Strona skibicki.pl korzysta z plików cookies w celu realizacji funkcjonowania.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.

Pół dnia w Rogowie Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Zygmunt Skibicki   
17.08.2009.
Wychowałem się w Łodzi, a tego miejsca nigdy wcześniej nie odwiedziłem. Trochę mi wstyd...
Złapałem w Tatrach niegroźną, ale bolesną kontuzję. Na szczęście szybki ustępuje paskudny ból stłuczonego uda. Chodzić się da, ale na ostre marsze z kijami czy pod plecakiem jest wyraźnie za wcześnie. Próbowałem i... pokarało.
Wybrałem się zatem na zwiedzenie największego w kraju arboretum - parku dendrologicznego, jak mówią inni. Pojechałem, kupiłem bilet, wszedłem i po stu metrach już wiedziałem, że to nie będzie zmarnowany dzień.
Prawie każda grupa drzew opisana z nazwy - nawet krzewy !Liczne tabliczki wyjaśniające, co, po co i dlaczego wygląda tam tak... jak wygląda. Dla laika to wręcz konieczne!Nieprawdopodobne, ile z tych roślin jeszcze kwitnie, a ile z nich ma bajecznie wyglądające owoce!
Zresztą, wróciłem do domu i jeszcze jestem pod wrażeniem. Co tu dużo gadać? Wystarczy popatrzeć na fotki...
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 No, jest w kraju kilka arboretów! Niektóre nawet znam, ale żadne z nich nie wywarło na mnie takiego wrażenia. Gdyby ktoś podróżował pomiędzy Rawą Mazowiecką a Łodzią, to pięć kilometrów przed Brzezinami jest właśnie Rogów. Nie jestem biologiem, ale nawet dla laika skład tamtejszych drzew i krzewów świadczy, że nawet zimą musi tam być fantastycznie, a od wczesnej wiosny aż po późną jesień... oszałamiająco.
 
Te  magnolie, rododendrony, azalie i cała reszta musi wiosną, w kwiatach wrecz porażać!
Mnie poraziło z naprawdę minimalną ilością kwiecia w połowie sierpnia...
Kurcze! Nie tylko góry warte są grzechu!
Gdyby kogoś to zainteresowało -Strona Arboretum Rogów
Zmieniony ( 18.08.2009. )
 
« poprzedni   następny »