tak: im dalej od asfaltów i piwożłopni, tym lepiej...

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez ArgoMan » Pn, 28 paź 2013, 16:17

Władze regionów turystycznych wprowadzają takie zakazy, żeby nie musieli potem sprzątać po biwakujących. Lepiej dla nich zakazać biwakowania dla turystów niż edukować i przeznaczać pieniądze na sprzątanie.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Koreriks » Pn, 28 paź 2013, 13:13

Rozbijać namioty można tylko na posesjach prywatnych, lub miejscach do tego wyznaczonych, polach biwakowo - namiotowych, inaczej pouczenie lub mamndat zależnie od strażnika miejskiego czy policjanta.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Cz, 26 wrz 2013, 15:53

Booby napisał(a):Nigdy nie słyszałem, aby istniał przepis, który zabraniałby rozbijania namiotu na plaży. Myślę, że nikt ze stróżów prawa nie widziałby żadnego problemu.

No to chyba masz jeszcze sporo... do usłyszenia.
Wystarczy wpisać w Google: "biwakowanie na plaży" i... poczytać.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Booby » Cz, 26 wrz 2013, 15:44

Nigdy nie słyszałem, aby istniał przepis, który zabraniałby rozbijania namiotu na plaży. Myślę, że nikt ze stróżów prawa nie widziałby żadnego problemu.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Pt, 3 lut 2012, 23:55

Anika napisał(a):Jest jeszcze jedna interesująca mnie sprawa. Interesują mnie wydmy między Rowami i Łebą. Wiem, że to jest park narodowy ale myśl o przemierzeniu bezmiarów wydm od tzw. Góry Łąckiej na zachód w stronę Rowów jest bardzo kusząca.

Jakich znowu "bezmiarów"?
Toć to ledwo tyci kawałek piasku...!
I cóż Cię tam tak interesuje?
Piach...?
A nie pomyślałaś, że ten Park Narodowy stworzono w jakimś konkretnym celu i to właśnie po to, by tam nie wchodzić bez potrzeby istotnej dla... Parku, czyli dla zachowania tego co w nim ma być chronione przed spacerowiczami?
Zdajesz sobie chociaż sprawę, co możesz tam zniszczyć w ogóle o tym nie wiedząc?
Anika napisał(a):Widzialam po śladach, że sporo osób tak zeszlo ze szlaku.

I chcesz też pójść w ich ślady?
Po co...?
Po odrobinę adrenaliny, bo... zabronione?
Zagrać w "kiwanego" ze strażnikami Parku...?
Tu dla takich "rozrywek" aprobaty nie znajdziesz.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Anika » Pt, 3 lut 2012, 23:30

Jest jeszcze jedna interesująca mnie sprawa. Interesują mnie wydmy między Rowami i Łebą. Wiem, że to jest park narodowy ale myśl o przemierzeniu bezmiarów wydm od tzw. Góry Łąckiej na zachód w stronę Rowów jest bardzo kusząca. Widzialam po śladach, że sporo osób tak zeszlo ze szlaku.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » N, 8 sty 2012, 23:12

To był tylko przykładowy tekst. Przecież nie będę tu wklejał wszystkiego...
Poszperaj po innych linkach, które wskazałem, to się przekonasz, że podobne zasady są na plażach Wybrzeża Zachodniego...

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Anika » N, 8 sty 2012, 22:46

No ale to są plaże miejskie i miejskie prawa. Miałam na myśli plaże dzikie i nie chcę maszerować po plażach Trójmiasta a właściwie po plażach zatoki, bo wolę te wspomniane wcześniej. :smile:

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Pt, 6 sty 2012, 09:50

Anika napisał(a):Rety, strasznie to wygląda.

Ale prawdziwie...
inne forum napisał(a):Za ognisko masz na 100% mandat. Namiot - nie wiem. Bardziej bym się bał chuliganów i kradzieży niż mandatu ;)

Swoją drogą:
forum to samo co wyżej napisał(a):Ah ten klimacik... ognisko, plandeka, i poranny zachod slonca nad woda...

Nieźle się komuś z wieczora musiał film... "zatrzymać", że jeszcze rano widział... zachód słońca :badgrin:
Anika napisał(a):...zawsze myślałam, że mamy coś takiego jak wody terytorialne i że granica państwa przebiega całe kilometry lub mile morskie od brzegu?

Trochę się mylisz. Tylko tym się różni granica na plaży morskiej od granicy "normalnej", że nie ma tam słupków granicznych, które by fale przyboju wywracały co chwila. W przeciwieństwie do linii słupków granicznych na lądzie tę linię można przekraczać wchodząc do kąpieli, ale jak zapewne już wiesz, jest to kąpiel pod stałą obserwacją z wież Służby Granicznej. A morskie wody terytorialne to zupełnie inna sprawa i dotyczy głównie tych, którzy chcą na nie wpłynąć z zewnątrz.

To jest temat trochę wybiegający poza naszą tu "granicę wód terytorialnych", ale wpisałem właśnie w Google "biwakowanie na plaży" i się wysypało - http://www.google.pl/#hl=pl&cp=20&gs_id ... 40&bih=750 - warto tam poszperać.

Tak najkrócej i najbardziej ogólnie - rzecz tyczy się nie tylko plaż trójmiejskich:
wp.pl napisał(a):Czego nie wolno robić na plaży?
źródło - http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,1245 ... caid=1db0b

Na trójmiejskich plażach obowiązuje mnóstwo zakazów, m.in. picia i palenia. Jednak, jak łatwo zauważyć przy niemal każdej wizycie, te zakazy są notorycznie łamane. - Jak można nie ochłodzić się piwkiem na plaży. Ten zakaz to głupota - mówią plażowicze. Skoro tak, to po co nam właściwie martwe prawo? Inni mówią wprost: to kpina z prawa.

Podczas upałów plażowicze chłodzą się piwem. Najpierw nieśmiało, wyjmują puszkę i butelkę z torby tylko na jeden łyk. Potem, pijąc kolejne, są już coraz mniej speszeni, bo i tak nikt nie reaguje. - Ja nikomu nie przeszkadzam - mówi Michał Marzec, miłośnik złocistego trunku, który nad Bałtyk przyjechał z Olsztyna - poza tym obok jest budka, która sprzedaje alkohol, to co za różnica, czy siedzę na piasku, czy w ogródku obok - dodaje.

Jednak różnica jest. Za spożywanie alkoholu w miejscu niedozwolonym grozi mandat karny w wysokości 100 zł. W ogródku piwnym można natomiast narazić się jedynie na dług u barmana. Palenie papierosów również jest zabronione, ale tylko na strzeżonych plażach Gdańska i Gdyni. Kara? Od 20 do 500 zł, decyzję podejmuje mundurowy. A co, jeśli palący stanie na granicy strzeżonej i niestrzeżonej plaży i puści dymka? Albo dym poleci na strzeżoną stronę? Tego uchwały miast nie precyzują, ale lepiej uważać. Jeśli ktoś wezwie straż, palacz otrzyma co najmniej pouczenie. O ile wcześniej nie oddali się spokojnie w stronę słońca.

Ale przechadzając się po trójmiejskich plażach, nie tak łatwo jest natknąć się na mundurowych. - Nasi strażnicy w ogóle nie patrolują gdyńskich plaż. Nie ma takiej potrzeby. Cały czas jesteśmy w kontakcie z pracownikami Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, którzy pracują na plaży. To wystarcza - mówi Janusz Witek, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Gdyni.

Nic więc dziwnego, że gdyńscy plażowicze czują się nad brzegiem morza zupełnie bezkarni. Na sobotnim Pikniku Rodzinnym przy orłowskim molu drugim najczęstszym, po okularach przeciwsłonecznych, atrybutem plażowicza była butelka piwa. - Jeśli plażowicze zgłaszają nam jakieś naruszenie porządku, od razu jedziemy. Jednak nie robią tego zbyt często - zauważa Witek.

Gorszą, ale nie piją

W podobnym tonie wypowiada się Bartłomiej Kłodnicki, rzecznik gdańskiej Straży Miejskiej. - Nie mamy zgłoszeń w związku z piciem czy paleniem. Za to ostatnio coraz częściej odbieramy skargi na naturystów, którzy upodobali sobie Stogi i Górki Zachodnie. Nie możemy ich ukarać mandatem za nieobyczajny wybryk, bo w podobnej sprawie rok temu sąd nie dopatrzył się winy. Wręczamy więc tylko pouczenia - wyjaśnia.

Gdańska Straż Miejska wysyła na plaże około 8 patroli dziennie, jednak zadaniem mundurowych jest również patrolowanie pasa nadmorskiego. Od 30 czerwca do 7 lipca strażnicy w sprawie picia interweniowali 1096 razy, wystawili 217 pouczeń i 879 mandatów karnych. - Dane te dotyczą jednak całego miasta - zaznacza rzecznik.

Sopot ze wszystkich trzech miast jest najbardziej liberalny. Na plaży można palić bez ograniczeń i pić alkohol między godz. 9 a 18. Potem obowiązuje już zakaz i 100 zł za jego złamanie. - Jesteśmy na plaży codziennie, a niedługo patroli będzie jeszcze więcej. Razem z policją będziemy sprawdzać, czy wieczorem nikt nie pije i czy sprzedawcy w punktach gastronomicznych nie sprzedają alkoholu nieletnim - zapowiada Mirosław Mudlaff, komendant Straży Miejskiej w Sopocie.

O co ten hałas?

Sopockim plażowiczom nie bardzo podobają się te zapowiedzi. Nie przeraża ich też perspektywa mandatu. - Sopot chce być miastem rozrywki, a plaża najlepiej się nadaje na wieczorne piwo ze znajomymi. I tak będziemy tu przychodzić - mówi Emilia, studentka psychologii.Może więc Trójmiasto powinno zastanowić się nad zniesieniem zakazu picia piwa na plaży? A może wprowadzić dopuszczalny limit alkoholu we krwi, podobny do tego obowiązującego kierowców - żartują łamiący zakazy plażowicze.

Niestety, prawo jest nieubłagane. Zakaz picia wyrażony jest w Ustawie o wychowaniu w trzeźwości, której żadne uchwały rady miasta zmienić nie mogą. Obu stronom pozostaje więc zachowywanie pozorów. Plażowiczom, że nie piją, a strażnikom, że sumiennie wyłapują wszystkich, którzy łamią zakaz

Trójmiejskie plażowe zakazy

Martwe prawo, ale prawo - oto krótka lista zakazów, które obowiązują w większości przypadków tylko na papierze:
Zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, czyli łamanie Ustawy o wychowaniu w trzeźwości - mandat 100 zł.
Zakaz palenia na plażach strzeżonych, czyli łamanie uchwały rady miasta - mandat od 20 do 500 zł.
Zakaz wprowadzania psów na plażę, czyli łamanie uchwały rady miasta mandat od 20 do 500 zł.
Zakaz śmiecenia, czyli wykroczenie ścigane z Kodeksu wykroczeń - mandat od 20 do 500 zł.
Zakaz kąpieli w miejscach niedozwolonych, np. w sąsiedztwie budowli hydrotechnicznych - grzywna od 20 do 500 zł.
Zakaz skakania z mola - łamanie regulaminu korzystania z obiektu - grzywna od 20 do 500 zł, należy pamiętać też, że skoki z mola mogą zakończyć się śmiercią, w czerwcu zginął nastolatek skaczący z mola w Brzeźnie.
Zakaz wędkowania z obiektów hydrotechnicznych, np. mola - mandat - 200 zł.
Zakaz łowienia ryb bez karty wędkarskiej - mandat 200 zł.
Zakaz rozpalania ognia na linii brzegowej, czyli de facto na plaży - mandat - do 500 zł.
Zakaz chodzenia po wydmach - mandat 50 zł. Za niszczenie wydmowej roślinności kolejne 100 zł.
Zakaz gubienia dzieci na plaży - za zgubienie grozi mandat do 500 złotych.
Zakaz biwakowania na plaży - za rozbicie namiotu mandat do 500 złotych.
Nieobyczajne zachowanie na plaży - mandat do 1500 złotych lub nawet areszt.

Skąd trójmiejski (chyba!) redaktor wziął te informacje, nie wiem. Natomiast wiem, że te prawa nie są aż tak "martwe", by je lekceważyć.
Anika napisał(a):...chyba właśnie zmieniłam zdanie.

Nie ukrywam, że w pełni rozumiem.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Anika » Pt, 6 sty 2012, 00:19

Rety, strasznie to wygląda. Chociaż myślałam raczej o biwakowaniu zdala od miejscowości ale chyba właśnie zmieniłam zdanie.
Co do granicy państwa, to zawsze myślałam, że mamy coś takiego jak wody terytorialne i że granica państwa przebiega całe kilometry lub mile morskie od brzegu?

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Cz, 5 sty 2012, 20:42

Anika napisał(a):Jak wygląda możliwość biwakowania (rozbicia namiotu na noc) na plaży? Chodzi mi o to czy tak wolno?

Jasne, że nie wolno!
Toż to jest granica państwa.
Można wejść na strony sejmowe i w aktach prawnych wyszukiwarką poszukać, co tam piszą o ruchu turystycznym w pasie granicznym, czyli co wolno, a co jest zabronione?
Inna sprawa, że wiele osób olewa prawo i biwakują, ale... za wydmami. Gdyby bowiem w nocy przyszedł sztorm... Na Wybrzeżu Zachodnim to może być poważna sprawa i byle większy wiatr może łatwo powyrywać śledzie namiotowe z piasku, zrolować czy nawet podrzeć namiot ze śpiącymi w środku, a fale mogą dosięgać wydm... Stanowczo odradzam, choć oczywiście są desperados, którzy nocują na plażach nawet nie w namiotach, a w samych śpiworach...

Ze względów zabezpieczenia się przed powszechnym wandalizmem i zwykłą chuliganerią, której pijane tabuny snują się nocami po plażach w okolicach miejscowości wczasowych zdecydowanie radzę biwakować wyłącznie na legalnych polach biwakowych, a i tam nigdy nie zostawiać namiotów bez opieki. Żeby potem nie było, że nie ostrzegałem!

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Anika » Cz, 5 sty 2012, 20:22

Jak wygląda możliwość biwakowania (rozbicia namiotu na noc) na plaży? Chodzi mi o to czy tak wolno?

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Cz, 5 sty 2012, 00:35

Anika napisał(a):Znam troszkę plaże od Rowów w stronę Łeby i od Dębek w stronę Białogóry. To chyba byłby dobry odcinek jak na początek?

Ja jestem "za".

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Anika » Cz, 5 sty 2012, 00:02

Znam troszkę plaże od Rowów w stronę Łeby i od Dębek w stronę Białogóry. To chyba byłby dobry odcinek jak na początek?

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Śr, 4 sty 2012, 01:15

Eeee...! To jednak widzę, że Ty raczej w kierunku wydłużonych spacerów "na lekko" niż wielkich wędrówek z "garbem" zmierzasz. To całkiem fajny pomysł i na pewno da Ci mnóstwo frajdy.
Sugeruję zainteresowanie się kijami... - viewtopic.php?f=23&t=851
Na tym całkiem nieźle się zasuwa nie tylko po górach, ale po plażach także!

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Anika » Wt, 3 sty 2012, 23:59

Napewno tak. Przyznaję, że dotąd jedynie zostawiając parawan z rzeczami przemierzałyśmy tylko po dwa, trzy km i raczej do pierwszych widocznych grajdołków Białogóry ze względu na nasz "strój" i spowrotem w stronę Dębek. Może kiedyś spróbujemy jakiś odcinek dalej do Lubiatowa a potem Łeba i Rowy. Po drodze są ruchome wydmy i warto przejść tamtędy.

Re: Wędrówki plażami - beachwalking

Post przez Zygmunt Skibicki » Wt, 3 sty 2012, 23:49

Anika napisał(a):Survival po haszczach zatoki puckiej raczej mnie nie kręci.

Tam zaraz... survival...!
Jakie chaszcze?
Da się tam chodzić i to całkiem fajnie. Problem w tym, co już napisałem: najpierw trzeba dokładnie rozeznać jak, którędy i z jakim wyposażeniem poruszać się na poszczególnych częściach brzegów Bałtyku?

Góra